Literkowa Bitwa na Rymy nr. 27

pasja
15.06.2017
Kiedyś czytałam Haiku autorstwa Bashô Matsuo w przetłumaczeniu po polsku. Kilka zapisałam. Oto jeden z nich będzie tematem Literkowej Bitwy na Rymy.

W sklepie rybnym
Dziąsła solonych leszczy morskich
Są zimne

Temat dodatkowy od Rithy: Nic tak nie korci w nosie jak zapach ryb.

Pole do popisu zostawiamy autorom wierszy, bo w tych słowach jest zawartych dużo znaczeń. Więc zapraszamy i zachęcamy połamania piór i dobrej zabawy.
Termin do niedzieli tj. 25.06.godz. 23.00

Wszystkim uczestnikom bardzo dziękujemy.



Pan Buczybór
15.06.2017
Klimaty japońskie mile widziane. Na pewno pojawią się ciekawe prace.
pasja
16.06.2017
Też. Japonia ma znaczenie.
motomrówka
16.06.2017
Niech mi pierwszej będzie dana przyjamność gratulacji tobie Pasju i tobie Ritho ;))) Temat dałyście taki, że "strach, strach, strach, rany boskie...!" ;))) Pomyślę, przymierzę się, przytnę, pofastryguję, może wymodzę w końcu jakiś "niekiczek" ;)
Mrówka Gratularska ♥
riggs
16.06.2017
A co by było gdyby, kochały tylko na niby, żaby na aby aby, a rak byle jak. Ależ pojechałaś z tematem. Może być śmierdząco...
pasja
16.06.2017
Kwitnące wiśnie dla ciebie Mróweczku i przyfastryguj dobrze, aby się nie popruło
motomrówka
16.06.2017
A wiesz, pasju, że wiśnie, to ja mogę kilogramami, najlepiej z drzewa ;)
pasja
17.06.2017
Smacznego i do Japoni zapraszam na wiśnie i leszcze
Neurotyk
18.06.2017
Up
pasja
18.06.2017
Nie up. Tylko wrzucajcie wiersze
Neurotyk
18.06.2017
Hop, żeby to było wyżej, żeby zauważyli.
pasja
18.06.2017
Jakoś nikt nie garnie się do leszczy
pasja
19.06.2017
Leszcze do dzieła
Neurotyk
19.06.2017
Sezon ogórkowy. Wszak prawie wakacje, lato. Kto chciałby pisać wiersze....
motomrówka
23.06.2017
Jutro już sobota...
pasja
23.06.2017
Będziesz chyba jedyna
Szudracz
23.06.2017
Nie będzie, bo coś jej obiecałam :)
pasja
23.06.2017
Fajnie, bo mimo, że ości ale są bardzo jadalne.
O-Ren Ishii
23.06.2017
Ja na pewno nie piszę :)
Nuncjusz
23.06.2017
Coś na temat ości i miłości kiedyś napisałem, tu fragment dla inspiracji

Miły Łoś spotkał Ość. Ość z łososia. Małość Ości nie przeszkadzała Łosiowi ani jej zadziorność. Obściskiwał Ość czule, choć wiązało się to z bólem.
Mości Ościo, prawił Łoś, miło ściskać kibić twą, lecz użyjmy może maści przy następnej sprośności.
Ość miłością nie pałała, kłuła Łosia, bo tak chciała, z czystej, samiczej złośliwości.
pasja
24.06.2017
Brawo Szudracz i dziękuję.
Szudracz
24.06.2017
pasjo małe wsparcie dla Was w tej bitwie, ja też dziękuję :) Mam nadzieję, że jeszcze ktoś do nas dołączy :)
pasja
24.06.2017
No tak wyszło, ja się poddaję. Zawsze chcę dobrze, a wychodzi inaczej. :-)
Neurotyk
24.06.2017
Hop
riggs
26.06.2017
studenckie 4 godziny spóźnienia, ale zapracowany byłem srodze. Zdążyłem???? Jakże bym mógł opuścić...Takiej satysfakcji niektórym nie dam
pasja
26.06.2017
Dzięki riggs, że wyparłeś frekwencję i to w w jakim stylu. :-)
Neurotyk
26.06.2017
Czekamy na Ren i głosowanie.

Zaloguj się, aby wziąć udział w dyskusji