Poprzednie częściDrabble - Ortografjo kohana  

Drabble - Szczęściara

W końcu się udało! Wreszcie cię mam, mam cię i nie puszczę. Po tylu latach niepowodzeń, nietrafnych wyborów, jesteś!

Od teraz będzie inaczej, dasz mi szczęście, spełnisz najskrytsze marzenia.

Cieszę się.

Już nie ma złych perspektyw, tylko świetlana przyszłość.

Czuję się wyśmienicie.

Lecz nagle co to?! Znikasz. Znikasz i zostawiasz mnie na pastwę losu. Tyle obiecywałeś, przyrzekałeś, aby teraz zostawić mnie samą i zdeptać moje szczęście, beztroskę i pozytywne spojrzenie w nadchodzące dni.

Powiedz, dlaczego?

Tak, to właśnie on – marny, zagubiony dupek, potrafiący zniszczyć wszystko, z czego tak bardzo się cieszyłam i na co tak bardzo czekałam.

PIEPRZONY KUPON TOTOLOTKA!

Średnia ocena: 4.2  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Justyska 24.03.2018
    Och znam to z autopsji... te zawody.. te rozczarowania.. :) fajny tekst. Tyle emocji w kilku zdaniach. Od szczytu na dno. Pozdrawiam --5
  • Writer'sWife 24.03.2018
    Dzięki :*
  • Kim 25.03.2018
    Hah! Totolotek taki wredny! A ileż to milionów tym razem obiecywał!
  • Writer'sWife 25.03.2018
    I don't know, ale sześć było :)
  • Canulas 25.03.2018
    Taaaa, ciągle nie gram z obawy, że nie wygram. Źle znoszę rozczarowania
  • Writer'sWife 25.03.2018
    Bo wygrać raczej marne szanse :(
  • Canulas 25.03.2018
    Writer'sWife - Dlatego nie gram, ale się rozglądam za kuponami na ziemi.
  • Pan Buczybór 25.03.2018
    heh, całkiem całkiem. Puenta dobra i ładnie zamykająca całość. Dobre drabble. Pozdro
  • Writer'sWife 25.03.2018
    Dzięki. Pzdr.
  • Blanka 27.03.2018
    Dlatego omijam gnoja na kilometr:) Fajnie, WW, kobieto o wielu twarzach:D Pińć zostawiam;)
  • Writer'sWife 27.03.2018
    Fajnie, że jesteś, bo zastanawiała się ja, gdzie przepadła Ty :D

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania