.

.

Średnia ocena: 4.8  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Aisak 6 dni temu
    Książę z bajki...
    To wina Disneya, kówa.
    Że żyli długo i szczęśliwie, również.
    Ktoś powinien pozwać firmę Disneya za propagowanie nieprawdy, za bujanie w obłokach, za wieczne czekanie na tego jedynego.
    A się bierze, co jest pod ręką, a nie jakieś głupoty.
    Disney powinien mi wypłacić odszkodowanie.
    O.
  • kalaallisut 6 dni temu
    Nie. To wina całej epoki zwanej ROMANTYZMEN.
  • Maurycy Lesniewski 5 dni temu
    Hej, zauważyłem to już w poprzedniej części, ale nic nie mówiłem, zrobię to teraz. Np tan fragment:
    "Krzysiek dzięki swojej wiedzy stał się bardzo dobrym strategiem.
    Wiedział czego chce i jak to osiągnąć.
    Dużo adrenaliny i satysfakcji przynosiło mu samo już obserwowanie ofiary z ukrycia. Tak naprawdę Hania i Krzysiek mieli już za sobą pierwsze spotkanie jeszcze na studiach. Oboje przenieśli się z mniejszych miejscowości do Warszawy. Krzysiek wybrał kierunek filozofia, którego nie ukończył i podjął studia na kierunku informatyka a Hania studiowała politologię." W tym króciutkim fragmencie masz aż czterech "Krzyśków". Jeśli piszesz o tym samym bohaterze, bohaterach, to możesz zamiast imienia po prostu użyć on, ona, czy jakoś tak. Takie brnięcie po najmniejszej lini oporu trochę ujmuje Twojemu opowiadaniu.
    Kolejny przykład;
    "Krzysiek się uśmiechnął a Hania zaśmiała." masz tu użyte niepotrzebnie dwa imiona, o których wiadomo z tekstu o kogo chodzi. Gdybyś napisał np "ta sytuacja ich rozbawiła." masz przekaz ten sam, a redukujesz powtórek z rozrywki...
    Te imiona strasznie męczą na dłuższą metę. Powinieneś to ogarnąć bo przez to odechciewa się czytać.
    Mówię szczerze, nie na złość, czy żeby się wymądrzać, ale to naprawdę rzuca się w oczy.
    Pozdro
  • kalaallisut 5 dni temu
    Ano ano. Idę od końca, bo fajny;) i już gotowy, jak zobaczyłam 3 i 4 cześć nawet nie czytałam dalej, pojechałam grubo wstawiając to tak jak jest, ale mam pokrętne mechaniki działania. Zaniedługo dam znać, narazie tylko ostatnia część gotowa.
  • Justyska 5 dni temu
    Witaj! Chyba teraz podpadnę, ale wolę szczerze. Pierwsza część przypadło mi do gustu, fajnie zarysowane postaci tam były, ale tu ciągle powtarzanie imion bohaterów mnie wykończyło i szczerze nie doczytałam do końca. Widzę, że Maurycy też zwrócił na to uwagę. Mam nadzieję, że wybaczysz, wrócę jak już zniknie info, że do zredagowania.\
    Pozdrawiam serdecznie i uciekam, co złego to nie ja:) .
  • kalaallisut 5 dni temu
    Wiem wiem Justyś to straszna wersja robocza, a redaguje od tyłu. Ostatnia część w tym momencie poprawiona. Musiałam wstawić na gorąco, wykorzystać zalety charakteru słomiany zapał i wstyd przed porażką napędza do poprawy. Inaczej cała treść nie ujrzałaby światła dziennego, tylko zginęła gdzieś w folderach.
    Jedyne co mogę obiecać, że nie zawiedziesz się jak dotrzesz do końca. Środek cały w nocy przegalopowałam, by skupić się na zakończeniu, które jest już gotowe. Reszta sukcesywnie będzie zmieniana, ale treści jest do przejedzenia więc nie wiem,co ze mnie zostanie.
  • kalaallisut 5 dni temu
    Pisałam nie czytać, chyba że ktoś ciekawy końca jak ja i nie zważa na wersję robaczą.
  • Kapelusznik 5 dni temu
    Kolejna część, kolejne 4/5. Podoba mi się kierunek w którym prowadzisz historię, jednak brakuje mi jednego elementu.
    Romantycznego opisu. Masz dużo dialogów, ale mało opisów. One również pomagają w charakteryzacji postaci. Ubiór, sposób siedzenia, uśmiechania się, spoglądania na osobę. Pojawiały się takie opisy, ale moim zdaniem było ich za mało i były zbyt płytkie. Dałbym 3/5, ALE, twoja umiejętność tworzenia rozwiniętego opowiadania, równocześnie będącego tak krótkiego szczerze mi imponuje. Sam mam trudności z opanowaniem długości moich prac. No to do następnego opowiadania!
  • kalaallisut 5 dni temu
    Całkowicie się zgadzam. Przeczytaj jak masz ochotę ostatnią część. Bardzo dziękuję za rady! Pojawią się wkrótce.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania