Niezgoda

Pokaż mi co tam dla mnie masz dobrego,

Bo tych smutnych giftów mam serdecznie dość.

Tylko Róża wiatrów i niezgody kość.

Uwierz mi, że wolałbym klocki LEGO

Mówisz mi, że za prezenty się dziękuje?

Widocznie brak mi tego wychowania.

Bez niego zawsze wychodzę na drania

i z siebie. Że niby mur buduję

Między nami? Powiem Ci coś tak szczerze.

Nie budowniczym, tylko piromanem

jestem. Nie buduję, lecz mosty palę

i w tę przyszłość tak jak Ty nie wierzę.

Wiem że po nocach, zdarza Ci się płakać

Słyszę i się do Ciebie nie odwracam.

Zamiast piąć się w górę, to się staczam.

Wydłużamy dystans między nami, zamiast go skracać.

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Herbie 5 dni temu
    Fajne, klimatem mojego ukochanego L. Cohena mi przypomina :)
  • Tanaris 5 dni temu
    Trafnie ujęte w słowa, czym jest niezgoda. :) 4

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania