Czy już pora?

Czy to już pora by na maszt?

Okrętu jakim jest życie.

Wywiesiło któreś z nas.

Co haniebną białą flagę.

Co na serca czerwone trawione przez miłości żar.

Sprowadzi samotności plagę.

Co pożre serce uczuć świątynie.

Pożre oczy spragnione pięknych pejzaży.

Pożre uszy chcące słyszeć, te parę cudnych wyrazów.

Ale nasze statki dziś rozbiły się o skały.

Nie przetrwały sztormu uczuć.

Chyba nie dane nam było miłość całym sobą poczuć.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania