III

Nie ma Namiętnika

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • AndreaR 10 miesięcy temu
    Jedna uwaga tylko :) Na prawdę (naprawdę) ;)
  • Adam T 10 miesięcy temu
    Fakt, pech to pech. Już poprawione :) I, oczywiście, wielkie dzięki za komentarz i za znaleziony dla "mnie" czas :)
  • katharina182 10 miesięcy temu
    Bez zbędnych słów daje 5;) świetnie!
  • Adam T 10 miesięcy temu
    Ślicznie Ci dziękuję, katharina :) Cieszę się :)
  • KarolaKorman 8 miesięcy temu
    ,, od Polskiego? '' - polskiego
    No jak tak dale pójdzie z tą opowieścią, to padnę trupem ze śmiechu i nic więcej nie przeczytam :))) Zasłużone 5 :)
  • Adam T 8 miesięcy temu
    Nie padaj:) Czytaj:) Miło Cię gościć:)
  • Canulas miesiąc temu
    Nie wiem, czy lubisz dłubać do perfekcji. Ja lubię, więc:

    Ile razy dziennie człowiek może się załatwiać?”. - ta kropka niepotrzebna. Poza tym - magia.

    Zapis cyfrowy nie raził, bo wiadomo, tak prowadził chłopczyna pamiętnik. Ogólnie, nie chcę się powtarzać, ale Orbitowski pełną gębą.
    5 (choć, czy to trzeba dodawać?)
  • Adam T miesiąc temu
    Jezu, muszę nadrobić, nigdy nic nie czytałem Orbitowskiego. A Ty od razu że "pełną gębą". Rozumiem, że jest ok :)
    Oryginalnie pamiętnik jest w kursywie, bez cudzysłowów na początku i na końcu. Teraz inaczej wyglądają juź dialogi, inaczej są zapisane i ciut rozbudowane niektóre rzeczy.
    Nie aktualizowałem już tu przez sentyment i po to, żeby wiedzieć, jaką drogę ten tekst przeszdł.
    Miło że Cię zainteresowało. Początek jest mylący ;)
    Pozdrawiam.
  • Canulas miesiąc temu
    To zacznij od "Tracę Ciepło".
  • Adam T miesiąc temu
    Poszukam. Chętnie odświeżę czymś głowę, bo osiadłem na laurach z czytaniem ostatnio.
  • Adam T miesiąc temu
    Dzięki za polecenie ;)

Napisz komentarz