Jak rozumieć sukces literacki

Artbook
21.02.2016
Myślałem, że kiedy napiszę prawdę o świecie i ludziach, to odkryję nowy ląd, uważając, że coś zrozumiałem. Jednak zdobyłem coś zdecydowanie lepszego - rozszerzenie horyzontów i inny punkt widzenia na to co uważałem, za nie naruszalne. Jak widzicie Wasz Świat?
Jared
21.02.2016
Sukces literacki? Hmmm. Dla mnie to frajda z pisania i tyle. Ja piszę rzadko i raczej do szuflady, ale samo wynajdowanie różnych pomysłów to przyjemność. ._.
Artbook
21.02.2016
Podoba mi się Twoje słowo: 'wynajdowanie'. To jak twórczość i kreatywność Jared. To co masz w szufladzie, niech znajdzie swoje miejsce tu i teraz. Wielu to z pewnością doceni ! :-)
berni
21.02.2016
Do mnie sukces literacki to odwaga pisania publicznie co czuje. Wszystko trzymałam w głowie dla siebie,a teraz staję się jedną z was,którzy piszą.
Neurotyk
21.02.2016
W kontekście literatury, mój świat nie istnieje, lecz "bywa". Świat jest ten ulotny – wraz z ostatnim słowem wypowiedzianym przez bohatera, ostatnim zdaniem narratora, świat ten umiera. Nie przywiązuję się do niego i pozwalam mu zgasnąć, żyć własnym życiem, trwać, albo zaginąć. Może i świat ten kolportował jakieś myśli, ale czym jest myśl? Horyzontem? Punktem widzenia? Myśl jest chwilą, a najgorsze to trwać z nią uporczywie. Ja nie chcę trwać na horyzoncie, nawet szerokim jak ocean, który burzy to, co dotąd uważałem za trwałe, dobre. Może i ten "horyzont" zmienia percepcję pojmowania świat, aczkolwiek jest też kagańcem. Nie odkryjemy nowych lądów z łańcuchem na szyi, nawet łańcuchem "poszerzonym" o nowe oczka, czytaj: punkty widzenia. Bo już same punkty widzenia determinują obraz, który widzimy.
Jared
21.02.2016
Artbook, nie znamy się czasem z NF? :D Ten styl wypowiedzi, gdzieś go widziałem... :)
James Braddock
24.02.2016
Dla mnie sukcesem jest możliwości dostania pochwały i zarazem poddania się krytyce od czytających moje opowiadania. Czyli ogólnie rzecz ujmując ja sukces literacki pojmuję jako rozwój swoich umiejętności literackich, tym bardziej że gdy spojrzę na pierwsze swoje "bazgroły" i porównam je do dzisiejszych, widzę postęp ;)
Ktokolwiek
24.02.2016
Sukces literacki znaczy dla mnie: ktoś zapamięta ciebie i twoją twórczość. Choćby jedna osoba. Bo to znaczy, że warto było pisać nawet milion tekstów.
Khartus
24.02.2016
Dla mnie to: Ktoś ceni moje dzieła, tak bardzo, że nie boi się interpretować, zmieniać i kontynuować mojej pracy. Nawet jeśli jest to jedna osoba, jestem dumny, że moje dzieło jest inspiracją dla ludzi w każdym aspekcie życia.
tribia
23.07.2016
Sukcesem jest wena. Ona daje radość, możliwość i spełnienie - dla mnie.
Mówię o takiej prawdziwej wenie, co to nie każe się zastanawiać, czy aby na pewno jest sens pisania.
Kocham Cię, Weno. Mogą sobie mówić, że piszę masakrę dla oczu, ale skoro Wena jest dla mnie, to ja muszę Jej coś napisać.

Sukcesem można też nazwać popularność i zyski spore z samego sukcesu, jak i przypięte do sławy, ale...

Zawsze sobie mówię, że jeśli dokończę książkę, to pod pseudonimem. Nie chciałabym sławy.
Nuncjusz
23.07.2016
Fakt, sława mogłaby być bardzo uciążliwa, zwłaszcza w dzisiejszych czasach, gdy media interesują się nawet wydalinami celebrytów, ale na szczęście nam to nie grozi :)
tribia
23.07.2016
Tak, nasze draski pozostają wciaż naszymi. Dumnie prezentują się wnętrzami sedesowymi. Niszowa sprawa - powiedziała draska. Nie, nie, každy dar doceniony zostanie - co łaska to łaska ;).
Nuncjusz
23.07.2016
Chyba jednak na amen utkwiłas w tym jelicie :)
Nuncjusz
23.07.2016
aż sobie sprawdziłem
http://www.miejski.pl/slowo-Draska
człowiek się uczy całe życie ;_;
Nuncjusz
23.07.2016
Kał przytwierdzony najczesciej do bielizny w kolorze i kształcie przypominajacym draskę pudełka od zapalek. Zazwyczaj cienka kreska o charakterystycznym nieprzyjemnym zapachu. Zjawisko towarzyszace osobom nie zmieniajacym bielizny,niedostaczenie wycierającym odbyt po wydalaniu,przesadnie czesto bawiącym sie w rozszerzanie pośladów w bieliźnie a także po ciezkim dniu w pracy ,wtedy draska moze występować na tle tzw "spoconego rowa". Własciwosci draski nie sa w zaden sposob podobne do draski od zapalek , tak wiec nie nalezy probowac odpalac zapałki od majtek,poniewaz grozi to rozdarciem bielizny oraz rozmazaniem kału.
tribia
23.07.2016
Wiesz, ma wspólnego coś z draską pudełka zapałek... Nawet łaczą moce razem z zapałką. Bo kiedy widzę draskę, to aż pali w oczy :). Draska to kompletny zestaw małego piromana. Draska - zapałka - ruch - ogień! :)
tribia
23.07.2016
Zajebiste wytłumaczenie pojęcia "draska" :).
tribia
23.07.2016
Ale mnie wzięło na ten temat. Może dlatego, że nikt nie chce o kupie gadać. A w kupie siła - to ona nie raz zwycięzcą maratonu była. Niespodziewanie, bez żadnych dopingów.. Najszybszy zawodnik, który zdobył rekord w zapełnianiu i jednoczesnym srogim opuszczaniu stringów.
Ale spoko, gówno nie śmierdzi dwa razy. Śmierdzi zawsze, sciszając gazy. Wyłącz głośnik, bo nas sąsiad podpierdoli. Wywęszy akcję i od podkołdernika spierdoli. Z wolą swoją i bez mojej woli :). Siedzimy w jednym bagnie, jesteś tchórzliwym estetą... Nie, ja po prostu delikatnie wyrywam masakrę pęsęta. Póki jeszcze koper się nie rzucił. Póki z falą nie powrócił. I póki na wierzch wszystkiego nie wywrócił. Tyłem na przód i na lewą stronę. Kupą kupą, ale to jednak gównie zwracam koronę. Wielkie, nieprzemierzone obszary. Dzikość nieobliczalnej chmary. Większoścuą są materiałowe ofiary. Ale są też i ręczne pozostałości - takie czary. Hokus pokus, czary mary, zapastujmy wszelkie szpar :). Pod paznokciem szukaj DNA, szukaj też drugiego dna.

Joanno, skończ!
Nuncjusz
23.07.2016
Nie, to było piekne :)
Nuncjusz
23.07.2016
Jakimś dziesiątym zmysłem wyczułem w Tobie bratnią duszę, jak mówiła Ania, i nie pomyliłem się
tribia
23.07.2016
Che, che, miło :). Dusza kupna - w sprzedaży odbytniczej.
tribia
23.07.2016
Zawsze mnie uciszają, bo ich brzydzę, a kupa jest fajna - wdzięczny temat do rozmowy :).
literatx
dwa lata temu
Jestem biedakiem. Nie mam sukcesu. Ogólnie, jestem niesukcesowym czlowiekiem. Na sukience.

Zaloguj się, aby wziąć udział w dyskusji