miłość

stoi pochyłe koroną wśród traw

kłania się nisko z uwielbieniem

głęboko w glebie korzeni splot

wbite z czułością w żyzną ziemię

 

kora na pniu na miarę szyta

jak garnitury Pana Bossa

tu sęczek, zgniłek, zabarwienie

z zazdrością zerka Panna Rosa

 

wieczorny wiatr symfonię gra

nucą też liście a’capella

gałęzie rwą ze wszystkich stron

w tym tańcu chcieliby się zjednać

 

każdego roku wiosenny rytm

budzi uczucie ich od nowa

by na jesieni i zimą też

zasnąć w spokoju od miłowań

 

mijają lata, niezmienny cykl

czasem pomyśleć, by się zdało

o drzewie, ziemi, by przykład ich

do życia nas zachęcał śmiało

 

Prosimy nie wycinać drzew.

 

(06.2009/2016)

Następne częściszkicuję miłość  

Średnia ocena: 3.8  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Canulas 3 miesiące temu
    "wieczorny wiatr symfonię gra

    nucą też liście a’capella

    gałęzie rwą ze wszystkich stron

    w tańcu chcieliby się zjednać"

    A może w ostatniej: w tym tańcu chcieliby się zjednać?

    Całość melodyjna.
    Taka poetycka - Miłość, miłość w Zakopanem ;)
  • Aisak 3 miesiące temu
    - Polewamy się szampanem :]

    Naniosłam poprawkę wg Pana sugestii Master :]

    Dziękuję za odwiedziny, Canió :)
  • sensol 3 miesiące temu
    coś ma
  • Aisak 3 miesiące temu
    Ciekawe co...

    Dziękuję za przeczytanie sensolu :)
  • Wrotycz 3 miesiące temu
    "kłania się nisko z uwielbieniem (z)

    głęboko w glebie korzeni splot (w)

    wbite z czułością w żyzną ziemię" (z, w)

    Niby drobiazg z tymi powtarzającymi się przyimkami, ale męczy, przynajmniej mnie:)
    Temat jak najbardziej potrzebny, pozdrawiam.
  • Aisak 3 miesiące temu
    Naprawdę przyimki mogą męczyć?
    ale
    Nie mam nic ciekawszego w zanadrzu.
    Dlaczego męczą?
    Taki jest język polski.
    Jestem w głębokim szoku.
    Muszę się otrząsnąć z tej traumy.
    Nigdzie nie przeczytałam, nie tylko u mnie, że 4 przyimeczki (łącznie cztery sztuki) nieprawdopodobnie męczą.


    Panie Wrotycz, dziękuję za cenny komentarz, który uświadomił mi kolejne niedoskonałości.
  • Aisak 3 miesiące temu
    Przepraszam.
    Pani Wrotycz.
    Roślina, to przecież forma żeńska.
    gópia jestem :-/
  • stefanklakson 3 miesiące temu
    Kasiu, czy to jest wiersz ekologiczny? Czy jesteś ekolożką???
  • Aisak 3 miesiące temu
    Wiersze maja to do siebie, że każdy je czyta na swoja modłę.
    Jeśli widzisz ekologię, to ok.
    Ktos inny może zobaczyć cos zupełnie innego.


    I, proszę, nie pisz do mnie Kasiu.
    Jestem Aisak.
  • Aisak 3 miesiące temu
    na opowi jestem Aisak.
  • stefanklakson 3 miesiące temu
    Kasiu, czy każdy wiersz można czytać "na swoją modłę"???
  • Aisak 3 miesiące temu
    Nie, nie każdy.


    i na tym zakończymy dialog.
  • stefanklakson 3 miesiące temu
    Nie lubisz rozmawiać, Kasiu?
  • Aisak 3 miesiące temu
    Lubię.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania