Balsam

Płyną rzeki ociosane słońcem,

zadumy rosną jak proste kwiaty.

 

Człowiek z kamieniem dręczą czas;

od dojrzałości pękają zwątpienia.

 

Woda po cichu wycina komary.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Justyska 2 miesiące temu
    Każda rzeka ma swój bieg, nie rozlewa się bezmyślnie jak ocean, pędzi do przodu, i choć wciąż szukamy sensu, wątpimy i od zarania dziejów chcemy wstrzymać czas.. to rzeka i tak płynie i oczyszcza.
    Tak trochę po mojemu.
    Podoba mi się zwięzłość myśli.
    Pozdrawiam!
  • Neurotyk 2 miesiące temu
    Dziękuję za piękny komentarz do wiersza. Pozdrawiam!
  • Neurotyk 2 miesiące temu
    Dziękuję za piękny komentarz do wiersza. Pozdrawiam!
  • Ritha 2 miesiące temu
    Pasuje tutaj ta lakoniczność.
    "od dojrzałości pękają zwątpienia" - cudne
    Całość git.
    Pozdrawiam
  • Neurotyk 2 miesiące temu
    dziękuję za git komentarz. Pozdrawiam

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania