Glissando

Przechodziło jednostajnym rytmem przez minima i wybuchające przestrzenie, mrok i światło. Niewpisane w prawa natury, przenikało korzenie światów i zalewało wzrosty przedpierwszą barwą brzmienia.

NadEon struny ustanowił się przed Początkiem.

 

Pierwszego stycznia roku 2023 ucichły sondy na obrzeżach i wewnątrz Układu Słonecznego. Następnie wirującym szronem pokryły się soczewki teleskopów, lunet, lornet, lup i okularów, a także dostępnych mikroskopów. W kolejnej nanosekundzie zdechła cyberprzestrzeń. Sieć radiowo-telewizyjna. Świat stracił swoje dodatkowe oczy. A potem oślepło każde widzące stworzenie.

 

Lecz odbierając wzrok, Przybyłe wyostrzyło rytm trwania i pewność nieodwracalności Zmiany. Do żadnej paniki w ekosystemach nie doszło. Wszystko co pojedyncze wchodziło głęboko w siebie, zbiorowe wiązało się bardziej. Na kroplach rosy, kałużach, jeziorach, rzekach i oceanach kołysały się istnienia ponownie powołane do życia.

Lodowce i pustynie zasiedliły płody wyobraźni. Oddychając, wszyscy ci bohaterowie z gliny i kamienia, z kartek, klisz, płócien i gier, wreszcie poczuli swój byt.

Cokolwiek kiedykolwiek tu zaistniało, obficie karmione barwą dźwięku, już nie pragnęło wyjść poza swój rozmiar.

 

Skanowanie Systemu trwa.

Średnia ocena: 3.2  Głosów: 10

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Canulas ponad tydzień temu
    O kurde. Teraz trochę rozumiem Twe wymagania. Wywijasz słowem iście Wołowyjowsko. Klimat, kondensacji myśli. Nie mam dziś formy do miotania ochami i achami, ale napitalny tekst.
  • Wrotycz tydzień temu
    E tam, ale zauważ ukłon w Twoją stronę:)
  • Canulas tydzień temu
    Wrotycz, no numeryczny widzę. Natomiast bardziej mnie wchłonął sam tekst. Stworzyłeś sobie doskonałe podwaliny pod dalsze recenzowanie.
  • Wrotycz 6 dni temu
    Podwaliny w sensie: krytykuj tylko wtedy, jeśli też tworzysz?
    No niekoniecznie.
    Wystarczy oczytanie jako takie.
    Większość znanych mi krytyków literackich, muzycznych, malarskich etc. pozostawała poza opiniowaną działką.
  • Canulas 6 dni temu
    Wrotycz , nie, że krytukuj TYLKO, jeśli tworzysz. Bardziej jako zwieńczenie ciekawości. Spokonie, bronisz się samym komentarzem
  • Wrotycz 3 dni temu
    Canulas, wydaje mi się nieskromnie, że na forum z tyloma codziennie spływającymi tekstami taki ktoś jak ja... jest użyteczną odmianą;), a ostatni komentarz 20.06.09.12.
  • Canulas 3 dni temu
    Wrotycz, znaczy, ja tam się cieszę, że wrzuciłem, bo zaspokoiłeś jakąś tam cześć mej ciekawości, ale, jak mówię, nie jest to czynnikiem warunkującym zasadność komentowania. To dwie osobne sfery, choć gdzieś tam się przenikają albo przynajmniej stykają.
  • kalaallisut ponad tydzień temu
    No proszę co za ala interferencja destruktywna, powrót do punktu zero, cofka, „laserowe" cięcie struną. Dziękuję... wiedziałam, że mi się spodoba.Cieszę się że podzieliłeś się swoimi wizjami.I tytuł też fajny:)
  • kalaallisut ponad tydzień temu
    Tak wróciłam dodać, co umknęło do podkreślenia: cudny początek i te Skanowanie Systemu trwa ;) tak mi kurczę z Bogusławem trochę się pewna rzecz skojarzyła(nie znasz, mniejsza o to, ale w skórcie " wszechinformacja - nośnik informacji dla całości i o całości zamieszczony w wirowej formie energii. "I stała się światłość" Czyli wszechinformacja.";))).
  • Wrotycz tydzień temu
    Kalaallisut, mega wdzięcznym za interpretację. Taka energia wpisana przed powstaniem Systemu, skanująca w chyba dobrej zmianie status quo wszechświata.
    Dzięki.
  • sensol ponad tydzień temu
    coś ma
  • Wrotycz tydzień temu
    No, literki:)
  • Pan Buczybór ponad tydzień temu
    Bardzo spoko tekst. Czytało się dobrze.
  • Wrotycz tydzień temu
    To fajnie:)
  • Ritha 4 dni temu
    Wow, świetne... Wrzucaj więcej.
  • Wrotycz 3 dni temu
    Ritha, dzięki.
  • jesień2018 3 dni temu
    Przeczytałam tekst niedługo po tym, jak się pojawił, ale to nie był dobry czas na pisanie komentarza, więc obiecałam sobie, że zrobię to później. I jestem :) Temat jest abstrakcyjny i nawet nie jestem pewna, czy wszystko dobrze zrozumiałam, ALE - siła tekstu polega dla mnie na czymś innym, nie na temacie, a na pojedynczych zdaniach, które rezonują z czymś we mnie i zostają. Na przykład to: "Wszystko co pojedyncze wchodziło głęboko w siebie, zbiorowe wiązało się bardziej." - od czasu przeczytania wraca do mnie, pojawia się nagle i bez zapowiedzi :) Ja tak mam z niektórymi piosenkami - nie wiem do końca, o czym są, ale mają wersy, które mnie poruszają, słucham i czekam na nie. I to są często moje ulubione piosenki:) Jedna z tych piątek była ode mnie. Pozdrowienia, Wrotycz!
  • Maurycy Lesniewski 3 dni temu
    Bardzo ciekawy kawałek tekstu. Aż chciałoby się potraktować go jako wstęp do powieści pełną gębą. Tymi kilkoma zdaniami odmalowałeś tak wiele obrazów i wizji, że aż grzech nie popłynąć z falą ich wybuchających, nie do końca sprecyzowanych, kształtów.
    W mojej ocenie bardzo ok kawałek tekstu!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania