Mrok nadchodzi w nocy rozdział 16

Ritha odepchnęła hrabinę, a gdy ta się przewróciła, to chciała wybiec z sypialni, by sprowadzić pomoc, ale Aneta złapała doktorową za kostkę i się przewróciła na twarz.

- Ritha kochanie uważaj! – krzyknął hrabia.

Kobiecie udało się wypełznąć z pokoju, by w ten sposób odciągnąć hrabinę od Tomasza. I jej się udało, bo Aneta wybiegła za nią, kiedy schodziła na dół przytrzymując się poręczy, aby nie spaść.

Nagle na plecach poczuła dwie dłonie, które ją pchnęły, bo runęła w dół, jak kłoda, uderzając głową o posadzkę. Musiała najwyraźniej stracić przytomność, bo kiedy się ocknęła to zobaczyła, że znajduje się w celi, gdzie jej braciszek został zabity. A teraz i ją pewnie czeka ten sam los. Chciała się poruszyć, ale nie mogła, bo ręce miała przykute do ściany.

W pomieszczeniu nie było nikogo w ciemnym kącie przy drzwiach dostrzegła zapłakanego ducha ogrodnika.

- Nie martw się siostrzyczko o hrabiego – odparł duch.

Wtem otworzyły się drzwi i do środka weszła Aneta z wielkim tasakiem do krojenia mięsa w garści Ritha była przerażona, bo nie wiedziała, co ta psychopatka chce jej zrobić.

Średnia ocena: 4.8  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • marok 3 miesiące temu
    Kurde chyba krótszej się nie dało napisać :)
    Ale lepsze to niż nic jak w moim przypadku.
  • Margerita 3 miesiące temu
    Dzięki za przeczytanie
  • Canulas 3 miesiące temu
    Marg, jak na Ciebie - interpunkcyjnie i treściowo - no, no, no. Pogratulować.
  • Margerita 3 miesiące temu
    A dziękuję bardzo starałam się a na koniec przez ortograf przepuściłam
  • Keraj 3 miesiące temu
    Piąteczka za strach w oczach Rithy. Czekam na ciąg dalszy
  • Margerita 3 miesiące temu
    Dziękuję
  • Catherine Charlotte La 3 miesiące temu
    Za krótkie, ale przynajmniej poprawnie napisane. Zamieszczaj kolejną część.
  • Margerita 3 miesiące temu
    Dzięki najpierw musze ją napisać
  • Ritha 3 miesiące temu
    Przewróciła się ma twarz (!) i wypełzła z pokoju (!!) Waleczna dr Ritha!

    "Nagle na plecach poczuła dwie dłonie, które ją pchnęły, bo runęła w dół, jak kłoda, uderzając głową o posadzkę" - omg :(

    I znów cudnie urwane zakonczenie. Mar ten horror Ci wyszedł dużo lepiej od Oli! :)
  • Ritha 3 miesiące temu
    Przewróciła się ma twarz (!) i wypełzła z pokoju (!!) Waleczna dr Ritha!

    "Nagle na plecach poczuła dwie dłonie, które ją pchnęły, bo runęła w dół, jak kłoda, uderzając głową o posadzkę" - omg :(

    I znów cudnie urwane zakonczenie. Mar ten horror Ci wyszedł dużo lepiej od Oli! :)
  • Ritha 3 miesiące temu
    Oj, cuś się zacięło i zdublowało :/
  • Margerita 3 miesiące temu
    Ritha
    miło mi to słyszeć

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania