niewieścienie

bez sarkazmu się dzisiaj skobiecę

zmrużę zbyt długo otwarte

pazury przechowam w kieszeniach

na później

 

teraz popatrz - chityna opada

i ciągnie się za mną jak tren

cień

falujący biodrami

 

kiedy wraca upojony

do siebie

Średnia ocena: 4.8  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Bogumił pół roku temu
    Wszystkim kobietom z okazji Dnia Kobiet życzę zniewieścienia.
  • TseCylia pół roku temu
    Kobiety dzień kobiety mają codziennie. :->
  • Bogumił pół roku temu
    TseCylia Rozchodziło mnie się o słusznie miniony komunistyczny Dzień Kobiet obchodzony latoś 8 marca i do dziś wspominany przez niektórych/niektóre z nostalgią.
  • zygula pół roku temu
    łałik
  • TseCylia pół roku temu
    ...znaczy? :->
  • Aisak pół roku temu
    Czasy takie, hormonów i innych świństw w jedzeniu, że to nie niewiasty niewieścieją, tylko chłopcy pannieją, a niewiasty mężnieją.

    I ten pancerz chitynowy...
    Jeszcze sobie ogarnę na później.
  • TseCylia pół roku temu
    Zapraszam. :->
  • Dekaos Dondi pół roku temu
    Fajne spojrzenie. Wyobraziłem sobie gołą małże, wylizgującą się z muszli i szybko uciekającą przed widelcem, spowrotem do domku:-> Pozdrawiam
  • TseCylia pół roku temu
    Ale fajne skojarzenie. :->> Jakie to obrazy wyobraźnia może podsuwać. :->
  • Dekaos Dondi pół roku temu
    wyślizgującą*
  • Canulas pół roku temu
    Czytałem już wczoraj, ale byłem tak zajebany, że z szacunku bałem spokój z uprawianiem kawiarnianych mundrości.

    Moje skojarzenia nie są lotne. Metamorfozy cielesne, duchowe, emocjonalne. Pytanie ile tych zakładanych płaszczy, to wybór - wybierającego - ile usilna chęć bycia pasującym do społeczeństwa puzlem.
  • TseCylia pół roku temu
    Pytanie, czy te wybory są wolne, czy uwarunkowane, tymi właśnie puzzlami. Psychologowie twierdzą, że wśród potrzeb wyższych silną jest potrzeba przynależności. To dopasowanie "pasuje", bo inaczej outsaiderstwo, wykluczenie, odrzucenie? Nawet indywidualiści nie chcą być wyautowani?
    Dzięki, Canulas. :->
  • Canulas pół roku temu
    TseCylia, chyba nie ma wolnych wyborów, bo nawet wolność podyktowana jest jakimś dążeniem, w tym konkretnym przypadku do samej siebie.
    Tak. Indywidualiści też potrzebują środowiskowych piaskownic, gdzie mogą poddawać się wewnętrznym szeregowaniom i klasyfikacjom. Uciekają więc ze społecznego obrazka, ale zabierają że sobą, bądź współtwórcą własny, najczęściej w ten czy inny sposób hierarchiczny.
    Nie wierzę w teart bez widza. W kompletnym odosobnieniu teatr jest swoim widzem.
    No ale, ja, wiadomo ;)
    Dzięki piękne.
  • TseCylia pół roku temu
    Canulas ja też uważam, że wolność absolutna nie mieści się w praktyce, a istnieje jedynie w teorii.
    Dziękuje Ci. :->
  • Pan Buczybór pół roku temu
    ojej, ale fajne...
    Bardzo lubię takie metaforyczne, podkręcane połączenia słów.
    Świetne.
  • TseCylia pół roku temu
    Dziękuję. Cieszy, gdy coś się czytelnikowi spodoba. :->
  • Wrotycz pół roku temu
    Trzecie porównanie od - jak (jak pijany) burzy rytm osiągnięty nimi w 2. cząstce.
    A poza tym temat jest dobrze złapany w metaforze.
    Bardzo mnie zmylił zwrot do adresata (teraz popatrz), bo przez chwilę sądzilam, że odbiorca komunikatu wraca jak pijany, a to przecież 'chityna', jej cień wraca i odniewieścia, zawracając podmiot do stanu chitynowego.
    Fantastyczny pomysł wykorzystania chityny <--- chiton - zewnętrzna szata Greków. No i chityna kojarzy się ze stawonogami, chrząszczami, ich twardą, obronną częścią ciała.
    Dobre!
  • TseCylia pół roku temu
    Powtórzenie "jak" uwierało mnie. Zmieniam teraz, bo wreszcie przyszło mi do głowy alternatywne rozwiązanie.
    Tobie dziękuję za solidną i wnikliwą interpretację. :->
  • Wrotycz pół roku temu
    - kiedy wraca upojony

    do siebie -

    Git!
  • TseCylia pół roku temu
    Wrotycz, też myślę, że znacznie lepiej teraz. :->
  • Wrotycz pół roku temu
    TseCylia, wg mnie na pewno.
  • Artboqk™✍ pół roku temu
    Witaj TseCylia :-)
    Ciekawe i inne. Lubię jeśli tekst skłania do poszukiwań i co najmniej zastanawia ;-)
    Bardzo fajny początek, nieco zabawny, lekki (chociaż miało być bez sarkazmu), ale wprowadza ważną myśl...
    "Tren - cień" - dobre.
    Dobra końcówka.
    Pozdrawiam :-)
  • TseCylia pół roku temu
    Witaj. :-> Podziękowania; miło mi, że coś w tekście zatrzymało. :->

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania