Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!

Nocna historia nocą pisana cz.3 fabularnie nie związana

Osiemnasta godzina dnia osiemnastego. Zima. Ciemno jak w dupie. Śnieg. Skądże. Mokro. Zimno. Deszcz pada. Typowe dla tej pory roku. Typowe dla Polski. Jestem ciekaw czym w tym roku przybędzie Mikołaj. Saniami? Nie. Motocyklem pewnie. Chwila. Wiem. Skuterem! Hehe. Śmiesznie by to wyglądało. Taki grubas i jeszcze ta długa broda. Chciałbym to zobaczyć. Niestety to Polska. Pewnie muszę dać do urzędu jakieś papiery, a potem czekać pół roku. Tak to wygląda. Polska. W sumie i tak jest lepiej niż w jakiejś tam " Hameryce". Kurwa. Kiedy przyjedzie ten jebany autobus? Rozglądam się w prawo. Ulica pusta. Rozglądam się w prawo. Ulica prosta. Patrzę przed siebie. Autobus. Co jest kurwa? Myślę sobie. Nie ważne. Dobrze, że w końcu jest. Drzwi otwierają się.

- Będzie pan tak stał czy wsiadał? - pyta kierowca. Jego twarz zdobi długa gandalfowa broda. Jest dosyć gruby. Czerwona koszulka. Na lusterku renifer. Marzenia się spełniają. Myślę sobie. Wsiadam. Wszystkie miejsca zajęte. Z wyjątkiem jednego. Przy oknie siedzi kot. Trzyma gazetę. " Hameryka upada. Polska w 70 % krajem biseksualnym" pisze w nagłówku. Wzruszam ramionami. Wszystko jest możliwe. Autobus rusza. W radiu słychać mazurek dąbrowskiego. Śmieszne. Deja vu.

Średnia ocena: 4.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Violet 9 miesięcy temu
    Nie wiem o co Ci tu chodzi. Podejrzewam, że Ty do końca chyba też nie, mam rację? Nie ocenię... tym razem.
  • detektyw prawdy 9 miesięcy temu
    4 tym razem,najlepsza czesc 2 byla
  • Nuncjusz 9 miesięcy temu
    To sen wariata bdb
  • Perzigon69 9 miesięcy temu
    To by wszystko tłumaczyło xD 5 patyków :)

Napisz komentarz