Koło Fortuny I

Twa uroda, zaniknie w czasie,

Znów jesteś w trasie prowadząc życie na wypasie,

Sprowadzasz na siebie cierpienie w swym grymasie,

Popełniasz jeden błąd,

To nie pech tylko feler,

Ból w miłości, pojawia się kolejna zdrada,

Karą za szczęście była ta zwada,

Komfortowe życie wali się nagle,

Ślepy los dosięga każdego niedościgle,

Przeznaczenie palcem nie wskazuje,

Ono nie istnieje,

Prędzej piekło zabłękitnieje,

Jest tylko ludzka głupota,

Ciągła chciwość złota,

Z niczego dostajesz wszystko,

A to, co dane musi zostać odebrane,

Koło toczy się dalej i wpadnie znów nieoczekiwanie.

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania