Drabble - latarnia tuż za oknem

Kolejny dzień. Słońce powoli wschodzi. Jak zwykle idę zobaczyć jak tam trzyma się mój ogród. Patrzę. Wśród moich róż stoi latarnia! Przecieram oczy. Wychodzę z domu i przyglądam się. Skąd ta latarnia się tu wzięła? Mam dość. Idę do urzędu. Wchodzę do odpowiedniego pokoju. Pytam się o co w tym chodzi.

 

Dostaję taką odpowiedź:

 

Teren na którym została wybudowana latarnia należy do urzędu miasta. Podczas przekazywania działki na pańską własność poprzedni właściciel przypisał 5 % ziemi na rzecz miasta. W umowie było zawarte, że urząd miasta może wykorzystać tą ziemię bez zgody właściciela.

 

Mogłem się spodziewać. Nie ma to jak Polska.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • lost.in.http 3 miesiące temu
    Ładnie napisane, oryginalnie wykorzystany motyw z latarnią, w prostym przykładzie ujęty problem RP. 5 ode mnie
  • Tina12 3 miesiące temu
    Takie rzeczy tylko w Polsce
    5
  • NataliaO 3 miesiące temu
    Dokładnie taki cyrk to tylko w Polsce ; 5:)
  • Diamentowa Róża 3 miesiące temu
    Czego innego się spodziewałam, ale fajny tekst. Taka to jest Polska, ale też reszta świata ;)
    5

Napisz komentarz