Łódź - wspomnienie

Liliowa wysepka, na której są trzy rzeźby nagich kobiet. Pełne ich kształty w stylu Rubensowskim z niewielkimi śladami narzędzi na ich mosiężnych ciałach.

 

Mijała je codziennie, a one pomimo chłodu leżą i siedzą wygrzewając się na słońcu. Uśmiechają się tak jak zawsze, zastygłe w bezruchu.

 

Za nimi zacumowane łodzie, spoglądała na nie, słuchając szmeru ich burt; owiewał je rozpędzony wiatr, który wdzierał się pomiędzy nowoczesne budynki.

 

Uwięzione pomiędzy rozległymi, wypiętrzającymi krami grubego lodu. Jej uwagę przyciąga szczególnie jedna. Stara podniszczona dość sporych rozmiarów łódź. Dawno nikt do niej nie zaglądał. Wzbudzała swoim opuszczonym wnętrzem niepokój. Stary wrak z zapisanymi wspominkami o przebytych wodnych szlakach i odwiedzonych na nich wysepkach.

 

Z ciekawości, co skrywa przeskoczyła przez brakujący bok na pokład. Drewniane deski lekko zaskrzypiały, wydając z siebie powitalny dzwięk. Zbliżyła się powoli do małego okrągłego okienka. Światło, które tam wpadało, badało szybkim rozproszeniem wnętrze. Szklane świeczniki były pokryte grubą warstwą szarego pyłu. Odsunięte krzywo krzesła od stołu, stały w jednym punkcie, czekając na kogoś znajomego.

 

W powietrzu unosiła się mewa zataczając koła. Towarzyszka tej osamotnionej białej bez nazwy łajby.

 

Most, który jest za nią, metalowy, masywny. Przełamuje swoim łukiem widok, na rozległe brzegi jeziora. Rozciągający się fragment na skały, z pasmem drewnianych domków w czerwonym kolorze, obrysowanymi białymi okiennicami. Poprzeplatany drzewami, które uśpione czekają na ciepłe porywy powietrza.

 

 

Pewnej nocy zniknęła...

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Bogumił ponad tydzień temu
    To okienko to się chyba bulaj nazywa w gwarze żeglarskiej. Bezpretensjonalne, delikatne. Stawiam piątkę. Pozdrawiam.
  • Szudracz ponad tydzień temu
    Bulaj kojarzy mi się z kimś grubym, obraźliwie tak się na kogoś mówi.
    Dzięki za wyjaśnienie nazwy okienka i ocenę. :)
    Pozdrawiam :)
  • Nuncjusz ponad tydzień temu
    Szudracz ja opisałem Starego Bulaja co mu wisiały jaja, ale to przypadkowa zbieżność :)
  • Szudracz ponad tydzień temu
    Nuncjusz Bulaj był bykiem, czy tyko grubasem? :)
  • Szudracz ponad tydzień temu
    Szudracz tylko*
  • Bogumił ponad tydzień temu
    Szudracz mi też tak się kojarzy;)
  • KarolaKorman ponad tydzień temu
    Dokładnie tak, bulaj :)
  • KarolaKorman ponad tydzień temu
    ,,Sary wrak z zapisanymi'' - stary
    Bardzo klimatyczny tekst :) Te odsunięte stołki, jakby na kogoś czekały i doczekały się, 5 :) Pozdrawiam :)
  • Bogumił ponad tydzień temu
    A nawet klimaktyczny;)
  • Szudracz ponad tydzień temu
    Karola Tak, odnalazł się właściciel. :) Dziękuję za odwiedziny. :)
  • Pan Buczybór ponad tydzień temu
    Myślałem, że wspomnienia z Łodzi, a tu wspomnienia z łodzi. Takie trochę odejście od szudraczowego stylu obrzydliwości i wejście w styl lekkoszudraczowy. No, fajne to bardzo. Pozdro.
  • Szudracz ponad tydzień temu
    Panie Nigdy nie byłam w Łodzi. :) Nawet mam styl obrzydliwości? Niedobrze, muszę znowu zapuścić się w moje naturalne korzenie. ;) Dzięki
  • pasja ponad tydzień temu
    Pewnie doczekała się biała panna bryzy i popłynąła lub jak titanic po osłoną nocy zamilkła gdzieś w głębinie. Bardzo delikatnie utkany obraz liliowej wyspy z kobietami. Pozdrawiam 5:)
  • Szudracz ponad tydzień temu
    pasja A wiesz, że też już myślałam, że zatonęła. :) Po obadaniu terenu, zmniejszyła swoje rozmiary oddalona od brzegu i jej od razu nie zauważyłam. Zasłaniały ją inne łodzie. :) Dziękuję bardzo :)
  • Dekaos Dondi ponad tydzień temu
    Odniosłem wrażenie, że pod pokładem tego tekstu jest inny tekst. Formułujesz takie ciekawe zdanie, że czasami człowiek zapomina o treści. To żaden zarzut . Wręcz przeciwnie. Jak komuś zależy , to poczyta kilka razy. Pozd. Ciebie.
  • Dekaos Dondi ponad tydzień temu
    zdania*
  • Szudracz ponad tydzień temu
    Dekaos Nie wiem, ale moje kombinacje alpejskie mogą tworzyć takie odczucia, o jakich wspominasz. :) Dzięki za poświęcony czas. :)
  • Dekaos Dondi ponad tydzień temu
    Raczej nie stracony. Oglądałaś film: Piąty wymiar - jeden z moich ulubionych. Tak mi się skojarzyło z tym klimatem i mewą.
  • Szudracz ponad tydzień temu
    Dekaos Oglądałam ten film. :)
  • Adam T ponad tydzień temu
    Mam kłopot z tym tekstem, bo jest tu proza, jest też poetyckość, tworzy to klimat trochę senny, nostalgiczny, ale też wielowymiarowy. I tu się kłopot zaczyna, bo czesto zmieniasz czas, co w prozie nie uchodzi, ale w wierszch różnie bywa, z tego co czytam. Myślę, że gdyby jednak te czasy ujednolicić, byłoby to na plus dla całości, a wydźwięk by się nie zmienił.

    "Drewniane deski lekko zaskrzypiały, wydając dźwięk, coś w rodzaju powitania" - to zdanie brzmi, jak szkic do obróbki, tu zabrakło poetyckości, zostało niezdecydowanie autora.

    "Za nimi zacumowane łodzie i owiewający je rozpędzony wiatr, wdzierając się pomiędzy nowoczesne budynki. Spoglądała na nie wsłuchując się w ich szmer, który wydobywa się z ich burt." - tutaj się nazbierało dużo "się" i lekko zrujnowała konstrukcja, tak przynajmniej ja to widzę. Tak jakby wiatr był też zacumowany obok łodzi.
    Może tak:
    "Za nimi zacumowane łodzie, spoglądała na nie, słuchając szmeru ich burt; owiewał je rozpedzony wiatr, który wdzierał się pomiędzy nowoczesne budynki".
    Poza tym tekst bardzo mi się podoba. Zaskakujący, zwiewny, inny, podziwiam wyobraźnię i zmysł obserwacji. Krok do impresjonizmu.
    Pozdrawiam ;)
  • Szudracz ponad tydzień temu
    Adam Z czasem się poplątałam, a ja nie wiem, jak to się mogło stać. ;) Poprawiłam wskazane przez Ciebie zdanie i przemyślę, to jedno niedopracowane łącznie z czasem. Impresjonizm jest jednym moich ulubionych nurtów w sztuce. :) Dziękuję bardzo. :)
  • Karawan ponad tydzień temu
    Od żeglarskiej strony; krzesła - to dla kogoś, kto pływał koncepcja w jakiś sposób obrazoburcza.Krzeseł na małych jednostkach się nie używa. Takie przedstawienie mnie mówi tyle; "...to już całkowity wrak, nigdy nie popłynie. Ktoś probował zrobić z niego schronienie..." Reszta jak dla mnie baaardzo malarska. Gratuluję! 5!
  • Szudracz ponad tydzień temu
    Karawan Krzesła jak najbardziej pasują do tego wraku. Teraz ona już nie pływa, była bardzo długo zacumowana w jednym miejscu. :) Będę pamiętać, że nie ma krzeseł na normalnie funkcjonujących łodziach. Dzięki serdeczne i pozdrawiam. :)
  • Karawan ponad tydzień temu
    Szudracz Nie ma, bo wszystko musi być "zasztauowane" czyli tak umocowane, aby na fali i dużej fali ( w czasie sztormu) nie mogło rozwalić od środka ani załogi ani łodzi. Mnie Twoje krzesła tylko podkreśliły obraz wraku - świetny pomysł!
  • Szudracz ponad tydzień temu
    Karawan Dzięki bardzo jeszcze raz. :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania