Krótkie

woda ta jest całkiem czysta

ona w szmatce co ciemniejsza

chociaż woda przezroczysta

*

to nie żadna wielka sztuka

gdy daje sera kochać kruka

*

powiedział idiota

do kolegi głupka

wygońmy odmieńca

parszywego czubka

*

był taki smutny

był taki biedny

gdy to minęło

zaczął być wredny

*

skoczył samobójca

z pięterka pierwszego

zleciał na drugiego

zabili trzeciego

*

kitował ludzkie łany

teraz on zakitowany

*

lepiej pełny naparstek

od wiadra pełnego

niż pusta cysterna

bez sensu wszelkiego

*

nie szata zdobi człowieka

ale także

*

taka ludzka natura

czasem wiele zmienia

gdy po kształcie dymu

kształt komina ocenia

*

czuł się bez winy

kamieniem rzucił

kamień stał się bumerangiem

na glebę go rzucił

*

ciągle się wywracał

łaził on po górach

nie patrzył gdzie idzie

bo miał głowę w chmurach

*

nie wszystko się zaczyna

ale wszystko się kończy

Średnia ocena: 4.3  Głosów: 9

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Maurycy Lesniewski 5 dni temu
    Jak dla mnie bardzo zajebiste, coś jak zbiór świetnych puent do wierszy tu musi być 5
  • Aisak 5 dni temu
    Napisał mini, a wyszło maxi.
    Bardzo dobre.
  • riggs 5 dni temu
    takie fraszki, albo co, o smutnym i smobójcy - rewela 5
  • Tanaris 4 dni temu
    No i fajnie wyszło, 5 :=)
  • Dekaos Dondi 3 dni temu
    Dzięki Tym powyżej. Pozdrawiam.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania