Dokończcie wierszyk

KarolaKorman
29.01.2015
Stworzył mi się wczoraj taki głupkowaty wierszyk, ale ni cholery nie mogę go skończyć może uda się komuś z Was. Zapraszam do zabawy :D

Pyta małpa się pawiana. ,,Czemu zły dziś wstałeś z rana?”
Pawianica odpowiada. ,,Mój mąż z nikim dziś nie gada.
Może lewą wstał dziś nogą, lub się trwoży jakąś trwogą.
Nawet nie zjadł dziś śniadania, chodź gotowam na żądania.”
Małpa wisząc na ogonie zerka w gardło, tyka skronie
I diagnozę szybko stawia: ,,To jest wszystko sprawka pawia.
W oczach widzę mętne koła. Ujrzał pawia - chwycił doła.”

Może ktoś ma pomysł co ujrzał pawian, co go tak zdołowało. A może małpa się myli w swej diagnozie i przyczyną złego humoru bohatera jest zupełnie coś innego. Dokończcie według uznania :). Powodzenia.
KarolaKorman
29.01.2015
Minęło osiem godzin i nikt nie spróbował swoich sił. Szykujecie się na bitwę literacką, a taki mały przedsmak was przeraził? Gdzie Wasza wena twórcza i poczucie humoru?
Akwus
30.01.2015
Dla niektórych jest przepaść pomiędzy poezją a prozą, której nie zasypie żadna ilość praktyki :D

Niemniej, skoro faktycznie mniejsza tu konkurencja, to się zastanowię, może będę jedyny i wygram :p

"Ujrzał pawia. Dobre sobie." myśl przebiega mu po głowie.
Małpie jednak nic nie rzecze. "Nie jej sprawa" myśli przecie.
Prawdę trudniej wszak tu streścić, nie da się w dwóch zdaniach zmieścić.

Z pawiem owszem, się spotkałem, lecz nie zrazu zapłakałem.
Najpierw wszystko szło nam przednie, kurtuazja zwykle brednie.
Potem, zeszło na detale. O tych gadać nie chciał wcale.
Drążę jednak, temat ważny. Dla mnie, bo dla niego straszny.
Przyznać nie chce, w koło kręci, temat mnie już silnie męczy.
Wprost więc pytam, szkoda czasu! "Masz, czy nie masz, mów od razu?"
"Nie mam." rzecze prawdę w końcu, a ja myślę "Ech ty dzwońcu".

Tyle czasu obiecywał, pięknie mówił, opisywał.
Teraz widzę, błąd zrobiłem, dla mej żony zamówiłem.
Urodziny będzie miała, zawsze zresztą taki chciała.
Bez prezentu? W urodziny! Wszak pamięta imieniny.
"Wtedy również nic nie miałem. Srogo tego żałowałem.
Jak się przyznać? Jak przepraszać? Całość wyznać czy okraszać?"

Myśli pawian, walczy z sobą, trąca małą piłkę nogą.
Pawianica gada z małpą, on wciąż z boku siedzi twardo.
"Może uciec będzie trzeba?" Zerka na dół, wprost pod drzewa.
Jeśli dobrze to rozegra - przed południem przyjdzie zebra,
na jej grzbiecie pogna przecie, w psute stepy w wielkim świecie.
Pawianicy złość wnet minie i po roku znów go przyjmie.

Jak pomyślał, tak też robi. Lepszy to wszak niż gniew srogi.
Gdy połapią się dziewczyny, będą miały głupie miny.
On zaś jednak hyc na zebrę, skoczył, wpił się w paski przednie.
"Świat nas czeka, naprzód zebro!" wrzeszczy w koło. Ludzie bledną.
W zoo wszak teren mały taki, ot alejki, klatki, krzaki.
Więc daleko nie odjedzie, wróci do niej po objedzie.
Akwus
30.01.2015
Buahahaha - właśnie zobaczyłem ile mi tego wyszło :) w okienku podglądu jakoś nie wyglądało tak obszernie :D Mam na koncie pierwszy w życiu wiersz!!! No dobra, kawałek wiersza :D Z kilkoma naciąganymi rymami ;p ale jednak :D
KarolaKorman
31.01.2015
Ha, ha, ha. Po prostu jesteś świetny :D. Spodziewałam się raczej czegoś krótkiego na dwie, trzy linijki, a tu masz - poeta się mi trafił i do tego uratował mój honor. Gdyby nie Ty, to czuła bym się totalnie zignorowana. Dziękuję. Jeszcze jedno, od lat nie słyszałam powiedzenia ,,dzwońcu", a Ty mi je przypomniałeś co mnie jeszcze bardziej rozbawiło. Ja na dziś przygotowałam taką końcówkę. Wstyd się przyznać - marna.

Pawian głowę spuszcza misko i tak rzecze biedaczysko.
,,Piękne pióra paw posiada. O mym zadzie nikt nie gada.
Nie w ten sposób oczywiście, ze mnie śmieją się siarczyście"

Jeszcze raz dziękuję i jeżeli nikt nie ma nic przeciwko to ogłaszam zwycięzcę. Panie i panowie! Bezsprzecznie, bezapelacyjnie i bezkonkurencyjnie zwycięzcą zostaje Akwus! Gromkie brawa proszę :D.
Ant
31.01.2015
Wow, faktycznie Akwus świetnie znalazł się w tej roli :) Pomysł z kończeniem wierszy jest fajny, ale chyba niewiele osób to podchwyciło.
NataliaO
01.02.2015
Bravo :)
KarolaKorman
11.07.2016
Podbijam, żebyście zobaczyli wątek z przed dwóch lat :)
Nuncjusz
rok temu
A, to ten wątek chciałaś użyć
KarolaKorman
rok temu
Ha! Tak :)
Odszukałam go w wyszukiwarce Forum i myślałam, że to jak w edycji w opowiadaniu, dopiszę frazę i użyję. W momencie, kiedy wpisuje się post, nie widać, gdzie się wyświetli. Przekonana byłam, że w poprzednim na samym końcu, a tu taka niespodzianka. Nieobyta jestem z Forum i zakładaniem wątków. Na przyszłość będę wiedzieć :)
KarolaKorman
rok temu
Matko, jak to dawno było! :)
Nuncjusz
rok temu
Tak. Zanim tu przybyłem 1. maja tamtejszego roku ;)

Zaloguj się, aby wziąć udział w dyskusji