Adwarp

Dokąd zmierzamy?

A dokąd nie zmierzamy?

Goniąc za tym co ulotne,

Zakłamani i myślący o swej istocie.

Nie pamiętam już,

Co znaczyło dla mnie wczoraj.

Dziś mów mi nie ten.

Kim zatem jesteśmy?

Wielkość udręk staje się meritum.

Zerwany kwiat, nie współistnienie,

Myślisz o swej istocie.

Jesteś jak oni? Po co ?

Skąd więc przychodzimy?

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania