Poprzednie częściOna i on (część 1)  

Ona i on (część 2)

( ballada grozy pełna )

 

Myśli te w gruz kruszyły mózg.

Ktoś nam figla spłatał, trzeba gnać po brata.

Gdy jest nas dwóch każdy zły duch

i żywa pokraka chce dawać drapaka.

Zwłoki więc dość. Biec trza, psia kość.

Do domu, na skróty.

– Braciszku, bierz buty! Ktoś widział nas

gdy razem w las wlekliśmy wtedy tych dwoje!

Broń weź, ja znajdę naboje!

 

Zerwał się brat (zły z niego czart),

chwycił w dłoń obrzyna, nic go nie zatrzyma!

Ja łapię nóż i razem już

biegniemy, gonimy, jak wicher pędzimy

i oto jest! (dyszę, jak pies)

Ta sama polanka, a na niej kochanka...!

Widok jej zwłok pali mi wzrok.

Tamte szkielety przepadły,

w zamian jest trup jej pobladły.

 

Co to ma być?! Chce mi się wyć!

Widzę czarne plamy, wszak to nie omamy!

W głowie mam wir... Cóż to zbir

zabił mą jedyną?! Wtedy w łepetynę

dostaję cios, a drugi w nos.

Myśląc, że już po mnie padam nieprzytomnie.

Świadomość gdzieś ucieka precz.

W pustkę zapadam się ciemną.

Zmiłuj się, Panie, nade mną...

 

c.d.n.

Następne częściOna i on (część 3 - ostatnia)  

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Violet rok temu
    Dalej zaciekawiasz, a nawet jeszcze bardziej. Podoba mi się, czekam. Pozdrawiam 5.
  • Adam T rok temu
    Dziękuję :)
  • Pan Buczybór rok temu
    Miszczu rymów z ciebie. 5
  • Adam T rok temu
    Dzięki, o Panie :)
  • Angela rok temu
    Rymy proste, ale urokliwe, z czystym sumieniem zostawiam 5 : )
  • Adam T rok temu
    Angela, dziękuję za urokliwy komentarz :) Gdzieś tam ciągnie mnie do "ludowizny", miało być prosto ale specyficznie:)
  • Angela rok temu
    I wyszło bardzo dobrze, nic więcej nie trzeba. Tak Trzymaj : )
  • katharina182 rok temu
    Proste a takie fajne; ) zrobiłeś 5 ode mnie
  • Adam T rok temu
    Miło, ze odwiedziłaś moje "wypoty" :) A jeśli wpadło Ci w oko to jeszcze milej :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania