Kłótnia z wężem

Pokłóciłem się dziś z wężem

Który nie jest moim mężem

Tym co w Raju kombinował

Jak ma Ewkę zbajerować

Dałem prztyczka w nos gadzinie

Zawstydzony znikł w gęstwinie.

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Bogumił 3 miesiące temu
    Zainspirowany wiekopomnym wątkiem Sisi.
  • Canulas 3 miesiące temu
    Eh, no. Luźne takie. Świata nie porwie, ale, powiedzmy... dzielnicę.
  • Bogumił 3 miesiące temu
    A niechby tylko osiedle.
  • Canulas 3 miesiące temu
    O kurdex, sorry, chciałem dać cztery, ale się mi "łobeślizgło". Masz u mnie +1 pod najbliższym tekstem.
  • Bogumił 3 miesiące temu
    Dziękuję..
  • franekzawór 3 miesiące temu
    Na Boga! Bogumił! W końcu coś normalnego.
  • Bogumił 3 miesiące temu
    Ale to tylko wypadek przy pracy celem zebrania myśli.
  • Miron 3 miesiące temu
    Pokłóciłem się dziś z wężem czy może pokłóciłam się dziś z wężem ? Taki mały szczegół.W dalszej części wynika że nie jest Twoim mężem ale mógłby nim być. Ale tak ogólnie ok. Pozdro
  • Bogumił 3 miesiące temu
    No właśnie miałem problem, bo to odpowiedź na utwór Sisi "pokłóciłam się dziś z mężem".

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania