Gdzie się podziało moje proste życie! 1

Wstęp:

Pewnego razu w roku 2018 żył sobie prosty chłopak miał na imię Sebastian Malinowski,

Sebastian miał tylko 17 lat oraz chodził do 2 klasy technikum informatycznego,

nie był jakoś wybitnie inteligentny ani dobry w żadnych sportach był po prostu prostym chłopakiem

nie był specjalnie wysoki mail tylko 1.70m nie był tez gruby ani silny, miał ciemne brązowe włosy, niebieskie oczy oraz nosił okulary

miał 1 brata Piotrka. Piotrek miał zaledwie 8 lat i już dostał stypendium od elitarnej podstawówki gdzie chodził do klasy 2.

Sebastian i Piotrek żyli sobie razem w domu z rodzicami nie mieli dużo problemów.

Ale pewnego dnia gdy Sebastian wracał do domu spotkał Piotrka który też wracał do domu cały zapłakany.

Sebastian zapytał się więc brata co się stało lecz wtedy jeszcze nie wiedział że to pytanie wywali jego całe życie do góry nogami.

 

Rozdział 1

Mały wielki problem

 

Czwartek 13/09/2018 godzina 13:42

-Co się stało Piotrek wszystko dobrze?

- Tak wszystko dobrze.

Odpowiedział ocierając łzy.

-Nie kłam widzę że płakałeś.

-Dobra tylko nie mów rodzicom, a wiec w mojej klasie jest 3 chłopaków którzy mi dokuczają.

-Tak a kto porozmawiam z nimi. Odpowiedziałem

- Bartek Wojciechowski, Krzysztof Grzelak i ...

- Iii kto wyduś to z siebie.

-I Kamil Domański.

Zamarłem gdy usłyszałem to nazwisko, dobrze widziałem kto jest ojcem Kamila był on posadzony przed sądem za morderstwa oraz prowadzenie grupy przestępczej na dużą skale ale nie mieli dość dowodów żeby go zamknąć. Wszyscy z mojego miasta znają to nazwisko i wszyscy też wiedzą że przekupili lub grozili sędziemu.

-Seba wszystko ok?

Po chwili zobaczyłem że Piotrek patrzy się na mnie z zaniepokojeniem

-Yyy tak wszystko ok, po prostu myślałem co ja im nie zrobię jak cie znowu będą gnębić.

-Czyli pomożesz mi się z nimi uporać?

Zapytał Piotrek ucieszony

-Tak.

Odpowiedziałem nie pewnie

-Jesteś super ciesze się że mam takiego brata jak ty.

Nie miałem pojęcia jak mogę pomóc bratu, wiedziałem za to dobrze że nic Kamilowi nie zrobię z powodu jego ojca mafioza.

Następnego dnia postanowiłem więc wziąć rade u swojego najlepszego kolegi Wiktora Nowaka wszyscy mówiliśmy na nie niego kruk.

Piątek 14/09/2018 7:43

-Siema Seba co tam u ciebie?

Zapytał Wiktor.

Wiktor był kompletnie ode mnie różny. Wiktor miał blond włosy, był wysoki, chudy i wysportowany,

ale jego charakter zostawiał wiele do życzenia z charakteru był on osobą która uwielbia grać w gry, oglądać anime, czytać mangę, opowiadać suchary o murzynach oraz dbać głównie o swoje własne dobro może to dla tego dalej jest singlem. pomyślałem

-Siema Kruku, mam takie pytanie co ty byś zrobił gdyby twój młodszy brat był gnębiony przez syna największego mafioza w mieście?

-Co Pioter jest gnębiony przez syna Domańskiego? To nie dobrze stary trudno odpowiedzieć. Ale wiesz co ja na twoim miejscu bym się w to nie mieszał ten gość był posadzony o mnóstwo morderstw oraz bycie głowa mafii on mógł by cie zabić.

Czemu się nie dziwie z tej odpowiedzi. może gdybym postarał się pogadać z tym dzieciakiem może wtedy

moją myśl przerwał mi Kruk

-Ej stary chyba wiem. pamiętasz moja siostrę Ewelinę.

-No i co z nią?

-Nie dawno zaczęła chodzić do 1 klasy technikum

-No i???

-cicho siedź i daj mi skończyć ostatnio gdy jej się pytałem jak jej się podoba szkoła powiedziała mi ze wszystko jest fajnie oprócz 1 rzeczy. A wiec widzisz do jej klasy chodzi córka Domańskiego, nazywa się Klara Domańska

-I jak mam mi to niby Pomóc.

-Wszyscy z klasy mojej siostry do niej nawet nie podchodzą bo jest córką mafioza więc jest cały czas sama. Chodzi mi oto że może podczas przerwy spróbuj do nie podejść i opowiedzieć jej o sytuacji, może powie coś swojemu bratu

-Ej to w sumie nie jest głupi Pomysł.

Powiedziałem po czym zadzwonił dzwonek.

 

Koniec rozdziału 1

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Canulas 4 dni temu
    Bardzo dużo błędów wszelakiej maści. Krok znaków interpunkcyjnych, zaczynanie zdań z małej litery i inne.
    W obecnej formie nie mogę ocenić. Znaczy, mógłbym ale nie byłaby ta ocena zbyt wysoka.
    Się wstrzymam. Masz w profilu edycję. Podstawowe rzeczy chociaż usprawnij

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania