Drabble - W pogoni za szczęściem

Biegnę, ale dokąd? Biegnę... dla oczyszczenia, ale czy to ma sens, skoro pomimo starań wciąż jestem w tym samym miejscu? Dlaczego to robię, jeśli później i tak niweczę wysiłki swoją własną słabością, pochłaniając całe dostępne mi zło? Ale nie mogę, po prostu nie mogę, to jest silniejsze ode mnie. Lecz przecież nie ja jedna tak postępuję, prawda? I nie myślcie sobie, że jestem hipokrytką, jestem po prostu za słaba. Ale wiedzcie, że się nie poddam i w końcu mi się uda.

 

 

Biegnę zdeterminowana, coraz szybciej i szybciej, jakby to miało fałszywie zawyżyć efekty. Do diaska, ta cholerna bieżnia mnie wykończy!

Następne częściDrabble - Zabieg  Drabble – Darkness  

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Marian 5 miesięcy temu
    Zakończenie zaskakujące.
    Dobry drabelek.
  • Writer'sWife 5 miesięcy temu
    Dziękuję.
  • Canulas 5 miesięcy temu
    W końcu drabble, w którym puenta nie próbuje wybić oczu.
    Jest nienachalna i ładnie komponuje się ze spokojną treścią.
    Ładne.
  • Writer'sWife 5 miesięcy temu
    Cóż za ulga... :D Pozdrawiam.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania