Mrówka

Znalazłam dzisiaj mrówkę, stała na śnieżnej skarpie. Spojrzałam na nią, była zmarznięta. Podniosłam i położyłam ją na mojej też już chłodnej dłoni. Poczuła zmianę i nabrała rozpędu. Nie zdążyłam jej zatrzymać, spadał z powrotem na ziemię. Pochyliłam się nad nią i jej marnym już i tak losem. Śnieg powoli się topił, nie ma powrotu do mrowiska, wszystkie ślady zapachowe są już zatarte. Weszła powoli na skrawek chusteczki i podkuliła przednie odnóża. Wyglądała jakby klęczała, może to taki stan owadów momencie wyziębienia i oczekiwania na koniec. Do domu jest już niedaleko. Potrzebne było teraz ciepło, żeby rozgrzać nie tylko ręce, ale i to małe stworzenie. Szłam szybko potykając się o grudy rozbitego śniegu. Po przekroczeniu progu domu fala przyjemnego powietrza rozeszła się po maleńkim ciele. Czułki nabrały wigoru, badając nowe miejsce.

Dobrze, że się spotkałyśmy na tej ścieżce. Zawsze znajdzie się dla ciebie miejsce. Kilka resztek i drobinek może przeżyjesz u nas zimę.

Pocieszyłam nowego przybysza.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • KarolaKorman 7 miesięcy temu
    ,,Nie zdążyłam ją zatrzymać spadał z powrotem na ziemię. '' - Nie zdążyłam jej zatrzymać, spadała z powrotem na ziemię.
    ,,stan owadów momencie '' - stan owadów w momencie
    ,, progu domu. Fala przyjemnego '' - progu domu fala przyjemnego
    Bardzo mi się spodobała ta scenka, dam 4.5 czyli 5 :)
  • Szudracz 7 miesięcy temu
    Karola dziękuje jak zawsze za wszystkie poprawki i ocenę. Pozdrawiam serdecznie!
  • Violet 7 miesięcy temu
    Ładny, przyjemny tekst, taki pozytywny i optymistyczny. Potrzeba takich utworów więcej, w ten trudny ponury czas. Pozdrawiam. 5
  • Szudracz 7 miesięcy temu
    Cieszę się bardzo :) Dziękuję i pozdrawiam :)
  • Karawan 7 miesięcy temu
    Dołączam do Poprzedniczek. Dziękuję.5
  • Szudracz 7 miesięcy temu
    Ja też dziękuję :)
  • Freya 7 miesięcy temu
    Bardzo krótkie i bardzo urokliwe opko. Z mrówkami jest tak, że wszystkie są rodzaju "nijakiego", ale ponoć "chopaki" mają skrzydełka, podobnie jak królowe... Ale zimą powinna spać, więc pewnie to była "robotnica" i wysłali ją bidulkę do sklepu, czy cuś. Pozdro ;)
  • Szudracz 7 miesięcy temu
    Lubię pisać krótko.
    Ciekawa teoria z tą mrówką :)
    Pozdrawiam :)
  • Karawan 7 miesięcy temu
    To nie teoria. Mrówki podobnie do pszczół używają "panów" tylko w jednym celu! Dlatego "kochajcie nas dziewczyny! Nie znacie dnia ani godziny" 5
  • Szudracz 7 miesięcy temu
    :)))

Napisz komentarz