kurnik, czyli drzwi percepcji

Byłem u kolegi na wsi. Rano, kiedy wszyscy jeszcze spali skacowani, poszedłem do kurnika popatrzeć na kury. Prawie nie zareagowały na moje pojawienie się. Dalej siedziały na żerdkach albo dziobały wyściółkę w poszukiwaniu czegoś do żarcia.

Jedna czy dwie zagdakały, może któraś zaszurała nóżką. Kurom wszystko obojętne, pomyślałem i popatrzyłem na nie z uznaniem. Dobrze się przy nich poczułem. Wyglądały głupio, jak to kury, i to było fajne. Ciekawe, czy to, że wyglądają głupio oznacza, że naprawdę są głupie. U ludzi nigdy nie wiadomo. Lepiej nie oceniać po wyglądzie. Czasem inteligentnie wyglądający gość po bliższym poznaniu okazuje się głupkiem, co tam po bliższym poznaniu, wystarczy, że otworzy buzię i już wszystko jasne. A czasem jest na odwrót. Mało rozgarnięci z facjaty są bystrzakami.

Kury mają ubogą mimikę i to jest fajne. Chyba naprawdę są głupie, czyli na swój sposób mądre. Nie mają świadomości swojego położenia, mają żarcie, więc nie muszą się przejmować przetrwaniem. Może nawet nie mają świadomości swojego istnienia? Tak jak na przykład ja, na zerwanym filmie. Żyję, coś tam coś tam robię, poruszam się. Napierdalam kłapaczką do koleżanki. Ale co napierdalam, o czym napierdalam, nie wiem! I nigdy się już nie dowiem. Wierzę, że o niczym takim, co mnie mogło skompromitować, wywlec ze mnie prostaka i durnia. Mogę tylko wierzyć. To tajemnica wiary.

Ale to już retrospekcja. Kiedy jestem na zerwanym filmie, nie mam świadomości istnienia. Na szczęście to tylko drobne epizody. Jednak większość życia spędza się świadomie. Głupio byłoby przeżyć całe życie na zerwanym filmie. To tak jak nie żyć właściwie. Więc nie chciałbym, aby coś takiego przytrafiło się kurom. Wolałbym raczej widzieć je jako istoty obdarzone darem niewiedzy. One czują istnienie, ale nie czują strachu przed istnieniem, ponieważ nie wiedzą. Może czują istnienie stokroć mocniej od nas. Kiedy my wdychamy życie z zaciśniętym gardłem, u kur ich wszystkie zmysły są szeroko otwartymi drzwiami percepcji. Może kury są jak ci szamani indiańscy po peyotlu, jak Castaneda, a świat widziany przez nie jest piękny i poukładany. Wszystko pasuje do siebie, jedno wynika z drugiego, a trzecie z czwartego. Może dlatego są takie obojętne. Żyją sobie zamknięte we własnym uniwersum, we własnym kosmosie. Być może odczuwają permanentny błogostan. Nawet wybierane ze stada na rosół, nie tracą spokoju. Dopiero po dekapitacji, pozbawione głowy, biegają jak opętane, jakby nagle ocknęły się i pojęły, że coś stało się z nimi nie teges. Dziwny paradoks.

Tak sobie myślałem w kurniku na kacu. Na najwyższej żerdzi siedział rosły kogut i patrzył na mnie wyłupiastymi, ptasimi oczami. Wyglądał na wkurwionego moją obecnością. Kiedy to sobie uzmysłowiłem, pomyślałem że może jednak cała moja teoria jest o dupę rozbić. Skoro kogut jest wkurwiony, to znaczy, że przejmuje się. Czyli że nie jest taki hop do przodu.

Znaczy, że jest głupi jak ja.

I wcale nie ma żadnej fazy.

Średnia ocena: 3.9  Głosów: 11

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • stefanklakson 2 tygodnie temu
    Widzisz jak się zamyśliłeś dzisiaj. Jedynka nie moja. Trochę rzeczy językowo jest do poprawienia.
  • sensol 2 tygodnie temu
    a konkretnie, których rzeczy?
  • stefanklakson 2 tygodnie temu
    sensol Brakuje przecinków i coś tam jeszcze chyba było po drodze, ale to bez znaczenia, bo inne twoje teksty są napisane idealnie i jak żyleta.
  • sensol 2 tygodnie temu
    stefanklakson przecinki to zmora. nawet geniusz nie ogarnie
  • stefanklakson 2 tygodnie temu
    sensol W sumie bez znaczenia, ty jako Autor nie musisz się martwić o te rzeczy, w wydawnictwach czasem po 2 korektorów sprawdza ten sam tekst, jeden korektor po drugim, a niedużo zostało.
  • sensol 2 tygodnie temu
    no - mam to w dupie
  • oldakowski2013 2 tygodnie temu
    Obrażasz kury, gdybyś tak choć trochę poobcował z nimi, nigdy byś nie powiedział, że są głupie.
  • sensol 2 tygodnie temu
    obcowałem z nimi. lubię kury
  • sensol 2 tygodnie temu
    nic nie zrozumiałeś. właśnie napisałem, że są mądre
  • stefanklakson 2 tygodnie temu
    Kiedyś ratowałem gołębia, mieszkając w bloku jak była burza. Pierdolnął o szybę raz, drugi, trzeci i piąty, bo chciał mi uciec, i nie mógł skumać, że ma przed sobą przeszkodę, tj. szybę. Ptaki nie są chyba niestety kumate, co nie znaczy, że tekst nie budzi refleksji...
  • sensol 2 tygodnie temu
    onhe tylko udają w takich przypadkach, aby nie wykryto, że są mądre.
  • oldakowski2013 2 tygodnie temu
    One nie udają, nie musza, osobiście źle odbieram to opowiadanie, jest obraźliwe w stosunku do tych ptaków.
  • stefanklakson 2 tygodnie temu
    Strzeż się, sensol, Kurzego Komitetu.
  • Angela 2 tygodnie temu
    Nie wiem jak tam z kurami jest, wolałabym jednak osobiście, coby owej świadomości nie miały. To mało przyjemne żyć, wiedząc,
    że prędzej czy później wyląduje się w garnku.
    Tekst bardzo zacny.
  • jesień2018 2 tygodnie temu
    Z Twoich tekstów, które czytałam, ten podoba mi się najbardziej. Jest kilka niezręczności, ale napisany jak zwykle dobrze, a do tego treść też mi pasuje. Więc wszystko mi pasuje:)
  • Karawan 2 tygodnie temu
    Sam widzisz co katz z człekiem czyni! Nie pij ostatniego nie będziesz cierpiał dnia następnego! Dla mnie pięć!
  • pocztapolska 2 tygodnie temu
    znowu to zrobiłeś hujku..... 'One czują istnienie, ale nie czują strachu przed istnieniem, ponieważ nie wiedzą' zakochałam się w tych linijkach, aż orgazm mam.
  • sensol 2 tygodnie temu
    chujku :)
  • Wrotycz 2 tygodnie temu
    "Kiedy my wdychamy życie z zaciśniętym gardłem, u kur ich wszystkie zmysły są szeroko otwartymi drzwiami percepcji."
    Bardzo udany tekst, a powyżej cytowane zdanie - perełka.
    Bycie kurą na wolnym wybiegu, najlepiej dziką, więc gdzieś tam na łąkach, czy polanach - moje niezrealizowane marzenie.
    A że lisowi można wejść w drogę? Trudno, gorsze typy spotyka człowiek.
    5.
    __________
    Dalej siedziały na żerdkach, albo (bez przecinka)
  • sensol 2 tygodnie temu
    dzięki zaraz poprawię
  • Francis - Gorzalka 2 tygodnie temu
    najważniejszy jest kogucik, to on rejestruje odbiór sensoryczny wzrokiem... ma coś w oku

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania