W. 018 – Do brudasa po nocy spisany idiotyczny wierszotwór miłosny rymowany

(bynajmniej w zamyśle nie na biało)

 

Tak bardzo się chciałam postarać wyrazić

mą prośbę maleńką i brak cierpliwości,

lecz pochylona nad kartką za czystą,

kiedy w pościeli ty leżysz brudny

i tylko prosisz, bym się przytuliła.

 

Tak chciałam napisać wierszotwór miłosny

z mottem podprogowym.

 

I już widziałam obraz w wyobraźni,

gdy wcześnie cię budzę śniadaniem do łóżka,

bez chleba, a w zamian płatki i kakao

(bo twoje jelita lubią mleko rano),

i ten twór miłosny zamiast serwetki*.

 

Tak chciałam, byś strawił wierszotwór miłosny,

by trafił do głowy.

 

A ten list-czy-wierszopodobne stworzonko

miało rymować się wprawdzie po całości,

lecz brak chuci większej mi to udaremnia

i przesadzone feromony w kocu.

Wierszotwór, tak liczę, może tu pomoże.

 

Tak chciałam ci rano wierszotwór miłosny,

co oczy otworzy.

 

Ta prosta piosenka Lisowskiej czy Farny

z radio nawet rymy częstochowskie* sadzi:

kocham cię, kocham,

i po nocach szlocham!

Choć twa ignorancja na mydło mnie razi.

 

Jak one ja chciałam wierszotwór miłosny

z prostymi rymami.

 

A im bardziej chciałam i kombinowałam,

tym nawet wersy zgadzać się przestały;

sylaby liczyłam – ups! – wypadłam z wprawy,

z rytmu.

Wierszotwór o rytmice marzy.

 

Coś w tym być musi, że ja nie potrafię

pisać do ciebie, gdy tak capisz, capie.

Bo coś w tym być musi – dziś się poddaję:

targam ten papier i śpię na kanapie.

 

I mimo że wzdycham, stękam, grożę, proszę:

„kochanie, weź, idź się umyj choć czasem!”,

coś w tym być musi, że masz mnie w nosie.

Miłości nie będę uprawiać z brudasem.

 

*i tak nie używasz serwetek...

 

 

** rymy częstochowskie – rymy czasownikowe: kocham/szlocham, -ocham...

Średnia ocena: 3.9  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • motomrówka 3 miesiące temu
    O ile wiersztwór rozumiem, to idotyczny, już nie. Chodziło o - i dotyczący? (wtedy reszta tytułu jest bez sensu), czy - idiotyczny? Poza tym, jeśli - bynajmniej, to potem - nie na biało; jeśli zaś - na biało, to powinno być - przynajmniej. Oceny, na razie, bez.
  • Skoiastel 3 miesiące temu
    idiotyczny, bo podmiotce lirycznej nie wyszedł. Ani się nie zrymował, ani nie był sylabotoniczny, ani nic.
    Bynajmniej "nie" :) w sensie, tak, zgadzam się. Brakło tam zaprzeczenia.
  • Skoiastel 3 miesiące temu
    dodam: idiotyczny, bo podmiotce lirycznej nie wyszedł, nie była z niego zadowolona i wyrzuciła go do śmieci.
  • Karawan 3 miesiące temu
    coś tu capie. - imho capi (cuchnie capem), capie to byś wołała. Aby rytm zachować musiałoby być - jak sądzę - gdy coś mi tu capi.Ale jam ni poeta ino wierszokleta ! ;))
  • Skoiastel 3 miesiące temu
    O, faktycznie. Ale "capie" też pasuje do wybranka serca :D
  • Skoiastel 3 miesiące temu
    Naprawiłam :)
  • Nazareth 3 miesiące temu
    A mnie się podobało, było tak lekko, niezobowiązująco, nie wymagająco i trochę zabawnie. Ja jestem na tak, chociaż nie znam się na poezji i tylko czuciem, mogę określić czy podoba mi się czy nie.
  • Skoiastel 3 miesiące temu
    A to najważniejsze jest przecież, to czucie :)
  • Nazareth 3 miesiące temu
    Skoiastel czy aby? A metrum a sylabotonika, zgłoski, rym, rytm? Jamby, trocheje, onomatopeje, daktyle i imbecyle? A Adam Kulawik ze swoją "Poetyką" – biblią sekty ludzi liczących głoski? Chyba masz rację, może czucie faktycznie jest najważniejsze ;)
  • Skoiastel 3 miesiące temu
    To tutaj to wyjątek-dziwadło, gdzie tylko czucie potrzebne, bo reszta zawiodła :D

    (Zapomniałeś o przecinkach!)
  • Nazareth 3 miesiące temu
    Skoiastel zapomniałem? Czy na pewno? Nie zapomniałem natomiast na bank czym jest poezja: projekcją zasady ekwiwalencji z osi wyboru na oś kombinacji! Warto to sobie zapamiętać, ponieważ jest to najmniej poetyckie zdanie jakie można napisać nie tylko w stosunku do poezji ale o niej samej. Chrzanić "poetyków" wraz z przecinkami i Jakobsonem (Tak, piłem. Przepraszam, już się zamykam. XD)
  • Skoiastel 3 miesiące temu
    Piękne jest to zdanie. Zapiszę mazakiem na ścianie nad łóżkiem <3

    Smacznego.
  • Nazareth 3 miesiące temu
    Potem ludzie się zastanawiają czemu nie lubię poezji, jak mi dwa lata takie dyrdymały do głowy tłukli. Ehh... miałem się zamknąć. Twoje zdrowie!
  • illibro 3 miesiące temu
    Skoiastel "piękne jest to zdanie. Zapiszę mazakiem na ścianie nad łóżkiem"

    bezcenne ;)
  • Neurotyk 3 miesiące temu
    W połowie wiersza zacząłem ziewać:)
  • Neurotyk 3 miesiące temu
    Tak bardzo się chciałam postarać wyrazić

    Się chciałam?
  • Skoiastel 3 miesiące temu
    Ano tak biernie się chciała, że szyk zmieniła.
  • Neurotyk 3 miesiące temu
    Skoiastel, no, że tak chyba.
  • Freya 3 miesiące temu
    Nie no... Farna jednak głos ma, jak to się mówi - "potrafi zawyć", a że teksty dostaje do wora, to już inna brocha. Jeśli chodzi o te sprawy co i owszem, to feromony też mają cuś do powiedzenia w tej materii. Oczywiście w granicach rozsądku. Pozdro ;)
  • Pan Buczybór 3 miesiące temu
    Lekki poranny wierszotwór. 5
  • KarolaKorman 3 miesiące temu
    Mnie też się podobało, ale jednak nie na 5. Wyobraziłam sobie podmiot w przeźroczystej koszulce nocnej (już gotową), a tu taki obrót sprawy, ale ona jakby ciągnęła, że kocha, że pragnie, że mimo wszystko - nie dała rady, spasowała, poddała się :(
  • Skoiastel 3 miesiące temu
    NAPRAWIŁAM i chyba na pewno jest lepiej. :)
  • KarolaKorman 3 miesiące temu
    Na pewno lepiej teraz brzmi zwrotka z capem :) Tym razem jak czytałam, odkryłam większą głębię Twojego przekazu i powiem: tak trzymaj, z brudasem nie sypiaj :) Dorzucę też swoje 5, za ukazanie prawdy, bez zbędnego owijania w bawełnę :)
  • illibro 3 miesiące temu
    Fajne, chociaż w nosie to masz Ty jego raczej ;) Dobry pomysł na wiersz ;) 5

Napisz komentarz