echa

zamykam oczy kolanami

krzyk nie zawróci wskazówek

klepsydra dzikim tańcem

oddala czas od czasu

tak samo pusty we mgle

jak kanty okien w słońcu

czekam ciemności i proszę

 

więc przyjdź jakkolwiek

owiń się moim strachem

oddaj słowa klucze

do i od na przekór

gdy pękają łańcuchy

których nigdy nie było

Średnia ocena: 4.3  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Maurycy Lesniewski 4 miesiące temu
    Dobry wiersz, mam wrażenie, że idzie Ci coraz lepiej, albo po prostu ostatnie Twoje utwory przemawiają do mnie bardziej niż te, na które trafiłem na początku.
    W każdym razie ode mnie 5

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania