Noc i Trwoga

Noc i trwoga

 

Czasem noc przykrywa wszystko

a ciemność rozbłyska

usłana setkami upiornych cieni

zatruwa uczucia

 

Czasem serca blask gaśnie

zabity obłudą i fałszem

zaszczuty płaczem i cierpieniem

 

Czasem błyski nadziei

umierają zbyt szybko

zabite szaleństwem

 

Czasem nie widzimy prawdy

choć klęka przed nami

 

Czasem sen to trwoga

zaklęta i mroczna

ukryta głęboko w czeluściach nocy

swą mocą przeklęta

 

Czasem szal nie zakrywa cierpienia

nie chroni od żalu

nie może

bo cierpi

 

Czasem ogień nie wypala bólu

dlaczego?

nie wiemy

 

Czasem jesteś swoim cieniem

odbiciem nadziei

która choć fałszywa wiruje przyciąga

mrokiem okryta

 

Czasem wszystko znika

nawet wspomnień chwilę

które choć tak piękne

umierają powoli

jak czas który minął

 

Czasem...

Średnia ocena: 4.7  Głosów: 9

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Angela 8 miesięcy temu
    "Czasem nie widzimy prawdy

    choć klęka przed nami" - piękne : )
  • Ozar 8 miesięcy temu
    Dziękuje za komentarz. Z tą prawdą tak czasami bywa, jest tuż a jej nie widzimy.
  • Artbook 8 miesięcy temu
    Świetne Ozar! Jestem na tak. Tekst emocjonalny i pełen ważnych odniesień. Cenię to bardziej niż technikalia w wierszu, niemniej częstotliwość słowa "czasami" chwilami razi, to mimo to całość jest bardzo dobra ;-)
    Pozdrawiam, piąteczka za wiersz w twoim wykonaniu ;-)
  • Ozar 8 miesięcy temu
    Artbook dziękuje za wizytę. Ja czytam wiesze na opowi, twoje także ale zazwyczaj nie komentuje bo jeszcze mi do tego daleko, na razie ucze się że tak powiem nowej formy wypowiedzi.
  • Dekaos Dondi 8 miesięcy temu
    Ozarzei→Bardzo to piękne i prawdziwe - moim subiektywnym odczuciem. Pozdrawiam→5
    Czasem ogień nie wypala bólu / dlaczego? / nie wiemy - dla mnie to najbardziej.
  • Ozar 8 miesięcy temu
    Dekaos wielkie dzięki. Taki komentarz z twoich ust to dla mnie wyróżnienie, bo choć mam swoje lata dopiero tu na opowi zacząłem pisać takie teksty.
  • Freya 8 miesięcy temu
    "Czasem wszystko znika

    nawet wspomnień chwilę" - chwile - l. mn. - myślę se, że to miałeś na myśli...

    Wierszyk jest stanowczo refleksyjny, chyba taka potrzeba własna - albo pora roku (najkrótszy dzień będzie 21 Xll oraz zbliżające się święto narodzin "Mitry" - 25 Xll: czyli niepokonanego boskiego Słońca) mają cuś z tym wspólnego. Potem będzie lepiej - trzymaj fason :) Pzdr
  • Ozar 8 miesięcy temu
    Freya dziękuje za odwiedzinki. Czy to potrzeba własna? Być może bo jak ktoś mądry powiedział "poezja to krzyk duszy" i u mnie takie teksty powstają jakby z głębi "może duszy", ale jak mniemam raczej bez użycia świadomego ja.
  • Kapelusznik 8 miesięcy temu
    No no no
    Panie Ozar - jestem pod wrażeniem
    Cicha woda brzegi rwie
    Bardzo ładny wiersz
    Przekaz bardzo mi się podoba.
    5
    Pozdrawiam
    Kapelusznik
  • Ozar 8 miesięcy temu
    Kapelusznik dziękuje za wizytę i komentarz. Wiesz ja cały czas się uczę pisać takie no powiedzmy wiesze, a zacząłem niedawno, więc jeszcze daleka droga przede mną. Może jest tak jak napisałem w komentarzu do Freya że to taki "krzyk duszy".
  • D4wid 8 miesięcy temu
    Pierwsza i piąta zwrotka mi nie pasują, jakby odstawały od reszty.
  • Ozar 8 miesięcy temu
    D4wid Dzięki za wizytę. Ty masz spore doświadczenie więc pewnie wyczułeś jakiś zgrzyt, którego ja amator nie dostrzegłem. Z takimi tekstami u mnie to jest tak, że nagle sie pojawia, jak wiatr. Ten wiersz pisałem 15 minut i jak światło zgasło (jak to zazwyczaj pisze Canulas) już nie chciałem sam go poprawiać, żeby świadomie czegoś nie popsuć. Mogę spróbować coś zmienić, ale bez "światła" wyjdzie pewnie jeszcze gorzej.
  • Enchanteuse 8 miesięcy temu
    Wywaliłabym dwa ostatnie wersy. "Czasem" i "czas" w bliskim, zdecydowanie zbyt bliskim sąsiedztwie.
    Momentami jest banalnie. To jednak uważam za bardzo spoko:

    "Czasem nie widzimy prawdy

    choć klęka przed nami"

    Tak mi się wydaje, że upchnąłeś w jednym wierszu kilka pomysłów. Sam tytuł sugeruje generalnie cierpienie, odczytywany w kontekście tresci i rzeczywiście, ono się pojawia. Jednak juz wzmianka o prawdzie jest totalnie z "czapy".

    Tytuł jest taki, kurczę, wtórny i banalny.
    I te zestawienia:
    "swą mocą przeklęta", "czasem serca blask gaśnie/zabity obłudą i fałszem"
    to takie truizmy, w dodatku nagie.

    Ja widzę, że nie do końca wiesz, co chciałeś przekazać, ale miejscami wyłania się z tego forma pod dobry wiersz.
    A więc - nie myśl, że wiersze są nie dla Ciebie. Patrząc na te wersy, wyczuwam, że i Ty coś czułeś, pisząc.
    Gdybys tylko popracował, gdybyś zastanowił się, co obciąć, co ubrać w co, byłoby naprawdę git.
    Nie znam się jako$ szczególnie, ale myślę, kobieca, na wpół artystyczna intuicja podpowiada mi, że potrafisz, tylko jeszcze o tym nie wiesz.
  • Ozar 8 miesięcy temu
    Enchanteuse dziękuje za komentarz. Postaram się poprawić tekst, ale muszę czekać na vene, bo to nie artykuł o historii który mogę z miejsca poprawić. A że potrafię i o tym nie wiem to sam nie wiem, raczej jakaś moja druga część umie i mi podpowiada co i jak.
  • Enchanteuse 8 miesięcy temu
    Ozar nie czekaj na wene, bo jest przereklanowana. Znajdz cos, co wywoluje w Tobie dreszczyk emocji i na tym pojedź.
  • Ozar 8 miesięcy temu
    Enchanteuse O kurdę tak jeszcze nie próbowałem, ale co tam zaryzykuje hahahaha
  • Marek Adam Grabowski 8 miesięcy temu
    Nie jestem ekspertem od poezji, ale te rymy wydają mi się ładne. Rozumiem, że tematem wiersza jest przemijanie.
  • Ozar 8 miesięcy temu
    Marek dziękuje za wizyte. Szczerze, nie wiem. Tak jakoś miałem venę i napisałem, ale nie myślałem ani o przesłaniu ani stricte o tematyce.
  • betti 8 miesięcy temu
    Gdyby nie to ''czasami'', to można by było coś z tego wycisnąć, ale to ''czasami'' zabija wszelką chęć.
  • Ozar 8 miesięcy temu
    Hm... Coż mam ci odpowiedzieć. Wiem że żaden ze mnie poeta, ale tak mi vena podpowiedziała i tak napisałem. Może się mylę, ale wydawało mi się, że właśnie czasem jest najważniejszym słowem w tym tekście. Inaczej to chyba nie ma sensu.
  • Canulas 8 miesięcy temu
    Podoba mi się dopracowanie nie samych zwrotek, bo tu można coś podocinać, ale schludność w zapisie. Uwiąłeś się na jakąś konwencję i się tego trzymałeś. To mi się podoba, bo od razu pokazuje, że nie jest to efent chwilowego weno-wytrysku, a w miarę przemyślona struktura, sugeruje pewne dłubanie, obłupywanie i układanie. Czyli PRACĘ.
    No i tyle.
    Zostawiłeś utwór otwarty, więc iu ja, porwany tą manierą, nie domknę komentarza.
    Ciao.
  • Ozar 8 miesięcy temu
    Canulas fajnie że wdepnąłeś. Niestety lub stety kufa sam nie wiem dlaczego, ale nie było żadnej pracy. Tekst powstał w 15 minut a potem światło zgasło i sam przeczytałem z ciekawością. Tak świadomie nie umiem tego nawet poprawić muszę znów czekać na błysk. To nie to, co artykuł historyczny. Tu mogę usiąść i poprawiać z marszu. ten tekst wypłynął jakby z innego bardzo odległego portu.
  • Canulas 8 miesięcy temu
    Ozar, to mnie zaskoczyłeś: jest napowtarzalność, jest jakaś zbiorczość. No cóż. Tym lepiej albo i nie. Nie wiem. Jestem zbity z tropu ;)
  • Canulas 8 miesięcy temu
    Ozar, to mnie zaskoczyłeś: jest napowtarzalność, jest jakaś zbiorczość. No cóż. Tym lepiej albo i nie. Nie wiem. Jestem zbity z tropu ;)
  • Ozar 8 miesięcy temu
    Canulas Czyli wynika z tego że ta moja część odpowiedzialna za ów tekst cos tam już potrafi. A może to jakieś poprzednie wcielenie, cóż podobno reinkarnacja istnieje, a karma przechodzi dalej.
  • Ozar 8 miesięcy temu
    Ozar Podobnie było z Klaunem.
  • Canulas 8 miesięcy temu
    Ozar, ale z Klaunem to było wyrazistsze. Z Klaunem pierwszą częścią. Czuć było takie uwolnienie, jakbyś jakieś okowy zerwał.
  • Ozar 8 miesięcy temu
    Canulas No właśnie.l Opisze ci jak to działa. Otóż pojawia mi sie w głowie jakiś tekst przykładowo "Lecą mewy" kiedyś nie wiedziałem co to, ale teraz wiem, że muszę usiąść i pisać. Tekst sam sie pisze aż do momentu kiedy nic już nie mam w głowie. Kurde ile razy to juz miałem w zyciu, ale dopiero teraz zacząłem pisać .
  • Canulas 8 miesięcy temu
    Ozar, uchwytuj momenty, myśli. Spisuj wszystko. Zawsze się wydaje, eee chuj tam, zapamiętam. I właśnie stąd mamy Cmentarz nienapisanych tekstów.
    Amorcja literacka.
    Każdą myśl, skrawek nawet, papierek po krówce choćby. Wszystko ze łba na twardy dysk kartki w kratkę.
  • Ozar 8 miesięcy temu
    Canulas A co to ta amorcja?
  • Ozar 8 miesięcy temu
    Ozar No teraz tak robię, kufa czasami o 3 w nocy hahahaha
  • Canulas 8 miesięcy temu
    *Aborcja.
  • Zaciekawiony 8 miesięcy temu
    Fajne. Kiedyś napisałem coś podobnego
  • Wrotycz 8 miesięcy temu
    Męczący tekst, banalne refleksje, po wielokroć powtarzane w języku potocznym. Anachroniczne powtarzanie początku strofy. No mdłe, to jest po całości.

    wspomnień chwilę - chwile

    Gdybym pokusił się o ocenkę: 2-
    Pozdrawiam.
  • Ozar 8 miesięcy temu
    Wrotycz. Cóż jednym sie podoba innym nie, tak już chyba msi być.
  • Wrotycz 8 miesięcy temu
    Ozar, oczywiście, nie zamierzam polemizować z powyżej sformułowaną prawdą.

    Ale w ostatniej zwrotce:

    Czasem wszystko znika

    nawet wspomnień chwilę

    które choć tak piękne

    umierają powoli

    jak czas który minął

    _______________ zmień liczbę pojedynczą rzeczownika 'chwila' na mnogą.
    Na szczęście są jeszcze jakieś prawdy obiektywne:)
  • Nachszon 7 miesięcy temu
    Wrotycz Jeżeli są jakieś prawdy obiektywne w poezji, to na pewno nie Ty jesteś ich nośnikiem. Aby potwierdzić swoją tezę, musiałobyś (sorry, ale w końcu nie wiem, czy jesteś baba czy facet, dlatego używam rodzaju nijakiego) wysupłać każdą metaforę, nazwać ją, pokazać równowagę lub brak równowagi, wskazać punkty zaczepienia, wykazać, że dana relacja między metaforami jest zbędna lub że powinna być inna, musiałobyś przeanalizować stopy rytmiczne, synonimiczność użytych pojęć w odniesieniu do tematu, a wcześniej określić bardzo dokładnie temat wiersza. I tak dalej i tak dalej. Chuja się na tym znasz, nie masz ani wiedzy, ani umiejętności, więc Twoim pierdoleniem o prawdach obiektywnych można sobie podetrzeć dupę.

    @Ozar - Można Cię lubić albo nie, ale na portalu jesteś jednym z nielicznych odważnych, którzy umieją powiedzieć: "nie wiem", "nie rozumiem". Jesteś odważny. Jesteś żołnierzem. Wstań, spluń pod nogi pseudointelektualnym lalusiom i maszeruj dalej. Nie daj zabić tej części swojej duszy, która śpiewa poezją. Tym bardziej, że zawsze tego próbują jedynie miernoty.
  • pasja 7 miesięcy temu
    Nachszon brawo! Masz rację, że Ozar jest w porządku facetem. Tez go poznałam z tej strony.
    Pozdrawiam
  • Ozar 7 miesięcy temu
    Nachszon Dzieki wielkie! Rzeczywiście potrafię napisać że czegoś nie wiem, albo nie rozumiem. Jestem już w takim wieku, że przyznanie się do niewiedzy nie jest czymś wstydliwym, czy obciachowym. A co do części mojej duszy, to sam nie wiem, może coś tam jest rzeczywiście. A może wybaczysz mi różne durne wpisy i wrócimy do poprawy Oddziału SS. Wiem, że napisałem sporo bzdur na twój temat, ale po raz kolejny przepraszam. Masz wiedzę i pomysły a ja jestem niestety dość trudnym uczniem, ale myślę że możemy jechać dalej! I nie pisz mi że już nie wiele możesz mnie nauczyć bo to nieprawda. Masz dużo większą wiedzę ode mnie i potrafisz to pokazać poprawiając móje teksty.
  • Ozar 7 miesięcy temu
    pasja Dzięki za opinię. Ten wiersz to jak pisze Nach taka moja druga strona duszy.
  • Nachszon 7 miesięcy temu
    Ozar Nie ma trudnych uczniów, są słabi nauczyciele :) Naprawdę nie mam i nie miałem pretensji. Tam, gdzie jest praca zespołowa, pojawiają się napięcia. Uwierz, naprawdę nie pamiętam niczego złego z czasu wspólnej zabawy nad tekstem. Chętnie wróciłbym do tych warsztatów, ale to wymaga systematyczności, a ja w tej chwili nie za bardzo mam czas (nienawidzę tego polskiego modnego niemania czasu, ale naprawdę jestem uwalony różnymi rzeczami - i dobrze zresztą). Jak się pojawi jakaś większa wolna rura czasoprzestrzenna, to popracujemy jeszcze wspólnie. Ale nie jest to obietnica. Pisz, baw się i nie zadręczaj się tym, że coś tam kiedyś komuś powiedziałeś. Szkoda życia na dyrdymały.
  • Ozar 7 miesięcy temu
    Nachszon Oki dzięki poczekam.
  • Agnieszka Gu 7 miesięcy temu
    Nooo Ozar kupiłeś mnie w całej rozciągłości. Tu jest wszystko co kocham tj wirujaca energia, ogrom wibracji, i to coś czego nie da się do końca sprecyzować a co się podskornie czuje. Widzę w nim dużo z siebie samej, swoich poszukiwań. Bardzo mi się podoba :) Trafiłeś idealnie w mój gust :)
    Pozdrawiam serdecznie :)
  • Ozar 7 miesięcy temu
    AG dzięki za wizytę i komentarz. Co do tej wirującej energii to czułem ją jak pisałem ten tekst. Może jest tak jak pisze Nach, że to jakaś cząstka mojej duszy, która się obudziła na opowi.
  • pasja 7 miesięcy temu
    Witam
    Wstrząsnąłeś moimi trzewiami i ukazałeś człowieka poszukującego prawdy. Bardzo mocne słowa.

    Pozdrawiam
  • Ozar 7 miesięcy temu
    pasja poszukiwanie prawdy jest podobno najważniejszym przykazaniem dla człowieka. Podobno ...
  • Wrotycz 7 miesięcy temu
    Dobrze, że zajrzałam w profil Twój, Nachszon, coś mnie tknęło. Pewnie intuicja. Ostatni komentarz kierowany jest do mnie. Co za zaszczyt. takie zainteresowanie ze strony wybitnej indywidualności Opowi, no, no... awansowałam.
    To warte zacytowania i oczywiście odpowiedzi:
    " Wrotycz Jeżeli są jakieś prawdy obiektywne w poezji, to na pewno nie Ty jesteś ich nośnikiem. Aby potwierdzić swoją tezę, musiałobyś (sorry, ale w końcu nie wiem, czy jesteś baba czy facet, dlatego używam rodzaju nijakiego) wysupłać każdą metaforę, nazwać ją, pokazać równowagę lub brak równowagi, wskazać punkty zaczepienia, wykazać, że dana relacja między metaforami jest zbędna lub że powinna być inna, musiałobyś przeanalizować stopy rytmiczne, synonimiczność użytych pojęć w odniesieniu do tematu, a wcześniej określić bardzo dokładnie temat wiersza. I tak dalej i tak dalej. Chuja się na tym znasz, nie masz ani wiedzy, ani umiejętności, więc Twoim pierdoleniem o prawdach obiektywnych można sobie podetrzeć dupę."

    Dałeś się ponieść negatywnym emocjom. Sama nie wiem czemu, przecież niczym Ci nie uchybiłam, poza niewinnym żartem pod "Gościem". Co jest z Tobą nie tak, Nachszon? Martwię się. No bo zobacz na jak błędnych przesłankach urobiłeś powyższą opinię:
    (cytuję wcześniejszą wymianę zdań miedzy mną i Ozarem:
    ______________
    O. Wrotycz. Cóż jednym sie podoba innym nie, tak już chyba msi być.

    W. Ozar, oczywiście, nie zamierzam polemizować z powyżej sformułowaną prawdą.
    ______________________
    Gdzie tu spór miedzy nami, między mną a Ozarem, pytam?
    A teraz, Nachszon, pora na wyjaśnienie clou Twego niezrozumienia, przeczytaj uważnie ciąg dalszy mojego komentarza:
    ___________________________
    Ale w ostatniej zwrotce:

    Czasem wszystko znika

    nawet wspomnień chwilę

    które choć tak piękne

    umierają powoli

    jak czas który minął

    _______________ zmień liczbę pojedynczą rzeczownika 'chwila' na mnogą.
    Na szczęście są jeszcze jakieś prawdy obiektywne:)

    ___________________
    Zmień liczbę pojedynczą rzeczownika 'chwila' - rozumiesz, Nachszon? Prawdą obiektywną są konstrukcje gramatyczne, tu: zależność podmiotu od orzeczenia 'umierają'. Chwile, które choć tak piękne/ umierają powoli.

    Mam nadzieję, że dostatecznie jasno wyjaśniłam użyte przeze mnie, w kontekście tego fragmentu wiersza, pojęcie prawdy obiektywnej, tu akurat składniowej.

    Na obelgi użyte w Twoim komentarzu nie mam ochoty reagować.
    Szkoda mojego czasu.
    Świadectwo sam sobie wystawiłeś, Krytyku.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania