"Piastun Baśni"

Pod powieką, w rytmie snów

marzę o bezskrzydłym aniele,

gdzie nocami spotykam go znów

w cokole uczuć, w myśli popiele.

 

Naszej znajomości zarzewie

tliło się nad kopcem z kamieni,

ujawnił się w leśnym śpiewie

śród brzóz w kożuchu zieleni.

 

Pełnił rolę baśni piastuna;

gdy Bóg burzą zawinił

gonił ją końcem pioruna

i grzmotami afonię czynił.

 

Potem na każdej wizycie

z nieba płynęły gołębie,

a my na kamiennej płycie

drążyliśmy dusz zagłębie.

 

W tym sadzie urodzaju

na połaci czaru wrażeń,

blisko byłoby do raju

gdyby ziścił cypel marzeń.

 

Nie było mu dane,

by łyknąć cna baśni.

Tam w lesie, zadane

zostały mu waśni:

 

Ciałem zadrżał w runie,

przymknął swe powieki,

w słońca złotej łunie

duszą mknął na wieki.

 

Wtem - zawisły obłoki,

siejąc mokrym pyłkiem.

Pochłonęła woda zwłoki,

koryta drążąc chyłkiem.

 

Kraina w gardle zalewu

bulgocze i zipie, dławiąc się płynem

o fali żalu, o fali gniewu,

bo raj - bez niego - diabła młynem.

Średnia ocena: 4.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Rasia 21.11.2015
    "nocami potykam go znów" - spotykam*
    "gdyby ziścił cypel marzeń." - tutaj po "ziścił" się, chyba, że określenie odnosi się do sadu, wtedy błędu nie ma ;)
    Nie przepadam za takimi wierszami, ale przyznam Ci, że ten jest naprawdę dobry. Mnie osobiście może i nie porwał, ale posłużyłaś się świetnie metaforami, tworzyłaś piękne opisy i choć przez wiersz nie mknęło się szybko ani lekko, mile mnie zaskoczył. Zostawiam 5 i pozdrawiam ;)
  • Mroczhna 22.11.2015
    Dziękuję bardzo :)
  • alfonsyna 21.11.2015
    Mnie osobiście się podobało, choć rzadko czytam poezję. Kojarzy mi się mocno z "Królem olch", no i z Leśmianem :) Również daję 5 :)
  • Mroczhna 22.11.2015
    Dziękuję bardzo :) Tak, miałam styczność z Leśmianem i z Goethem :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania