Godzina żadna

Ciała nasze rozerwą wilki. Szczeliny synaptyczne będą wybuchać, od nagromadzenia bodźców ponadprogowych. Istota szara wymiesza się z istotą białą. To nie płacz, tylko gutacja przez oczy - rzekną. Pozostałości po wnętrznościach poniosą jelenie na wieńcach, a dudnienie ich kopyt zagłuszy krzyki.

Serca zawisną na gałęziach jako trofea nowego, lepszego świata. Sam Bies nałoży gorzki pocałunek na nic niewarte dusze. Niebo zakwitnie szkarłatem i spłodzi deszcz, który zmyje brud tej ziemi.

Nastanie godzina żadna, noc stanie się dniem, zaś dzień nocą. Na horyzoncie jak pająk zawiśnie niemy księżyc i pożre gwiazdy północy.

 

Przywłaszczyliśmy sobie niczyje życia, niczym bogowie niekochający swoich dzieci.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Dekaos Dondi 4 miesiące temu
    Bardzo mi przypadł do gustu. Opisowo tak i pomyśleć można. Koniec czasu -''godzina żadna''! Pozdrawiam→5
  • Adelajda 4 miesiące temu
    Dziękuję za odwiedziny i przeczytanie. Miło, że przypadło do gustu :-)
  • Marian 4 miesiące temu
    To taka trochę apokalipsa. W sumie nie jest to złe.
    Jest natomiast jeden błąd. U Ciebie jest "ponad progowy" czyli dwa wyrazy, a prawidłowo jest "ponadprogowy" czyli jeden wyraz.
    W związku z tym nie jest to prawidłowe drabble.
    Pozdrawiam.
  • TrzeciaRano 4 miesiące temu
    Marian, Twój Avatar sugeruje mi Krzysztofa z M jak miłość. Podobieństwo uderzające. Pozdro.
  • Adelajda 4 miesiące temu
    Dziękuję za wyłapanie tak znaczącego błędu. Chwilowo usuwam więc napis drabble.
    Pozdrawiam :-)
  • Marian 4 miesiące temu
    Już ze sto lat nie widziałem żadnego odcinka tego serialu. Który to jest Krzysztof.
  • TrzeciaRano 4 miesiące temu
    Marian Cezary Morawski
  • Marian 4 miesiące temu
    Już kiedyś mówiono, że jestem podobny do Daukszewicza, teraz Ty twierdzisz, że do Morawskiego.
    Dobrze, że nie przypominam żadnego polityka.
    Pozdrawiam. :-)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania