Leśne duszki

Były sobie leśne duszki

co przebrały się w fartuszki.

Poszły razem do kuchenki

i upiekły dwa goferki.

Przełożyły je śmietanką,

posypały czekoladką,

ułożyły kilka malin,

dorzuciły parę jeżyn,

położyły listek mięty

i goferek był wsunięty.

Po śniadanku się ubrały

i pognały w świat wspaniały.

 

Kiedy doszły nad brzeg rzeczki

wystrugały dwie łódeczki

Potem postawiły żagle

i dotarły na skraj bagna

gdzie mieszkała stara żaba.

 

Żaba bardzo je lubiła

chętnie z nimi się bawiła

Czas im mijał bardzo żwawo

gdy zajęły się zabawą.

Lecz do domu wracać trzeba

żeby upiec kawał chleba.

Duszki więc ruszyły w drogę

by do domku wrócić w porę.

Po obiadku wyszły na dwór

by z motylkiem grać do brzasku.

Gdy wieczorek nadszedł wreszcie

w bierki zagrać pora jeszcze.

Potem coś na ząbek wpadnie

i do łóżka wskakuj zgrabnie.

Jutro znowu się spotkamy

i spędzimy miło czas.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Pan Buczybór rok temu
    Hurra! 5
  • Ewcia rok temu
    Miło mi, że w pada w ucho.
  • Ewcia rok temu
    Miło mi, że w pada w ucho.
  • KarolaKorman rok temu
    Uwielbiam takie lekkie, humorystyczne wierszyki, ale tu: ,,by z motylkiem grać do brzasku.'' coś mi nie pasuje. Brzask to moment krótko przed świtem, a u ciebie po nim jest wieczór :(
    Dam 5 z minusikiem :)
  • Ewcia rok temu
    Dzięki za komentarz.
  • Ewcia rok temu
    W bajkach wszystko jest możliwe.
  • CHUPACHUPS20 rok temu
    fajne...
  • Capri pół roku temu
    Fajnie

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania