Mimo wszystko

paliły mnie płuca

i nie wiem czy to od papierosów

czy kolejnych bezsensownych oddechów

potrzebnych mi jak ty

 

nasze obietnice nic nie znaczyły

śladem po nich są tylko spierzchnięte usta

od nadmiaru wyszeptanych zlepków liter

 

gestykulujemy

próbując złapać swoje dłonie

 

stojąc kilometry od siebie

nadal czujemy przyśpieszone bicie serca

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania