Boze moj

Bezladnie znow do ciebie pisze

nie poradnie sklajac slowa

jesli mnie slyszysz daj choc maly znak

 

Czy jestes blisko

jak mam isc Ciebie

tak trudno mi

odnalezc droge

 

W ciemnosci

zatracone nadzieje

 

Boze moj

Kolejny raz prosze o pomoc

choc znikome slady

zalegajacy kurz zatarl

W sercu

Pokieroj mna

 

pozwol mi zaufac

przywruc nadzieje

 

Chce znow byc blizej Ciebie

Średnia ocena: 3.8  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Canulas tydzień temu
    Polskie znaki!
  • Florian Konrad tydzień temu
    Brak polskich znaków, treść - ot, modlitwa, jaką układa każdy drugo-trzecioklasista na religię, na zadany temat "Ułóż modlitwę do Boga". Wiersza, poezji w powyższym - mniej, niż zero, przemyśleń, głębi - też.
  • betti tydzień temu
    Błędy, ortografia leży i kwiczy...

    przywróć, pokieruj, nieporadnie,
  • blindness tydzień temu
    niestety błędy biją po oczach, chociaż sama treść nie jest zła
  • Pan Buczybór tydzień temu
    Weź, trochę wstyd na portalu literackim publikować coś bez choćby polskich znaków. I nie, klawiatura z Mongolii to żadne usprawiedliwienie

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania