.

.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Nuncjusz 9 miesięcy temu
    Troche krótkie. Liczę na c.d.
  • Lamb 9 miesięcy temu
    To fragment czegos, co zniszczylam, sposobal mi sie osobno. Jak to wstawialam krok po kroku, to i tak cieszylo sie malym zainteresowaniem, jak to seria. Ogolnie to jest wycinek.
  • Canulas 9 miesięcy temu
    "Wszystkie naprawione przedmioty i uzdrowieni ludzie mogą nie mieć już nic wspólnego ze świeżym kształtem swoich pierwowzorów." - cudne

    I jeszcze: "stos ran".

    Z dwóch tekstów ten zaciekawiła o wiele bardziej, zwiastując tragicznie kryminalną fabułę. Nie do końca podajesz realia i jakoś widzę tutaj opary portowej mgły i ciała rozerżnięte w zaułkach. Widzę brukowane kamieniami ulice, po których suną powozy i kobiety w sukniach, skrywające przed słońcem twarze pod parasolkami.
    Sam zapis nas nie kieruje, ale jego estetyka właśnie pędzi mnie tam.
    Ot, tak.
    Bardzom zaciekawiony, nie tyle dalszym ciągniem, co innymi ujęcia i tego filmu.
  • Lamb 9 miesięcy temu
    To jest fragment tego, co nazywalo sie ,,Blade lica tajemnic" i mam okolo 6 czesci tej pracy.
    Pisalam ja w krotkim czasie, bardzo intensywnie, ale urwalam.

    Dobrze badasz, fabula wlasnie bywala kryminalna. Realia byly wspolczesne raczej, ale opary portowej mgly i rozerwane ciala w zaulkach pasowalyby, nastrojem.

    Jakos wyrwalam ten fragment i wrzucilam, bo wydal mi sie oddzielnie ciekawy. Jak wstawialam tu te serie, to tylko Adelajda byla slodko obecna, i to mnie motywowalo, zeby skonczyc. Ale potem cos mi sie przepierdolilo w glowie i widzialam juz w tej serii tylko wady, wiec to zdjelam.
  • Canulas 9 miesięcy temu
    Co do tego tekstu, na pewno jeszcze będe miał w chuj niecelnych, nadinterpretacyjnych stwierdzeń. Już to widzę. A widzę, kiedy widzę.
  • Lamb 9 miesięcy temu
    <3

    Pozycz troche dystansu do siebie, masz duzo. Duzo ludzi nie ma wcale, dlatego moje zycie jest trudniejszym.

    Ogolnie te cale ,,Blade lica tajemnic" moge wyslac gdzies, kiedys, ale mnie wlasnie wyrwanie tego kawalka sie spodobalo, przydalo tajemniczosci.

    Zreszta calosc tych Bladych lic to nie calosc, sa nieukonczone, bo ja to jak Kafka, co zrobie to upre sie, zeby spalic. Jedyna roznica polega na tym, ze to co ja robie, jest bezwartosciowe xdddd.
  • Canulas 9 miesięcy temu
    Lamb, czyli masz płaszcz dystansu, a że naciągnięty łzami to inny chuj ;)
  • jolka_ka 9 miesięcy temu
    Trochę off top, ale.. dobrze, że wróciłaś.

    :)
  • Lamb 9 miesięcy temu
    Rozgrzewam sie, costam probuje.
    Troche off top, ale mily.
  • Wrotycz 9 miesięcy temu
    Pięknie, fabuła, dystans oczyma innego narratora. W ogóle narratora. W afabularnych falach tkwi przecież podmiot liryczny.
    Jakże bliskie mi rozważania o pamięci. Ładnie to ujmujesz.
    Wiele pięknych metafor.
    Numer w tytule jak obozowy, szpitalny odhumanizowany, peselowaty. Pogubiona tożsamość.
    mam nadzieję, że będą kolejne odsłony.
    Bardzo na tak!
  • Lamb 9 miesięcy temu
    Z tym numerem niesamowicie, bezblednie wyczulas moja intencje. Dokladnie tak chcialam nasaczyc tytul, jak to odebralas. Wow.

    Kolejne odslony.. Moze kiedys skoncze calosc i wstawie w jednym tekscie. Poki co skrawek.
  • Wrotycz 9 miesięcy temu
    Lamb, kolejnymi skrawkami tez się można podzielić.
  • Adelajda 9 miesięcy temu
    Bardzo ciekawa miniaturka. "Blade lica tajemnic" - coś kojarzę, albo czytałam, albo gdzieś widziałam tutaj tytuł i po prostu pokojarzyłam.
    Ja miałam takie skojarzenia z kostnicą czy coś, jakby ta pacjentka miała zaraz przejść sekcje.
    Dziwne i intrygujące.
    Pozdrawiam.
  • Pan Buczybór 9 miesięcy temu
    W sumie jako zajawka twojej ogólnej twórczości sprawia się znakomicie. Jestem zainteresowany i sięgnę po więcej w przyszłości. Bardzo spoko tekst, mocno działający na wyobraźnię, świetnie skonstruowany.
  • Lamb 9 miesięcy temu
    Dziękuję :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania