Drabble - Ogród różany

Patrzę na swój ogród pełen róż. Po środku krzyż. Czarny krzyż. Chwila moment. Tego wczoraj nie było! Podchodzę bliżej. Patrzę na krzyż. Widzę na nim moje nazwisko. Odwracam się. Przede mną stoi wielka czarna postać. Przewracam się z wrażenia. Kurwa! Róże. Ała. Patrzy na mnie pustymi ślepiami. Mówi do mnie:

 

- Spoczniesz wśród róż. Twój czas nadszedł. - czuję jak serce mi się zatrzymuje. Chyba umieram. Opieram się o krzyż. Patrzę. Imię ojca.

 

- Przepraszam. Pomyliłeś się. Na nagrobku jest imię mojego ojca.

 

- Co? Kurwa. Głupi ja. Gdzie mieszka ojciec?

 

- Brzozowa dwa. - mówię

 

Śmierć znika. I tak go nie lubiłem

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • NataliaO 7 miesięcy temu
    Hahaha zrobiłabym to samo podała ojca śmierci za to 5 :)
  • Perzigon69 7 miesięcy temu
    Ja nmg xD Rozwalasz mnie na kawałki xD Akurat jadłam śniadanie i się mlekiem poplułam xD 5 ;)
  • Pan Buczybór 7 miesięcy temu
    Dziękuję miłe panie.
  • katharina182 7 miesięcy temu
    Genialne. Do teraz się śmieję: D zostawiam 5

Napisz komentarz