Poprzednie częściNoelia odcinek 1  

Noelia odcinek 2

Noelia weszła do mieszkania, które wynajmowała z koleżanką. Madeleine wychyliła głowę z poza drzwi swojego pokoju. Zobacz Noelio ile mam prasowania. Dziewczyna weszła do pokoju koleżanki. To nie są moje rzeczy. Mówiła Madeleine wskazując ubrania. Nasza sąsiadka mnie dziś zaczepiła i powiedziała. Pani Magdaleno zapłacę pani za wyprasowanie kilku rzeczy. Noelia uśmiechnęła się. Ładne mi kilka rzeczy. Będziesz to prasować chyba do północy. Madeleine uśmiechnęła się blado. Nie mam innego wyjścia a jutro muszę być w pracy godzinę wcześniej. Teraz będziemy koleżankami z branży. Noelia uśmiechała się nadal. Dostałam prace u pani Lande. Madeleine popatrzyła uważnie na koleżankę. Na twarzy miała wypisaną powagę. Pani Ziółkowska chodzi na jogę z panią Lande. Podzieliła się ze mną swoją pomocą domową kilkoma informacjami. Żadna sprzątaczka nie wytrzymuje w tym domu dłużej niż miesiąc. Ta Lande to okropna wiedźma. Noelia poczuła złość. Zdawała sobie sprawę, że jest ona zupełnie nie uzasadniona. Z Madeleine znały się od kilku tygodni. Gdy Noelia wynajmowała pokój wiecznie uśmiechająca się i zapracowana dziewczyna już tam mieszkała. Tak naprawdę nic nie wiedziały o swoim życiu. Noelia wiedziała, że ojciec Madeleine jest ciężko chory. Jego córka wypruwa sobie żyły aby zarobić na lekarstwa dla niego. Większość leków, których potrzebował była nierefundowana. Madeleine wiedziała, że Noelia mieszkała do tej pory w domu ciotki a teraz przyjechała do Warszawy szukać pracy. Czy Noelia mogła winić koleżankę za przykre słowa jakie wypowiedziała o jej biologicznej matce? Sama wiedziała, że nie. Madeleine nie zdawała sobie sprawy z uczuć koleżanki. Wzięła do ręki żelazko i znów prasowała. mówiąc dalej/ Była taka jedna dziewczyna, która wytrzymała tam trzy miesiące i to był rekord. Kiedy odchodziła nastraszyła tę okropną babę, że oskarży ją o mobbing. Podobno Lande naprawdę się bała. Mówiła pani Ziółkowskiej, że postara się nie obrażać sprzątaczek. Noelio posłuchaj mnie i zrezygnuj z pracy dla niej. Siostra mojej pracodawczyni potrzebuje opiekunki do dziecka. Poproszę Panią Ziółkowską aby porozmawiała z nią. Tam na pewno będzie ci lepiej. Noelia zaczęła się denerwować. Jak wytłumaczyć koleżance, że ona musi pracować dla Natalii Lande. Jesteś bardzo miła Madeleine. Mówiła dziewczyna pospiesznie. Jednak muszę odmówić. U państwa Lande mam zapewnioną pracę i jestem pewna, że nie będzie mi tam tak źle. Współlokatorka Noelii już się nie odzywała. Nie umiała zrozumieć dlaczego dziewczynie aż tak bardzo zależy na pracy u ludzi, którzy będą ją traktować jak nic nie warty przedmiot. Madeleine była pewna, że pani Ziółkowska spełniła by jej prośbę. Rozmyślania dziewczyny przerwało pytanie Noelii. Jak czuje się twój tata? Dziś na szczęście lepiej. Odpowiedziała. Jednak niedługo skończą się jego lekarstwa dlatego biorę każdą możliwą pracę. Dziewczyna westchnęła ciężko. Wezmę żelazko i pomogę ci. Zaproponowała Noelia. Madeleine chwile protestowała jednak tak naprawdę propozycja koleżanki była jej na rękę. Kiedy skończyły prasować Madeleine stanęła na palcach wyciągając ręce w górę. Żebyś wiedziała jak boli mnie kręgosłup. W ciągu dnia mam mało czasu na odpoczynek. Sama muszę sprzątać całą willę a czasami również opiekować się dziećmi. Wiem jednak, że nie mam wyboru. Noelia słuchała w milczeniu. Zdawało się, że Madeleine mówi do siebie. Po chwili spojrzała na Noelię. Jeszcze raz ci dziękuję. Po wyjściu Noelii Madeleine usiadła na łóżku zasłaniając dłońmi twarz. Gorące łzy spływały w dół wartkim strumieniem. Ile ona ma już lat? Dwa lata sześć miesięcy i jeden dzień. Usiłowała sobie wyobrazić jak wygląda jej córeczka, której nie dane jej było zobaczyć. Czasem Madeleine nienawidziła rodziców. Teraz ona ciężko pracowała aby ratować życie ojcu a dwa i pół roku temu najbliżsi jej ludzie dali jej do podpisania dokumenty pozbawiające ją praw rodzicielskich. Wtedy byłam taka młoda. Nie wiedziałam co podpisuję i nigdy nie dowiem się gdzie przebywa moje dziecko i muszę z tym żyć. Myślała Madeleine rozbierając się i kładąc do łóżka.

Następne częściNoelia odcinek 3  

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • fanthomas pół roku temu
    Nie ma wydzielonych dialogów, wszystko wymieszane.
  • tosiaml pół roku temu
    Ciekawe opowiadanko, ale do dialogów dodawaj myślniki. :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania