Drabble # 10 - Niewinny winny

– Dlaczego?

– Denerwowały mnie. Nie chciałem ich zabijać, ale nie pozostawiały mi wyboru. Śmiały się, że jestem niski. Musiałem pokazać, że coś znaczę. Ojciec mnie nauczył, że nie można pozwolić się poniżać. Nie mogłem im pozwolić, chciałem być zauważony, ale nie tak…

– Z akt jednak wynika, że nie jesteś winny.

– Nie jestem? Zamordowałem dwadzieścia pięć kobiet i zakopałem ich ciała w lesie. Domagam się kary, zasłużyłem na nią jak mało kto.

– Tu jest napisane, że w dzieciństwie byłeś bity i upokarzany.

– Nie widzę związku…

– Jesteś tylko echem czynów swojego ojca. To nie twoja wina.

– W takim razie czyim echem on był?

Średnia ocena: 4.7  Głosów: 13

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • yanko wojownik 4 dni temu
    To głębsze niż tak o szybkim poranku do opisania. Pędzisz Justyska w przód szlifujesz warsztat do lśnienia.
  • Justyska 4 dni temu
    Witaj yanko, staram się, zobaczymy na ile pary jeszcze starczy:)
    Pozdrówka!
  • Maurycy Lesniewski 4 dni temu
    Coś w tym jest, ciężko czasem pogodzić się, że seryjni mordercy uznawani są za chorych a nie za winnych, ale niestety coś w tym jest, że ludzkie osobowości potrafią zostać skrzywione, wypaczone do tego stopnia, że dobro i zło to jedna wielka plama dla takich umysłów.
    Ciekawy problem poruszyłaś.
  • Justyska 4 dni temu
    Dzięki Maurycy za przemyślenia "dobro i zło to jedna wielka plama" - czasem chyba tak jest, ale jak to ocenić?
    Pozdrówka!
  • jesień2018 4 dni temu
    To podoba mi się najbardziej z dotychczasowych. Ważny temat. Też czasami o tym myślę. Tzn uważam, że dorosły człowiek, o ile nie jest chory psychicznie, ponosi odpowiedzialność za swoje czyny. Ale patrząc szerzej - na pewno nie mamy równych szans.
  • Justyska 4 dni temu
    WItaj jesień, niestety nie mamy równych szans, bardzo trudno ocenić moim zdaniem..
    Dziękuję za wizytę i pozdrawiam!
  • kalaallisut 4 dni temu
    Przyczyną na pewno... ale winę i odpowiedzialność za własne czyny my sami ponosimy, przerzucanie winy za własne występki czy też rzeczy, które nam w życiu nie wyszły, bo to też się często zdarza, nieusprawrawiedliwia.
  • Justyska 4 dni temu
    Witaj kalaallisut myślę, że czasem trudno stwierdzić, chciałam tak rzucić temat pod rozwagę.
    Pozdrawiam!
  • Dekaos Dondi 4 dni temu
    Znowu bardzo ciekawie. Zapewne nasza działalność jest w pewnym stopniu uwarunkowana genetycznie, ale z drugiej strony mamy swój rozum - taki czy inny - wolną wolę w podejmowaniu decyzji. oraz wiemy, co to zło. W Twoim tekście Litera Prawa wie lepiej. Ma być niewinny i należy to jakoś uzasadnić. W papierach musi się zgadzać. W nas są różne ''echa'' z przeszłości... Pozdrawiam–5
  • Justyska 4 dni temu
    Tak DD z tymi papierami to też racja, a tu sam się domaga ary..
    Dzięki i pozdrówka!
  • Gimbus 4 dni temu
    Ciężki temat. To prawda, część winy spoczywa na wychowawcach, ale nie zapominajmy, że to sam człowiek ma największy wpływ na podejmowane decyzje.
    Niemniej, bardzo mi się drabble podobało 5.
  • Justyska 4 dni temu
    Witaj Gimbus, myślę, że to bardzo złożony problem i trudne rozstrzygać. Dzięki piękne za wizytę, zawsze miło gościć kogoś nowego. Pozdrawiam!
  • pkropka 4 dni temu
    Bardzo ciekawe, dające do myślenia. Faktycznie nie ma jednoznacznej odpowiedzi winny, czy nie. Tak wiele zależy od przypadku, można powiedzieć nawet szczęścia. Czy gdyby urodził się w innej rodzinie, wciąż by taki był? A co ze szkołą, pracą? Jest tyle czynników, które kształtują kim jesteśmy...
  • Justyska 3 dni temu
    Tak masz racje pkropko, bardzo wiele czynnikow na nas wpływa.
    Dziekuje za wizyte ;))
  • Antoni Grycuk 4 dni temu
    Zło jest jak wirus... Przenosi się z jednego na drugiego. I dalej szuka ofiar. Często bez świadomości nosiciela...
  • Justyska 3 dni temu
    Antoni cos w tym jest... hmm dziekuje za przemyslenia :)
  • Canulas 4 dni temu
    Tekst w pewien sposób przypomina mi Karabin J. Ketchuma ze zbioru Królestwo Spokoju. Idziesz w coraz mroczniejszą stronę.
  • Justyska 3 dni temu
    Witaj Can, mam tez mroczna stronę:)
    Dzieki za wierne śledzenie!
  • Mia123a 3 dni temu
    Justyś, i znowu poruszasz cholernie ważny ale i trudny temat. Z jednej strony to przecież właśnie rodzice nas kształtują, towarzystwo w jakim się wychowujemy, ale z drugie, przecież mamy wolną wolę. Ale z tym to też nie zawsze jest tak łatwo. Pięknie uchwyciłaś problem i to jak bardzo to wszystko jest niejednoznaczne.
  • Justyska 3 dni temu
    Witaj Mia, chcialam niejednoznacznie gdy tak trudno rozsadzic. Cieszę się, ze sie udalo.
    Dzieki i pozdrowka!
  • Wrotycz 3 dni temu
    Sądzę, że tekst mimo pozorów neutralności (zło i usprawiedliwienie zła) krzyczy: NIE. Zły wyrok! Jest winny. A najbardziej to podkreśla fakt, że seryjny morderca sam się za winnego uważa. Pozwolił sobie na wybór. Uniewinnienie niejako odbiera mu podmiotowość.
    Czy to, że nas bito - usprawiedliwia bicie innych? Zgoda, takim poniżanym jest trudniej, ale z drugiej strony, bity doskonale wie, jakie to okropne.
    Podsumowując najprościej: nie czyń drugiemu, co to tobie niemiłe. Można to ująć 'mądrzej' Kantowskim imperatywem moralnym, Dekalogiem, ale po co? Niechby człowieczeństwo dane nam było (jak kiedyś) pojmować jako powszechnie uznawaną dla wszystkich wartość. Pracę nad sobą.
    Dla dobra seryjnego mordercy z tekstu i społeczeństwa.
    5.
  • Justyska 3 dni temu
    Witaj i tu Wrotycz, a moze dla niego karą jest jej brak?

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania