Doniesienia codzienne

Z cyklu doniesienia codzienne

 

Doniosłem zakupy

Do chałupy

 

Na mnie doniosła sąsiadka

Że roztaczam smog

 

A mi tylko w piecu

Jarała się

Babka

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Pan Buczybór 2 miesiące temu
    Brawo za doniesienie tego na Opowi. 5
  • Adam T 2 miesiące temu
    Kidy pogrzeb "babki"? Choć, zjaraną, zawsze można oskrobać i spożyć... Jezu, co ja piszę! 5 i w nogi!
  • Nazareth 2 miesiące temu
    Adam jak babka to już pewnie mięso zylaste i niesmaczne.
  • Adam T 2 miesiące temu
    Nazareth, fakt:):) A o odświerzaniu babek nie słyszałem, ale ja kiepski jestem w kulinarne klocki:)
  • Nazareth 2 miesiące temu
    Adam T jak chcesz jakieś dobre przepisy na potrawy z ludziny to odezwij się do mnie na priv ;)
  • Ćwiartka 2 miesiące temu
    Nie zbyt lubi się donosicieli więc wiesz^^ Żartuję oczywiście:) 5
  • Śpioch 2 miesiące temu
    Fajny wiersz. 4
  • Karawan 2 miesiące temu
    Luudzie! Przeciez z okazji Bożego Narodzenia illibro pisał o babce wielkanocnej! ;) 5
  • illibro 2 miesiące temu
    Dziękuję wszystkim za komentarze ;-)
    Dziękuję też za pały
    Anonimowe
    O nich marzę
    Bo co to za życie?
    Bez pał
    Ocen niskich
    Kiepskie życie
    Kiepskie
    Dziękuję raz jeszcze ;)!
  • motomrówka 2 miesiące temu
    Pozdrowienia dla kanibali. Za wiersz 5, bo lekki, śmieszny i przewrotnie straszny.

Napisz komentarz