Bo tylko zmarli milczą

Zabroniłaś – wiem – kochać Siebie

Snem - było by to życie

Jedno imię jest

W mojej głowie lecz

Ciągle przy nich milczę

 

Nauczyłaś mnie by nie mówić że

Kocham Cię nad życie

 

Kazała zabić To

Jak by całe zło

Chowało tam swoje oblicze

 

Pragnę szczęścia tu

Twego szczęścia już

Więc dlatego milczę

 

Nie liczę na cud

Sporo musi wód

Upłynąć nim krzyknę

Kilka niemych słów

Ty budujesz grób ...

dla mojego serca

bym nie dotarł do wrót

cicho pad a trup

mógł by wiecznie milczeć .

Średnia ocena: 4.9  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • betti rok temu
    Ale masz rym... częstochowski aż dech zapiera. byłoby, mógłby razem, padł- a nie pad. Straszny tekst. I jeszcze te wielkie litery w środku...
  • Szudracz rok temu
    Techniczna kobieto, zajrzyj w treść.
  • betti rok temu
    Szudracz co mi po treści, kiedy tu wszystko leży i kwiczy...
  • wojtas326 rok temu
    jednym leży
    innym kwiczy
    dla mnie i tak się to liczy :)
  • Artbook rok temu
    Wojtas to dość osobliwy, jeśli nie powiedzieć ciężki kawałek wiersza. Nie wnikam w technikalia, bo nie zawsze to moja działka, ale co do treści, to wrażliwe kwestie widzę, acz bardzo ważne! ;-) Mam mieszane uczucia, ale myślę, że zrozumiesz ;-)
    Pozdrawiam, czwóreczka z plusem! :-)
  • sensol rok temu
    koniec zabawny z tym padem...

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania