LBnP nr XVIII

 

Średnia ocena: 4.7  Głosów: 15

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Angela 5 miesięcy temu
    A nie prościej się rozwieść? Chociaż historyjka można by powiedzieć smutna i z trupem, to ubawiłam się setnie : )
  • pasja 5 miesięcy temu
    Witaj
    Pewnie można inaczej się rozstać, ale tekst jest na wesoło.

    Pozdrawiam serdecznie
  • 00.00 5 miesięcy temu
    Połowy były udane i z pasją. ;)
  • pasja 5 miesięcy temu
    Witaj
    Tak bardzo udane. Pozdrawiam
  • refluks 5 miesięcy temu
    "— Proszę o pobranie narządów z tamtego truchła — rzekłam.

    Olbrzymi mężczyzna podał mi arkusz do podpisania zgody."


    Tak z ciekawości. Chodzi mi o czas. Z nieżyjącego się bierze organy, czy to kwestia przekraczania granicy życie/śmierć czy to jeszcze żyjący na sto procent musi być, żeby organy nadawały sie do przeszczepu.
  • pasja 5 miesięcy temu
    Witaj
    Tak masz w pewnym sensie rację, ale nie do końca. Po śmierci człowieka nie można pobrać narządów ukrwionych. Wszystkie takie narządy pobiera się od osoby z bijącym jeszcze sercem, która formalnie jest zmarła czyli odkorowana. Są to wątroba, nerki, płuca, serce itp. Ale po śmieci, z martwych już zwłok można pobrać: skórę, ścięgna, powięzie, chrząstki, kości, soczewkę, rogówkę itp.
    Może powinnam to zaznaczyć, ale cały tekst jest fikcją, więc pozostawiam to dla elokwencji czytelnika.
    Pozdrawiam
  • Bożena Joanna 5 miesięcy temu
    Pasjo, udało Ci się ciekawie przerobić ten ironiczno-makabryczny temat. Co znaczy zemsta kobiety! Serdecznie pozdrawiam w Wieczór Mikołajkowy!
  • pasja 5 miesięcy temu
    Witaj
    Kobieta potrafi dużo znieść ale istnieją też pewne granice. Cały tekst jest lekko przebarwiony humorem więc trzeba brać trochę inaczej.

    Dziękuję i pozdrawiam
  • Dekaos Dondi 5 miesięcy temu
    Bardzo malownicze przedstawienie tematu. Jeszcze ta wesoła piosenka na koniec. Zemsta z klasą i wyobraźnią. Nie tam jakaś byle jaka.
    W moim guście. Pozdrawiam→5
    P.S. Wszystkie śpią, ale jedna się nie obudzi - dodała w myślach:~)
  • pasja 5 miesięcy temu
    Witaj
    Takie odkurzone opowiadanie po częściowej rekonstrukcji. Ale cieszę się, że na wesoło bierzesz sprawy.

    Miłego wieczoru
  • sensol 5 miesięcy temu
    całkiem fajne. nie wiedziałem gdzie mnie poprowadzi. coś ma :)
  • pasja 5 miesięcy temu
    Witaj
    To chyba dobrze, że coś ma;))
  • sensol 5 miesięcy temu
    pasja tak! podoba mi się koncept, że mąż byl tak zadowolony z siebie i bezrefleksyjny (raczej), że to przeniosło się nawet w jego bytowanie posmierci. (jeżeli bycie trupem można nazwać bytowaniem)
  • pasja 5 miesięcy temu
    sensol dzięki a bytowanie? Ja wierzę, że będziemy gdzieś tam patrzeć z góry popijając truneczki
  • sensol 5 miesięcy temu
    zamienimy się w kałużę zgnilizny. może to i lepiej.
  • Literkowa Bitwa na Prozę 5 miesięcy temu
    Witamy w Bitwie
  • kalaallisut 5 miesięcy temu
    Dobre :)) Czego to kobieta nie wymyśli jak w końcu weźmie los w swoje serce! :)))) Poza tym metaforycznie bardzo życiowe...
  • pasja 5 miesięcy temu
    Witaj
    Kobiety zawsze myślą sercem. Dlatego panowie hobby powinno się mieścić w granicach rozsądku.
    Miłego wieczoru
  • Mane Tekel Fares 5 miesięcy temu
    Cherchez la femme... i mówiąc szczerze tego się spodziewałem, a chyba zabrakło. Opowiadanie bardzo przyjemnie się czyta, ale uwielbiam kryminały i super byłoby nieco skomplikować fabułę. Zbyt logiczne, jak na kobietę, która nie działa w afekcie.
  • pasja 5 miesięcy temu
    Witaj
    Bardzo miło i dziękuję za spojrzenie. Cóż każdy co innego widzi. Pozdrawiam serdecznie
  • Literkowa Bitwa na Prozę 5 miesięcy temu
    Głosowanie rozpoczęte. Zapraszamy na Forum.
  • Justyska 5 miesięcy temu
    Witaj Pasjo, czy to świetne opowiadanie było już kiedyś publikowane? Bo mam wrażenie, że już je czytałam. Tak czy siak świetna historia, ironiczna tak jak lubię i lekko napisana. Bardzo na tak
    Pozdrówka!
  • pasja 5 miesięcy temu
    Witaj
    Masz rację, ale po częściowej przeróbce wyszło jak wyszło. Dzięki za akceptację.
    Pozdrawiam cieplutko
  • Ritha 5 miesięcy temu
    Początek – konstrukcja absolutnie niegryzących się powtórzeń, to sztuka. Plus to : „Jedynie szumiało ukryte za skarpą Łysko... jezioro, które tej nocy znowu połknęło życie”
    Tak się powinno zaczynać opowiadania, brawo.

    „Wzięłam wiertarkę i zaczęłam z całej mocy wiercić dziury w podbrzuszu tej dziwki. Pięć wystarczy – pomyślałam” – boskie, upust emocji, czuć je i czuć ich upust

    „Za dwie godziny byłam już u mojej kochanej teściowej. Alibi nie do podważenia” – rodzinny kryminał, pomyśl o serii :)

    „drzew na tle szaro sinego” – wydaje mi się, że: szaro-sinego
    „Wokól trumny piękne” – Wokół*

    Dalej nie kopiowałam, bo się zaczytałam. Uwielbiam to, jak prowadzisz narrację. Historia mi się podobała. Duże 5.
    Pozdrawiam :)
  • pasja 5 miesięcy temu
    Witaj Ritho
    Bardzo miło słyszeć takie słowa. Aż się zastanawiałam czy to o mnie. Dzięki za odbiór i sokoli wzrok.
    Pozdrawiam serdecznie
  • Francis - Gorzalka 5 miesięcy temu
    kobiety są specjalistkami od zemsty i nie dzielą się z nikim swoją własnością... dobry tekst
  • pasja 5 miesięcy temu
    Witaj
    O jak miło. Prawdą jest to co piszesz. Pozdrawiam
  • MarBe 5 miesięcy temu
    Najpiękniejszy moim zdaniem jest początek prawie wszystko obiecuje i może być sam w sobie wielką wartością.
    Pozdrawiam
  • pasja 5 miesięcy temu
    Witaj MarBe
    Złego początki można by powiedzieć.
    Dziękuję i pozdrawiam ciepło

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania