---

 

Średnia ocena: 2.8  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Wrotycz 5 miesięcy temu
    Ohyda. No dobra, powstrzymam się. Ze względu na cień nadziei, że pod spodem leży kpina z porno utożsamianego z miłością od pierwszego spojrzenia.
  • Tessa 5 miesięcy temu
    A skąd nadzieja, że to kpina?
  • yanko wojownik 5 miesięcy temu
    Wrotycz, tak i dlatego ja jestem zdania, że najlepiej to mechanicznie podchodzić. Ale nie, nie ohyda - wesołość. jednak mechanicznie też można.
  • yanko wojownik 5 miesięcy temu
    Tessa, Talent podziwiam, daję najwyższą możliwą ocenę. Szczerze jestem niedosycony. Chętnie więcej dzieł bym skonsumował wprost z radością.
  • Wrotycz 5 miesięcy temu
    Tessa, z naiwnej wiary.
  • Tessa 5 miesięcy temu
    Yanko, serio Ci się podobało?

    Wrotycz :)
  • yanko wojownik 5 miesięcy temu
    Tessa "serio Ci się podobało?"

    Podobało, aż Cię do obserwowanych dodam. I nie kasuj tego proszę, bo szkoda by było - pisz dalej, to świetna rozrywka dla czytających - no może facetów, bo Panie widzę, że średnio oceniły :)
  • Angela 5 miesięcy temu
    Co to ma być? Pomarańczki, malinki, truskawki, tylko czekać, aż facetowi z majtek banan wyskoczy. Te wszystkie irytujące
    spieszczenia typu "nóżki, soczki". Bardzo słabe porno, a przecież o seksie da się pisać w sposób interesujący. Dramat.
  • Tessa 5 miesięcy temu
    No cóż, zapomniałam o tym przeklętym bananie!
    Przyznaję. Dramat...
  • yanko wojownik 5 miesięcy temu
    Angela, "aż facetowi z majtek banan wyskoczy"
    Chcesz umałpić kobietę, która go podejmie? Niech to korniszon będzie, ukażmy odrębność kulturową
    Czytałaś Zapiski oficera Armii Czerwonej, S. Piaseckiego (nie szkodzi jeśli nie) - tam banan towarzyszom nie służy, bananem to się nawet wódki nie da zagryzać, tym bardziej jak go octem polać i posolić - oczywiście umyty splasterkowany. Niech będzie swojski korniszon albo ogórek tak zwyczajnie. Wstawek z English się już nie uniknie, bo ludziom leży czuć się jakby z Greenpoint wprost wrócili, ale banananowieć jeszcze może nie mus.
  • Antoni Grycuk 5 miesięcy temu
    A ja się tylko śmiałem! Bo mi to wygląda jak parodia czegoś. Tylko brakuje, aby Luisa zagrał Leslie Nielsen‎ :-) Ale jak dotarłem do końca, to okazało się, że to chyba było na poważnie...
  • Tessa 5 miesięcy temu
    Śmiech to zdrowie :)
    A czemu sądzisz, że to jednak tak na poważnie?
  • Antoni Grycuk 5 miesięcy temu
    Tessa,
    bo w końcówce nie znalazłem nic, co by potwierdziło, że to była parodia. Ostatnie kilka zdań jest zbyt poważne, bez krzty przymrużenia oka.
  • Tessa 5 miesięcy temu
    Antoni Grycuk, ale to jest właśnie parodia :D To drugie spotkanie, a ten wyskakuje z "żoną" i wyznaniem miłości. Może mogłam nieco bardziej sparodiować, ale cóż... Już za późno :)
  • Hypokryta 5 miesięcy temu
    Ja też mam coś z Greckiego Boga, a nawet dwóch. Takie ze mnie skrzyżowanie Hefajstosa z Donizosem.
    Ale to się ostatnio modne robi, nawet wśród nordyckich bogów - więc jestem jak najbardziej na czasie.


    (jak byłem z wnukami na ENDGAME, to musiałem się odpędzać od łowców autografów)
  • Tessa 5 miesięcy temu
    Nie mam bladego pojęcia o co Ci chodzi, ale Cię pozdrowię :)
  • Hypokryta 5 miesięcy temu
    Tessa A dziękuję bardzo za pozdrowienia, przydadzą się. Piłem do tego używanego przez Ciebie określenia Grecki Bóg, tego jak wyglądam i jak wygląda teraz jedna z postaci z Avengers, ale nie chcę nikomu spoilerować.
    Również pozdrawiam :)
  • A. Hope.S 5 miesięcy temu
    ;D ; D ;D najlepszy utwór po ANNA TOOD.
  • Tessa 5 miesięcy temu
    Anna Todd to moja idolka <3
  • A. Hope.S 5 miesięcy temu
    Tessa Hardin a raczej Harry Styls… tez czytałam. Moją ulubioną pisarką jest D.C Odesza, , Abi Glines, Isabel Richter itp. powodzenia w szukaniu i czytaniu :)
  • Tessa 5 miesięcy temu
    Czytałam Abi, ale o tych dwóch pozostałych nie słyszałam. Sprawdzę :)
  • A. Hope.S 5 miesięcy temu
    Tessa szczęścia życzę... może uda ci się przeczytać. kto wie?
  • Tessa 5 miesięcy temu
    A. Hope.S, niemieckie pisarki i raczej nie uda mi się przeczytać. Obecnie tylko czytam ebooki, a z niemieckim u mnie kiepsko, więc raczej odpuszczę :)
  • A. Hope.S 5 miesięcy temu
    Tessa co za pech.
  • yanko wojownik 5 miesięcy temu
    Nie podnieciłem się, ale było bardzo wesoło. Pisarek, które Panie podają , to nie znam, ale jeśli tak piszą, to chłonąłbym te treści - jednak wątpię, by udało się utrzymać taki poziom przez ileś stron . Podziwiam, podczas lektury się śmiałem. Ale jak czytam komentarze, to nie tylko ja:)
  • Tessa 5 miesięcy temu
    Miało być wesoło :D I cieszę się, że mi wyszło.
  • yanko wojownik 5 miesięcy temu
    Tessa, Wyszło!!!
    Z podniety może w kosmos się nie startuje (to i dobrze - w tym urok, że pikantnie, a nie rozpala - albo ja taki dziwny jestem), ale z uśmiechu, to idzie w odliczanie. Daje radość prawdziwą Twoje pisanie w odczycie. Pióro Ci widać, że nie ciężkim. Dystansu do siebie nie brak - potrafisz, to naginaj dalej.
  • yanko wojownik 5 miesięcy temu
    Znaczy - potrafisz i naginaj.
  • yanko wojownik 5 miesięcy temu
    PS
    Nie obstawiam, że to debiut, ale jeśli, to SZACUN!
  • Tessa 5 miesięcy temu
    yanko wojownik, a czemu to nie może być debiut?
  • yanko wojownik 5 miesięcy temu
    Tessa, Za dobrze napisane, jak na debiut, za poprawnie. W ogóle piszesz bardzo poprawnie, nawet w komentarzach - znać że na co dzień masz z pisaniem do czynienia - może tylko na listy odpisujesz, albo szufladę zapełniasz, ale znać, że piszesz.

    Pamiętasz pieski z lat 90tych, więc masz swoje wiosny, to nastolatką nie jesteś, to już mogłaś pisać.

    Można by dalej kombinować....
    .
  • Tessa 5 miesięcy temu
    yanko wojownik, ale Ty dobrze kombinujesz :) Nastolatką nie jestem, a ten tekst to też nie jest mój debiut.
  • yanko wojownik 5 miesięcy temu
    Tessa, "a czemu to nie może być debiut?" - a no właśnie temu, że nie jest :)
  • yanko wojownik 5 miesięcy temu
    "Króciutka miniówka obejmuje ciasno moje uda. Ups, chyba zapomniałam założyć majteczek, ale przecież nie są mi potrzebne."

    Takie rzeczy rozwalają, a jest ich tu sporo.
  • yanko wojownik 5 miesięcy temu
    "Luis unosi idealnie wydepilowaną brew..." Niesamowitość, za niesamowitością. Wg. św. mnie - a nie powstrzymam się, żeby nic nie zasugerować, bo efekt się popsuć może w następstwie...
    Po prostu dawaj dalej. Zostaję tutaj pierwszym zdeklarowanym fanem Twoich dzieł - odbiorcą takim.
  • yanko wojownik 5 miesięcy temu
    Znaczy ja wiem, że trendy chłopy to się wszędzie golą i brwi depilują też, ale czytać o tym tak, to boskość...
  • Tessa 5 miesięcy temu
    yanko wojownik, i teraz nie wiem, czy traktować Twoje komentarze poważnie czy nie :)
  • yanko wojownik 5 miesięcy temu
    Tessa, Ja poważnie zostaję Twoim czytelnikiem i fanem, a jak zniżysz poziom, to mogę przestać Cię czytać i Ci fanować. W takiej, jak tu postaci Twoją literaturę biorę i cieszę się, że za darmo, że nie muszę piracić.

    Pozdra.
    .
  • yanko wojownik 5 miesięcy temu
    PS

    To nie jest Twoje naturalne środowisko (wg. mnie), jako pisarki - za duży dystans do treści - się nią bawisz, ale tym bardziej to ciekawe.
  • Tessa 5 miesięcy temu
    yanko wojownik, naprawdę dobrze kombinujesz! :D
  • yanko wojownik 5 miesięcy temu
    Tessa, No niektóre rzeczy się dostrzega - piszę to ja kiepsko, ale sporo czytywałem... :)
  • maga 4 miesiące temu
    Odważny tekst :) Styl masz bardzo dobry. Widać, że piszesz już od dłuższego czasu. Jeśli chodzi o fabułę to jest słaba.
    Pozdrawiam serdecznie :)
  • Tessa 3 miesiące temu
    Fabuła miała być słaba. Ten tekst to parodia :D Ostatnio wpadło mi w ręce tyle kiepskich książek... Wszystkie o tym samym, źle napisane, z błędami, ale wydane. Nie wiem jakim cudem.
  • sensol 3 miesiące temu
    bardzo wytworne :)
  • Tessa 3 miesiące temu
    Bardzo łagodny komentarz :D

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania