Atramentowe oczy

I spojrzałem w te oczy,

kryjące skarb nocy,

mające moc zbawczą

i nieraz naprawczą.

 

Naprawiły me serca,

otarły z krwi ręce.

Jej oczy magiczne

przy niej nic nie jest logiczne.

 

Czerń nasycona

drzemie w nich schwycona,

gwiazdy blask odddały

by w nich wciąż błyszczały.

 

Jej spojrzenie dotyka me serce,

pozostawiając mnie w rozterce -

Czy spojrzy w mi oczy,

koloru zmierzchowej nocy?

Średnia ocena: 3.8  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Lieberman 5 dni temu
    rymy częstochowskie
  • Tanaris 5 dni temu
    "Czy spojrzy w mi oczy" - "w mi" mi nie pasuje
    Reszta taka cukierkowa. Jak widać, wzrok ma potężną siłę. :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania