Drabble - Maska

Trochę absurdy na zimny wieczór.

 

Ptak niebieski skinął głową. Do sali weszły króliki. Każdy z nich niósł złotą tacę. Dotarłszy do stołu ułożyli je w kształt kwiatu lotosu. Ptak skinął ponownie. Tace się odkryły. Na każdej z nich leżała maska drewniana.

 

- Wybieraj - rzekł ptak. Poprawił monokl i zwrócił skrzydło w stronę naczyń. Przebierałem wzrokiem po tacach. Nie wiedziałem, którą wybrać. Po zastanowieniu pięciominutowym wskazał palcem na jedną z masek.

 

- Załóż ją - powiedział ptak. Podszedłem bliżej i wziąłem wybraną maskę. Założyłem ją na mą obolałą twarz. Ujrzałem oślepiającą światłość. Zadzwonił budzik. Obudziłem się i powiedziałem sam do siebie:

 

- Znowu. Każdego dnia inna maska. Ehh...

Następne częściDrabble - Żółć  

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • KarolaKorman pół roku temu
    Fajne, podobało mi się, a ptak dodał pieprzyku, 5 :)
  • Adam T pół roku temu
    Co prawda, to prawda, "masków" ci u nas dostatek:) 5
  • illibro pół roku temu
    Czasami nawet i częściej ;-) Lubię prawdę przedstawioną w ciekawy sposób 5
  • Pan Buczybór pół roku temu
    Dziękować
  • Ewcia pół roku temu
    Fajny tekst .Każdy z nas nosi jakąś maskę.Daję 5
  • Karawan pół roku temu
    Dotarłszy do stołu ułożyli je w kształt kwiatu lotosu. Króliki - to ułożyły. Za pomysła 6 za realizację 4 razem musi 5!

Napisz komentarz