Miłość

Taki czas, dziwny, melancholijny,zaniedbany,

Taki roztargniony i niepoukladany,

Jak miliardy gwiazd na niebie rozstrzelone, porozbijane,

Jak miliony dzieci na planecie ziemi rozbiegane,

jak tysiące włosów na głowie, rozwiane i niepoukładane,

Jak setki unikatowych aut po świecie - porozjeżdżane,

Jak dziesiątki palców różnie do dłoni poprzyklejanych,

Jak niejeden sen niedokończony, w swoim sensie pomieszany,

Czasem spowolniony,

jak mrożona woda spływająca z kranu,

Czasem przyspieszony,

Jak bicie serca na myśl o ukochanej osobie lub o naszym Panu, o Stwórcy Świata, o Bogu

Który stworzył nas wszystkich z miłości,

ze swej niepoznanej nam dotąd mądrości,

Ze swej cudownej twórczości,

Nieopisanej wiarygodności,

Na obraz i podobieństwo swe

Stworzył nas Najwyższy - Jahwe,

Słowami Jego bytu opisać się nie da,

Myślami Jego majestatu dostąpić się nie da,

Jego mocy i łaski każdy z nas zażywa,

Każde Jego tchnienie nas ożywia,

Pobudza nas do emocjonalnego przeżywania, bycia,

Do troskliwej, przepełnionej po brzegi miłości i życia,

Którego doceniać ni jak nie chcemy,

W którym często sami siebie okaleczamy, niszczymy,

Żyjemy nijako, szaro, blado, bez barwy,

Żyjemy bez uczuć, bez blasku, bez werwy,

Żyjemy sami dla siebie, jak egoiści, jak więźnień w celi,

Który myśli, że wszystko się zmieni,

Gdy życie mu minie beztrosko, bez problemów i zmartwień,

Tak bezszelestnie, tak błogo i będzie tak trwało nieustannie.

Nie taki żywot miał Chrystus Pan,

Który wycierpiał za nas ludzi najwięcej jedyny,sam,

Który nigdy obojętnym nie był swemu Ojcu kochanemu i,

Naszemu Panu Najjaśniejszemu,

Przy którym wszędzie był,

Myślał o Nim i z Nim żył,

Którego życie, a w nim ból i cierpienie,

Nie były pięknym marzeniem,

Lecz czymś realnym, czymś prawdziwym,

Jak w ciała duszy tchnieniem,

I tak Jezus Chrystus, przyjaciel, nasz brat,

Najmiłosierniejszy sędzia, a nie dusz pożerający kat,

Oddał za nas życie, za boskie stworzenie,

Byśmy zauważyli,

A w konsekwencji dostrzegli i zobaczyli

Że najpiękniejszą wartością w naszym krótkim życiu,

W naszym tutejszym, codziennym byciu,

Miłość do Boga i do bliźniego na pierwszym miejscu winna być,

Tutaj i teraz,

Nie raz,

Lecz wciąż powinna trwać,

Piękna, nieopisana, waleczna do końca- nieustannie silna,

Wspaniała, niedościgniona i w nauce pilna,

Niekwestionowana, potężna i najszlachetniejsza,

Cudowna, bez skazy i najpiękniejsza,

Wybaczająca całe świata zło,

Unosząca sie ponad wszelkie wartościowe ubóstwo,

Nieskończenie nieopisana i nieprzewidywalna,

Niezwykle skomplikowana i zarazem prosta i banalna,

Nieskazitelnie czysta, kształtna i oryginalna

Którą każdy poznać chce

Którą zawsze każdy z nas posiadać może

Dzięki której uskrzydlamy nasze na ziemi bycie

Dzięki której poznamy nowe, wieczne życie,

Dzięki której świat staje się coraz lepszy,

Dzięki której człowiek staje się mądrzejszy,

Dzięki której zmieniamy świat,

Dzięki której uczy brata brat,

Jakie wartości najważniejsze w życiu są,

Które nigdy, choć byśmy odeszli...pozostaną na zawsze!!! One nie przeminą!!!

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Aisak 2 miesiące temu
    O, kurczę.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania