Poprzednie częściDrabble - Ortografjo kohana  

Drabble - Szczęściara

W końcu się udało! Wreszcie cię mam, mam cię i nie puszczę. Po tylu latach niepowodzeń, nietrafnych wyborów, jesteś!

Od teraz będzie inaczej, dasz mi szczęście, spełnisz najskrytsze marzenia.

Cieszę się.

Już nie ma złych perspektyw, tylko świetlana przyszłość.

Czuję się wyśmienicie.

Lecz nagle co to?! Znikasz. Znikasz i zostawiasz mnie na pastwę losu. Tyle obiecywałeś, przyrzekałeś, aby teraz zostawić mnie samą i zdeptać moje szczęście, beztroskę i pozytywne spojrzenie w nadchodzące dni.

Powiedz, dlaczego?

Tak, to właśnie on – marny, zagubiony dupek, potrafiący zniszczyć wszystko, z czego tak bardzo się cieszyłam i na co tak bardzo czekałam.

PIEPRZONY KUPON TOTOLOTKA!

Średnia ocena: 4.2  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Justyska dwa lata temu
    Och znam to z autopsji... te zawody.. te rozczarowania.. :) fajny tekst. Tyle emocji w kilku zdaniach. Od szczytu na dno. Pozdrawiam --5
  • Writer'sWife dwa lata temu
    Dzięki :*
  • Kim dwa lata temu
    Hah! Totolotek taki wredny! A ileż to milionów tym razem obiecywał!
  • Writer'sWife dwa lata temu
    I don't know, ale sześć było :)
  • Canulas dwa lata temu
    Taaaa, ciągle nie gram z obawy, że nie wygram. Źle znoszę rozczarowania
  • Writer'sWife dwa lata temu
    Bo wygrać raczej marne szanse :(
  • Canulas dwa lata temu
    Writer'sWife - Dlatego nie gram, ale się rozglądam za kuponami na ziemi.
  • Pan Buczybór dwa lata temu
    heh, całkiem całkiem. Puenta dobra i ładnie zamykająca całość. Dobre drabble. Pozdro
  • Writer'sWife dwa lata temu
    Dzięki. Pzdr.
  • Blanka dwa lata temu
    Dlatego omijam gnoja na kilometr:) Fajnie, WW, kobieto o wielu twarzach:D Pińć zostawiam;)
  • Writer'sWife dwa lata temu
    Fajnie, że jesteś, bo zastanawiała się ja, gdzie przepadła Ty :D

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania