Lokalne klimaty

Mój ojciec uwierzył w Boga i zrobiło się pusto

matka jak biegun północny nic do niej nie dociera

sam muszę dźwigać majdan z zakupami

 

właśnie wymienili piasek na placu zabaw

dzieciaki odliczają do trzech

na razie jest cicho dopóki któreś nie dostanie

plastikowym wiaderkiem w głowę

a wtedy rozpęta się piekło

jakby całej gromadce wyżynały się zęby

 

sąsiad wciąż powtarza że wdepnęliśmy w syf

codziennie wyprowadza pudla na sąsiedni trawnik.

 

chciałem stąd uciec ale mówią

że to święta ziemia i nie jest na wynos.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Pan Buczybór 7 miesięcy temu
    wow, świetnie wiersz! super.
  • Dekaos Dondi 7 miesięcy temu
    W moim odczuciu na↔5. Pozdrawiam
  • HorRendum 7 miesięcy temu
    ... a ja bez korzeni ruszyć się nie dam.

    ... bardzo lubię wiersze bez "głębokości przekazu", ale jednak przeszywające na wskroś;
    są jak chrzaniony cyjanek - uwielbiam.
    Bardzo smaczna kolacyjka, dziękuję. ;) .

    ... pozdrawiam,
    marian.
  • Canulas 7 miesięcy temu
    Bardo ciekawy tekst pani(e) Abi. Bardzo na tak.
    Podobało się.
  • e make i ka pololi 7 miesięcy temu
    "Mój ojciec uwierzył w Boga i zrobiło się pusto

    matka jak biegun północny nic do niej nie dociera"

    Niesamowity ,,start". Ten początek jest tak dobry, ze to poczucie niesamowitosci rozlewa sie juz na caly wiersz, czyni moj odbior skrajnie nieobiektywnym.

    Wg mnie - cudo.
  • Adelajda 7 miesięcy temu
    Podoba mi się, bardzo. Od pierwszego, do ostatniego słowa. Miesza się tu smutek i jakaś niemożność. Chciałem uciec; ojciec zatracił się, bądź go nie ma, a do matki nic nie dociera - jest odległa i zimna jak biegun północny. Podmiot liryczny jest związany z miejscem, którego nie lubi, jednak w pewien sposób godzi się ze swoim losem, nie walczy.
    Pozdrawiam.
  • Wrotycz 7 miesięcy temu
    Abi - Twój nick ma coś wspólnego z liczbami zespolonymi?

    A wiersz... świetny.
    Wiążące - mimo wszystko - lokalne klimaty.
  • abi 7 miesięcy temu
    abi to imię mojej labradorki, cudowna dziewczyna. Tekst to trochę prywatnego życia i to, co zobaczyłem z okna mojego domu.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania