.

 

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • betti 3 miesiące temu
    Po prostu brak słów... bardzo obrazowo, bardzo realistycznie poprowadzony wątek.

    Chichot losu... świetne opowiadanie. Brzydkie, mroczne, przerażające.
  • jolka_ka 3 miesiące temu
    Betti nie ściemniaj, Tobie nigdy nie brakuje słów :D Dzięki za przeczytanie. Pozdrówka :)
  • betti 3 miesiące temu
    Zdarza się... wtedy tylko ładnie się uśmiecham...

    Pozdrawiam.
  • TrzeciaRano 3 miesiące temu
    Skąd przepisane?
  • jolka_ka 3 miesiące temu
    Spier*alaj.
  • Ritha 3 miesiące temu
    „— Mieszkasz z matką? — Zapytał. — Bałem się zapytać Westa co u was” - z małej zapytał*, a na samym końcu pytajnik
    „Boże...nawet nie wiesz” – tutaj spacji zabrakło po wielokropku

    „W głębi duszy nie marzył o niczym innym, jak wrócić do domu. Wziąć prysznic. Zjeść. Nie śmierdzieć. Nie odstraszać” – to fajne

    Ok, nooo, zaskakujące. Bardzo szybko się odbyła scena końcowa w porównaniu do całej narracji, ale przypuszczam, że było to zamierzone. Natężenie emocjonalne opka duże, miewałaś mocniejsze, wiadomo, ale forma nadal wysoka.
    Pozdrawiam
  • Ritha 3 miesiące temu
    A tytuł jest świetny.
  • jolka_ka 3 miesiące temu
    A co do komentarza dziękuję. Próbuję wszelakich form, żeby się nie ograniczać tylko do poetyki :) już tak mam z końcówkami, że skracam, albo ograniczam do jednego zdania : /
  • Ritha 3 miesiące temu
    halo... no żem w ostatniej chwili zdążyła... czemu w beke?
  • jolka_ka 3 miesiące temu
    Wszystko jest w całości teraz (w jedynce) , bo chcialam wstawić nowy tekst, ale i tak nie wszedł xD
  • Ritha 3 miesiące temu
    jolka_ka hahaha, okej :D Pokapowałam się.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania