Drabble # 8 - Skandynawski lekarz

#od autorki. Przyznam, że nie mogłam się powstrzymać. Historia oparta na faktach.#

 

– Wydaje mi się, że nasz syn ma ospę. Zobacz, jak go wysypało.

– Skąd wiesz, że ospa?

– Porównałam ze zdjęciami z neta.

– Nie oglądaj głupot, tylko idź do lekarza.

Po trzech godzinach spędzonych w poczekalni…

– Tak… zobaczmy… ospa… – mruczy lekarz zapatrzony w monitor, po czym odwraca go w stronę matki. – Jak sądzisz? Wyglądają tak samo moim zdaniem. Tak, to ospa – kwituje z dumą lekarz.

– Tak… – odpowiada zmieszana matka, wpatrując się w zdjęcia z wyszukiwarki Google.

– Świetnie, mamy diagnozę! – mówi z uśmiechem. – Tu w zasadzie nic nie możemy zrobić. Trzeba przechorować.

– A może jakąś maść polecisz?

– Pytaj w aptece, tu nie piszą.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 10

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • sensol 2 miesiące temu
    tak. to jak z ciężka zimą. będzie ciężka zima, bo Indianie chrust zbierają. dobre!
  • Justyska 2 miesiące temu
    Haha sensol, dobre :))
  • Wrotycz 2 miesiące temu
    W pierwszym zdaniu - nasz, a nie nas.

    Luz luzem, ale w tym wypadku to prawdziwy koszmar. Polski lekarz, zupełnie niewyluzowany w tym zakresie. Wręcz obrażony ciężko, kiedy sugeruje mu się diagnozę.
    Pozdrawiam:)
  • Justyska 2 miesiące temu
    Witaj Wrotycz, bubel poprawiony.
    Tak to czasen jest koszmar. Na wizyte trzeba isc wyedukowanym.:/

    Dziękuję i pozdrawiam!
  • Wrotycz 2 miesiące temu
    Justyska... albo polskiego lekarza poszukać:)
  • Justyska 2 miesiące temu
    Wrotycz nima...
  • jesień2018 2 miesiące temu
    Justyska, ale historia! Aż trudno uwierzyć, ale Tobie wierzę:)
  • Justyska 2 miesiące temu
    Mi tez wciaz trudno uwierzyc :)) dzieki jesień!
  • Mia123a 2 miesiące temu
    Jejku Justyś straszne. Co za lekarz! Drabble oczywiście świetne, no ale jak na faktach no to wiesz. Pozdrowionka wielkie!
  • Justyska 2 miesiące temu
    Dzieki Mia, pozdrawiam ciepło!
  • pkropka 2 miesiące temu
    Przynajmniej sprawdził ze zdjęciem, zamiast zgadywać i narzucać swoje zdanie ;)
    Drabble jak zwykle super. Więcej nie piszę, bo nie lubię lekarzy a szkoda się złościć.
  • Justyska 2 miesiące temu
    Tak pkropko, masz racje, nie walił w ciemno:)
    Dzieki i pozdrawiam!
  • yanko wojownik 2 miesiące temu
    Ja potwierdzam, że u niektórego polskiego lekarza lepiej wiedzą nie "błyszczeć" , ale są i tacy wporzo - trzeba jednak utrafić, a to niełatwe, niemniej z poczuciem humoru gorzej. A jak już jednak jest poczucie humoru, to nie ma diagnozy - ot pogadaliśmy pośmialiśmy się i recepta na pożegnanie z czymkolwiek i do innego lekarza marsz, takiego już bez poczucia humoru. Z drugiej strony napędzany jest kierunek na wybór i wizyty koniec końców prywatne, ale pewnie idzie ku lepszemu.

    Zdystansowana historia - git.


    .
  • Justyska 2 miesiące temu
    Roznoe to bywa yanko, lekarz tez czlowiek :)) Dziękuję pieknie za kolejne odwiedziny!
  • Ritha 2 miesiące temu
    Hahaha, taa, bardzo w punkt. I bardzo dobrze, że nie moglaś się powstrzymać ;)
    Pozdrawiam
  • Justyska 2 miesiące temu
    Dziekuje Ritho :)
  • Pan Buczybór 2 miesiące temu
    heh, dawno nie byłem u lekarza, ale rozumiem aluzję. Łatwiej umierać, niż żyć, prawda? Mniej kłopotu i roboty. Pozdro
  • Justyska 2 miesiące temu
    No tak cos jest w tym umieraniu... dzieki Panie B
  • Maurycy Lesniewski 2 miesiące temu
    Chyba będę kiedyś musiał napisać coś o lekarzu irlandzkim, bo ten skandynawski, to jakby z jednej szkoły :)
  • Justyska 2 miesiące temu
    Witaj Maurycy to moze taka maniera?
    Pozdrawiam!
  • Maurycy Lesniewski 2 miesiące temu
    Justyska to nie maniera to takie szkoły. Tu jak tylko kto może szuka naszych polskich lekarzy, i nie mówię tylko o Polakach. Tubylcy tez poznali się na jakości naszych medyków.
  • Justyska 2 miesiące temu
    Maurycy Lesniewski to tylko zart z ta maniera. Tu niestety nie ma polskich lekarzy, bo malo Polaków. No radzic sobie trzeba, tzn trzeba byc upartym u lekarzy pierwszego kontaktu, bo pozniej jak juz sie czlowiek przebije do specjalisty to nie jest źle. Ale te niby wysokoszkolone pielegniarki i zwykli lekarze, potrafia dobić.
  • pasja 2 miesiące temu
    Witam
    Jednak ja trochę stanę w obronie lekarzy, bo nie wszyscy są źli. Tak jak we wszystkich zawodach trafiają się śliwki robaczywki. Jednak duża część lekarzy idzie na przeciw choremu i wywiązuje się przyzwoicie ze swoich obowiązków. Czasem chorzy też szkodzą zdrowiu i nie stosują zalecanych wskazówek, a potem żądają cudów.
    Przykra bardzo twoja relacja i jeszcze jeśli chodzi o dziecko to już w ogóle nie ma żadnego usprawiedliwienia na zaniedbanie. Współczuję i dobrze, że napisałaś skargę, bo takie przypadki trzeba tępić. Może jeden głos nic nie znaczy, ale jeśli będzie więcej to na pewno coś zmieni.
    Jednak nie wrzucajmy wszystkich do jednego wora.

    Pozdrawiam serdecznie
  • Justyska 2 miesiące temu
    Witaj Pasjo, jestem daleka do wrzucania do jednego wora. Choc sporo osob narzeka tez na polskich lekarzy to ja mam bardzo dobre wspomnienia i zawsze mówię, ze tesknie za polskim pediatra dla moich dzieci, takim ktory przewiduje i woli zapobiegac niz leczyc.

    A ten tekst... no tak bylo. W Fi mowia, ze lekarze maja zbyt malo przypadkow by sie wyszkolic. Ale oczywiście zdarzaja sie rodzynki.

    Dzieki Pasjo za wizytę i komentarz, pozdrawiam serdecznie!
  • kalaallisut 2 miesiące temu
    Justyś nie wierzę że na faktach chyba cuś nad wyrost :P
    Ps przy tego typu chorobach nie byłam u lekarza, w ogóle rzadko chodzę mam pecha... więc unikam, miałam kilka "nie fajnych diagnoz lub ich brak", ostatnie bolerioza w WB potwierdzona, cytuję " na pewno to nie jest bolerioza". Pozdrawiam
  • Justyska 2 miesiące temu
    Witaj Kalaallisut, uwierz, ze dodana szczypta humoru jest minimalna ;))

    Dzieki za odwiedzinki i pozdrawiam!
  • Canulas 2 miesiące temu
    Zestawiając z wydarzeniami i tak potraktowałeś ich łagodnie.
  • Justyska 2 miesiące temu
    Witaj Can, no bo ja jestem pokojowy czlowiek dlatego zawsze dostaje po dupie :)
  • Dekaos Dondi 2 miesiące temu
    No coś takiego Justysko. Toż to scenka jak z Monty Python'a:)) Pozdrawiam*****
    P.S. To powinno być: 8 drabble
  • Justyska 2 miesiące temu
    Witaj DD, dzieki za czujność, numerki poprawione :)
  • Antoni Grycuk 2 miesiące temu
    Uśmiałem się! :)
    Ale to prawda. I są za tym daleko idące konsekwencje.
    Internet stał się wyrocznią. Nie wiem - patrzę tam. Tyle że internet tworzą ludzie, a każdy się myli. Kilka lat temu dyskutowałem z kimś i on mówił, że kofeina i teina to ta sama substancja, tyle że nazwana inaczej, bo występuje w innej roślinie. W domu sprawdziłem w Wikipedii. Potwierdziła to. Ale że ja bywam uparty (czasem głupio), to zacząłem drążyć dalej. I okazało się, że to dwie różne substancje. Co prawda bardzo podobne, różniące się tylko jedną cząsteczką wodoru, ale inne. I kilka miesięcy później pewien doktor (nie pamiętam jakiej nauki) stwierdził, że on publikuje w Wikipedii tylko na tematy niezwiązane z jego fachem. Bo o tych ze specjalizacji to musiałby napisać zbyt dużo, a Wikipedia to nie miejsce na to. Więc pytam: po kiego grzyba ta cała wolność w internecie? Nie lepiej byłoby to ściśle kontrolować? I kłania się Korea Północna.... ech... dobra, za bardzo pojechałem...
    A wracając do tekstu. Do tej pory jak czytałem Twoje drabble, to odchodziłem zamyślony, a tu odchodzę ze śmiechem.
    Bardzo fajny tekst. Leciutki, ale pozostawiający co nieco w głowie.

    Pozdrawiam.
  • Justyska 2 miesiące temu
    Haha no Antoni taki ten swiat pokrecony. Internet duzo daje, ale wyprowadza tez czasem na manowce.
    Dziekuje i ślę pozdrowienia!
  • Adelajda miesiąc temu
    Oby nigdy więcej do takiego lekarza nie trafić :) W takich sytuacjach nie wiadomo czy śmiać się, czy płakać.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania