Poprzednie częściNowa twarz Kasandry (część 1/5)  

Nowa twarz Kasandry (2 część/5)

***

 

W kolejnych częściach tekstu przytaczam pewne myśli, spostrzeżenia różnych ludzi, niekoniecznie musisz się zgadzać z ich treścią, uważać za słuszną. To tylko moje subiektywne rozważania. Ten wachlarz myślicieli ma za zadanie skłonić do pewnej refleksji, do postawienia różnych pytań sobie i skłonienia do próby odpowiedzi na nie. To tylko akcenty, do rozwinięcia dla każdego indywidualnie. Jeżeli kogoś będą drażnić wątki religijne, niech się wstrzyma do piątej ostatniej części, gdzie piszę, jak religia staje się czasami bronią wymierzoną przeciwko innym. Jak dla mnie świat byłby lepszy bez religii, co nie znaczy, że bez wiary. Poniższy tekst nie wyczerpuje poruszanych tematów, jedynie zakreśla pewne problemy. Poruszone tematy pozostają więc niejako otwarte.

***

 

Naturalny patriotyzm według mnie to jednostka związana z miejscem, wzgórzami, rzekami. Człowiek bez narodowości, bez patriotyzmu, bez korzeni, to człowiek zagubiony. Potrzebuje poczucie bycia u siebie i wśród swoich. Będący na swoim miejscu, które odziedziczył po przodkach.

 

„Wojna jest zła, lecz nie najgorsza. Jeszcze gorszy jest stan rozkładu i degradacji uczuć moralnych i patriotycznych, nakazujący myśleć, że nie ma rzeczy wartej wojny". — John Stuart Mill.

Dzisiejszego postrzeganie patriotyzmu uległo znacznej przemianie, m.in. z braku aktywnych wojen, jakie miały miejsce we wcześniejszym stuleciu, gdzie czynnie przyszło walczyć w obronie swojego kraju. Z drugiej strony pojęcie patriotyzmu, było pewnym instrumentem w rękach rządzących i nadal nim jest, chociaż obecnie przybiera inną formę. Czasami niebezpieczną. W wyniku wewnętrznego chaosu i zagubienia pewnych tradycyjnych wartości w państwach europejskich pojawiają się ruchy neofaszystowskie, które wykorzystują obecną sytuację. Lęki i obawy społeczeństwa przed coraz większym napływem odmienności, która pragnie akceptacji. Ruchy niegdyś mniejszościowe przybierają na sile, równocześnie powiększając swoje zaplecze, które być może już niedługo nie będzie tylko mało znaczącą mniejszością.

Europa — szachownica ludów, fontanna kultur, cywilizacji, kombinacji języków. Każda wieś, każde miasto, każde państwo jest osobną enklawą. Jak pisał Brzeziński, szachownica euroazjatycka stanowi wrota do kontroli nad Australią i Afryką. Podobnie Europa środkowo-wschodnia jest wrotami do Azji środkowo-wschodniej, tzw. Heartlandu, którego opanowanie jest kluczowe w politycznej rozgrywce.

Obecnie w Europie kraje mające być oazą stabilności, borykają się z problemami wewnętrznymi. Niektóre już teraz stanowczo odmawiają wstępu osobom niepożądanym. Czy Polska i Węgry powinny uwolnić się od okupanta w postaci Unii Europejskiej? Wprowadzić wizy dla niektórych z państw członkowskich, aby utrudnić przyjazd takim osobom? Czy jest to tylko strach przed odmiennością?

„Patriotyzm powinien polegać na miłości swoich; zbyt często zaś polega na nienawiści obcych”. — Kazimierz Przerwa-Tetmajer.

Postęp nie zawsze idzie w dobrym kierunku.

Moje miasto jest spokojne, bez obaw można spacerować wieczorami, nie ryzykując jak francuscy obywatele, których orkiestra na razie jeszcze gra „Odę do radości”, nie ucieka z tonącego statku. Kadłub europejskiego statku zbudowany jest z kilka elementów, jednym z nich jest chrześcijaństwo.

Dlaczego Kościół został wzniesiony w Rzymie? Nie ma to jednoznacznej odpowiedzi, przynajmniej ja nie znalazłam satysfakcjonującej. Raczej widzę tutaj wyjście z założenia, po co coś niszczyć, jak można przebudować od środka. Różne źródła inaczej podają, od legendy, którą zamieścił w jednej ze swoich powieści Henryk Sienkiewicz, po odsyłanie do pewnych fragmentów z Biblii, które nawiązują do postaci konkretnych apostołów. Jedno jest pewne, mieszają się tu wszystkie style i kierunki. Każdy nowy władca nie niszczył starego, a przekształcał i dobudowywał coś nowego. To niegdyś było „centrum świata” i wszystkie narody są z nim na różne sposoby związane.

Tematem poruszanym na jednym z Synodów był „Jezus Chrystus żyjący w swoim Kościele jako źródło nadziei dla Europy”, dlatego że czasy, w jakich żyjemy to okres zagubienia, zdezorientowania, niepewności, pozbawienia nadziei. Społeczność niewątpliwie żyje w większej wolności, ale jak to pisze Andrzej A. Napiórkowski – polski duchowny, profesor nauk teologicznych: „odczuwa skutki spustoszenia, jakiego dawna i najnowsza historia dokonała w najgłębszych tkankach jej ludów, często rodząc rozczarowanie. Zarysowuje się powolna utrata pamięci i dziedzictwa chrześcijańskiego, któremu towarzyszy swego rodzaju praktyczny agnostycyzm i obojętność religijna”.

Historyk Arnold Toynbee kiedyś powiedział: „Cywilizacje umierają śmiercią samobójczą, a nie w wyniku mordu”. Czy Europa Zachodnia jest już w szponach śmierci? Czy nowa tolerancja, to kalectwo i kapitulacja moralna?

 

Uważam, że Polacy nie prześladują mniejszości seksualnych. Obecnie okazuje się, że tolerancja to już za mało, bo mniejszości domagają się akceptacji. Takie wymuszanie jest już agresją. Naruszanie sfery obyczajów jest prowokacją do konfliktu i działań rewolucyjnych. I oto w gruncie rzeczy chodzi, nie o tolerancję, ale o gwałtowną przebudowę społeczeństwa, czyli konflikt.

 

Propozycja wolności seksualnej, dla tych, co jak Platon mówił, nie potrafią zapanować nad własną żądzą, dlatego później oddają się w ręce tyrana, jest jak rzucenie psu kiełbasy, „aby odwrócić jego uwagę od zakładania smyczy”.

 

Warto tutaj przy okazji przytoczyć pojęcie „tolerancji represyjnej”, które wprowadził Herbert Marcuse. Uzasadnia ona dominację niewielkiej, a świadomej swoich celów mniejszości nad rozbitym i zagubionym, nieumiejącym bronić własnego systemu wartości społeczeństwem. O te „tęczowe mniejszości” dba Unia Europejska.

 

Dlaczego tak rzadko spoglądamy w przeszłość, jak na zamkniętą kłódkę, a wolimy spoglądać w „iluzję czystej przyszłości”. Nie można zakazać milczeć przeszłości, która wciąż żyje w teraźniejszości. Oderwanie Europy, Polski, od korzeni pozbawia nas sił mentalnych.

 

Dzisiejsze rządy tak wrzaskliwe, milczą w kwestiach istotnych. Dlaczego żadne imperium nie zginie z braku armat?

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Freya 4 dni temu
    Chcesz sprowokować dyskusję, lecz nazbyt wiele tej problematyki zawarłaś w tak krótkim tekście - dużo pojęć w niejasnym odniesieniu i tak zwyczajnie, niektóre zdezaktualizowały się nieco. Patriotyzm jest teraz inaczej postrzegany niż przed wiekami, a wtedy także nie był uczciwym pojęciem, służył bardziej celowi podporządkowania, zgrupowania społeczeństwa w jednym celu. Przy czym najczęściej był on iluzoryczny, bo cóż rozumiał prosty człowiek, gdy kazano mu walczyć w obronie ojczyzny... nic. A wojny toczyły się (właściwie zawsze) o interesy skłóconych ze sobą elitarnych warstw społecznych, które rozdzielały granice - a chciały na nowo dokonać podziału: ziemi, majątków i masy ludzkiej. Europa należała do kilkunastu skoligaconych ze sobą rodzin. Nikt się nie przejmował społeczeństwem, tylko możliwością jego wyzysku i po to wymyślano takie pojęcia, hasła - aby było łatwiej otumanić. Po wojnach nic się nie zmieniało, tylko właściciele majątków ziemskich, fabryk, stanowisk publicznych...

    Twój upór co do niepodważalnosci i wartości katolicyzmu, też mocno naciągany. Większość wojen toczyła się pod szyldami odniesień religijnych i wcale nie chodziło o wspólne modlenie się, lecz ukierunkowane mordowanie. I także przecież tak niewiele brakowało, aby kebaby czy śledzie były naszym daniem narodowym dawno temu - golonkę czy bliny - pomijam :)
    Tyle na tera, bo musiałbym książkę napisać, a i tak byłoby, kurwa, za mało :) Pozdrawiam
  • kalaallisut 4 dni temu
    Odniosę się później. Tak jak napisałam w wyjaśnieniu przed tekstem Religa obojętnie jaka to twór ludzki, często wykorzystywana jako broń i
    do manipulacji. Ale przedstawiam to jako jeden z głównych elementów które weszły do tradycji kultury europejskiej. Głupie porównanie z biegu, ale w Mikołaja nie wierzysz a jak masz dzieci coś symbolicznie dasz czasami w prezencie, bo to tradycja, a inną broszką jest to że religia jest wykorzystywana przez władze do kierowania na swój sposób społeczeństwem. Dla mnie są ta jak najbardziej aktualne tematy i widzę wiele odniesień z przeszłości do teraźniejszości, powiedzmy wg mnie kula śniegowa już została na nowo puszczona w ruch. Na koniec spróbuje się ustosunkować do wszystkiego i wszystkich komentarzy. A Freya są jeszcze dwie części;)
  • Ozar 4 dni temu
    Naturalny patriotyzm – ciekawe ujęcie patriotyzmu. Czy człowiek związany z tym co piszesz jest patriotą? I tak! I nie!. Dlaczego?
    Na początek cytat mojego ulubionego marszałka
    "Naród, który traci pamięć przestaje być Narodem – staje się jedynie zbiorem ludzi, czasowo zajmujących dane terytorium"
    Czyli parafrazując ważna jest pamięć tradycji a ta jest zazwyczaj związana z miejscem gdzie mieszkamy my, gdzie mieszkali nasi dziadkowie, skąd wywodzą się nasi przodkowie. W tym sensie tak.
    Jednak czasami całe ludy wędrowały i osiedlały się w nowym miejscu i tam stawiały swoje siedziby. Jeśli ludzie zachowali pamięć, tradycję i dawne obyczaje to moim zdaniem też mogą być patriotami.
    To dobry cytat, bo w Europie od ponad 70 lat nie ma wojny (pomijam lokalne mini wojny), a rozkład moralny i degradację jakichkolwiek tradycji widać gołym okiem.
    A to, że kraje europejskie borykają się z problemami wewnętrznymi jest pochodną tego co napisałem wyżej (choć oczywiście nie tylko).
    "Czy Polska i Węgry powinny uwolnić się od niewidzialnego okupanta w postaci Unii Europejskiej?" - bardzo odważne zdanie a szczególnie słowa " od niewidzialnego okupanta".
    Hm dobre, ale ten okupant nie jest niewidoczny, dla tych którzy umieją patrzeć i wyciągać wnioski. Niemcy prowadzą teraz całą Europę na smyczy. To, co robią to nic innego jak kontynuacja germańskich, teutońskich marzeń o rządzeniu Europą, a nawet całym światem. To zaczęło się już bardzo dawno, od ludów germańskich przez zdobycie Rzym itd, a u nas od Ottonów, Henryków a potem Krzyżaków, pruskich cesarzy, Bismarcka czy Hitlera-to cały czas ta sama idea, ta sama walka tylko prowadzona innymi metodami.
    -"Postęp nie zawsze idzie w dobrym kierunku" – to prawda. Postęp nie może zabijać tradycji, nie może wyszydzać ideałów, nie może zabijać autorytetów a przede wszystkim nie może zastępować niczego na siłę.
    Postęp zawsze był i zawsze będzie. Bez niego do dzisiaj siedzielibyśmy w jaskiniach nawet bez ognia i jedli surowe mięso. Dzisiaj ludziom żyje się o wiele lepiej niż choćby sto lat temu.
    Jednak postęp zrodził też nowe bronie w takie które bardzo szybko mogą zniszczyć całą ziemię.
    Na razie tyle, bo poruszyłeś bardzo wiele tematów naraz. Podoba mi się tekst jako platforma do dyskusji. 5 reszta wieczorkiem.
  • kalaallisut 4 dni temu
    Tak Ozar, zgodzę się można na tę zagadnienie patrzeć dwojako. Ale też co innego jak rodzina jest rozdzielana bo np tatuś czy mamusia wyjeżdża zagranicę by poprawić byt, czy dorosłe dzieci które opuszczają rodzinę i znajomych w tym samym celu. A tak głównie sie dzieje u nas. A co innego jak migrują całe rodziny- patrz na zajawisko islamizacji, która ma tak silnie wpojony "patriotyzm" czy tradycje, migrują rzeszami ale z swoimi silnymi korzeniami, których się nie pozbędą na rzecz kultury europejskiej a raczej będą i domagają się budowy swoich kościołów itd oni przenoszą się wraz z całą swoją tradycją, korzystając z zaplecza socjalnego, u nas jest niż demograficzny u nich wyż, co łatwo przeliczyć która kultura stanie się z mniejszości większością.
  • Canulas 4 dni temu
    Kall, ja tylko zaakcentuję, że ponownie byłem. Moje zdanie znasz. Ciekawa dyskusja się rodzi, ale ze ja laik straszny, to sobie tylko z boczku, cichutko, wiadomix.
  • kalaallisut 4 dni temu
    Dziękuję jak zawsze, że jesteś. Tu nie chodzi być może o oczytanie czy wiedzę, a raczej odbiór pewnych sytuacji. Myślę, że pojawią a pojawią się wkrótce osoby, bardziej oczytane, czy siedzące w tematach i podzielą się swoimi spostrzeżeniami a tym samym poszerzą horyzonty patrzenia na pewne sprawy i innym czy mi samej. Taki wrotycz myślę, że sam mógłby dorzucić swoich starczych groszów, które są wartościowe bo doświadczyły na własnej skórze być może kluczowych doświadczeń w temacie powyższym.
  • Canulas 4 dni temu
    Taak, racja. Są pewne tematy, w których się nie mądrzę, a wolę posłuchać. To jest właśnie taki temat. Będę siedział w drugim rzędzie, Kal.
  • Ozar 4 dni temu
    Piszesz "Kadłub europejskiego statku zbudowany jest z kilka elementów, jednym z nich jest chrześcijaństwo" – korzenie tożsamości europejskiej to chrześcijaństwo – antyk – przynależność narodowa ( prof. Zieliński). To akurat są trzy rzeczy niszczone zarówno przez samych europejczyków pod hasłami typu "multikulti" jak i przez tzw. emigrantów.
    "Dlaczego Kościół został wzniesiony w Rzymie" – a tak naprawdę gdzie miał powstać. Rzym był wtedy centrum świata. A po drugie tam od setek lat byli chrześcijanie. W końcu za cesarza Konstantyna Rzym stał się chrześcijański.
    Piszesz " Zarysowuje się powolna utrata pamięci i dziedzictwa chrześcijańskiego, któremu towarzyszy swego rodzaju praktyczny agnostycyzm i obojętność religijna” - dokładnie tak. Laicyzacja Europy postępuje. Zanik tak wartości jak i wszelkich wzorców, czy autorytetów. To moim zdaniem jest działalność celowa, bo chcąc osłabić państwa europejskie trzeba uderzyć w podstawy czyli w chrześcijaństwo, tradycję itd.
    Piszesz "Czy nowa tolerancja, to kalectwo i kapitulacja moralna? - Nie. To celowe działania mające na celu ogłupienie europejczyków. Tu trwa walka propagandowa mająca na celu takie ogłupienie ludzi, żeby zgodzili się na wszystko.
    Ten Herbert Marcuse to żydowski komunista. Jego tezy wykorzystał Altieri Spinelli przy pisaniu w 1941 roku "Manifestu z Ventotene" – to bardzo ważny dkoment, bo wg. Choćby Krzysztofa Karonia to manifest nowego marksizmu który jest właśnie wgrażany w UE. Czyli jednak partia – oczywiście socjalistyczna rządzi całą Europą.
    Piszesz "Dzisiejsze rządy tak wrzaskliwe, milczą w kwestiach istotnych" – milczą bo są sterowane zdalnie. Nie mają pokazywać tego co się dzieje, a tylko to co wolno pokazywać. Po prostu komuś zależy żeby obecną Europę zniszczyć a na jej miejsce stworzyć nowy jak podejrzewam dyktatorski twór oparty na wszechwładzy kilku ludzi, którzy będą mieli pod kontrolą wszystkie władze.
  • kalaallisut 3 dni temu
    "Czy nowa tolerancja, to kalectwo i kapitulacja moralna? - Nie. To celowe działania mające na celu ogłupienie europejczyków. Tu trwa walka propagandowa mająca na celu takie ogłupienie ludzi, żeby zgodzili się na wszystko.

    I ostatnie twoje zadanie też się zgadzam, zastanawiam się kto będzie wchodził w skład elity.
  • Ozar 3 dni temu
    kalaallisut Moim zdaniem grupa najbogatszych bankowców. To oni pociągają za wszystkie sznurki. Przy nich nawet tzw. mafie to zabawy dzieciaków. Albo jak chce Karoń grupa lewicowców z pod znaku Spinellego która chce zrobić z Europy nowy raj marksistwowski. A może jedno i drugie razem?
  • Ozar 3 dni temu
    Canulas fajnie cie tutaj widzieć, powaga
  • kalaallisut 2 dni temu
    Ozar Hmm w dużej mierze. Ciekawe były ataki huckerskie na banki, nikt nic nie ukradł... ale ktoś pobrał informacje i tyle,bo tu chodzi o te "Informacje", które się sprzedają, na podstawie których można kalkulować o innych...FB... Do kogo należy obecnie FB, sprawdź sobie.

    Co tam jeszcze z biegu.
    Jak o finansach. To kto w czyjej kieszeni teraz siedzi jakie są powiązania?

    Co do rozkładu nowych sił, ano Rosja, Izrael to masz większość lewicowych, a co z Chinami?
  • Karawan 3 dni temu
    Zgadzam się z Freyą. Pomysł zacny jak mało co! Ale realizacja na wskroś młodzieńcza, niecierpliwa. Proponuję wyhamować ( choć to już za późno) . Szkoda ogromna! Bo jakom rzekł - pomysł zacny wielce!!. Może więc spróbuj wyłapać pierwsze trzy pytania i zamieść je jako addendum do Powrotu Kasandry? Sercem jestem za tym, stawiasz pytania o wielkim ciężarze gatunkowym, wg mnie prawdziwe źródła dyskusji. Pozdrawiam i idę do części dalszych z obawa, że z doskonałego zamysłu zostanie jeno opko. ;)
  • kalaallisut 3 dni temu
    Wszystko gdzieś tam dalej jest w częściach, chyba już w trzeciej.
  • kalaallisut 3 dni temu
    W 3 i 4. Jakoś gdzieś tam lubię nawiązywać do tytułu pod koniec już całkiem się rozpędzając, bo chciałam najpierw ukazać pewne inne obrazy, puzzle do złożenia i odczytania zamysłu całości.
  • xfhc 3 dni temu
    Zbyt młody i niedojrzały jestem, aby mieć ugruntowane solidnymi, merytorycznymi argumentami zdanie, na tematy poruszane przez ciebie w tekście, dlatego nie ocenię, chociaż zgadzam się, w każde istotnej kwestii, mającej znaczny wpływ na nas jako społeczeństwo, powinna trwać ciągła dyskusja ponieważ tylko ona może wyprowadzić nas z ewentualnego błędu.

    Pozdrowionka
  • kalaallisut 3 dni temu
    Warto słuchać, warto czytać, warto dojrzewając gruntować, warto obserwować i wtedy łatwiej wyciągać wnioski z biegu kolejnych wydarzeń. Miło, że ktoś młody był wstanie przejść przez taki tekst. Mało kto lubi słuchać "Kasandry", mało kogo to obchodzi czynnie. Ale tak nie warto w pewnych kwestiach milczeć. Pozdrawiam
  • Ozar 3 dni temu
    kalaallisut Poruszyłaś bardzo ważne , wręcz najważniejsze tematy dla naszej przyszłości. Tu powinno być 200 komentarzy! Ludzie muszą zacząć patrzeć co się dzieje i reagować, bo inaczej obudzą się w całkiem innym i bardzo nie ciekawym świecie. Można schować głowę w piach jak struś. Problem jednak w tym, że w końcu trzeba będzie te głowę z piasku wyciągnąć a wtedy można się bardzo zdziwić, a na reakcję będzie juz za późno.
  • kalaallisut 2 dni temu
    Ozar luknij wyżej bo tam mi się wstawił koment do Ciebie.
  • Justyska wczoraj o 17:49
    A to jednak nie taka opowieść na jaką miałam nadzieję. Ale szanuję pomysł:)
    Pozdrówka!
  • kalaallisut wczoraj o 17:55
    Wiem wiem, Justyś ...ale to nie polityka, chociaż też tu jest bo dotyczy przyszłości ludzkości, tutaj to ogólne pytania o życie, jak żyć by było wystarczająco dobrze, jak być wolnym i odpowiedzialnym człowiekiem i czy da się przełamać pewne schematy...czy da się zmienić zaprogropomowane przeznaczenie...bo moim zdaniem się da tylko brakuje takich inicjatyw...
  • Justyska wczoraj o 18:07
    kalaallisut pruszasz tu bardzo ważne tematy zdecydowanie warte przemyslenia. Pewnie przeczytam resztę, ale zachowam dla siebie:) ogólnie nie tego szukam na opowi. Tylko to.
  • kalaallisut wczoraj o 18:20
    Justyska Zachowaj, to Twoje:) i te przemyślenie wystarczy, dziękuję.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania