Piękna

Rozmawiała dzisiaj z kosem

Tak pięknie śpiewał cichym głosem

Delikacie brzmienie smyczka

Dotykał dzióbkiem skrzypka

Wydawał przepiękne dźwięki

Były to do niej wysyłane wdzięki

Mieniła się czerwieniami i złocieniami

Szalona tańczyła z nami

Liście dookoła wirowały

Krople deszczu po jej twarzy spływały

Sukienka była mokra, a włosy opadały

Wiewiórka przebiegła je przed oczami

Szczęśliwa zalewa się teraz łzami

Unosi się wysoko jak obłok

Pod nią rozciąga się Wisłok

Powoli wszystko ucicha

Ona się oddala i delikatnie dmucha

Wiaterkiem lekkim i powabnym

Ze stanem jej aluzyjnym

Nie jest jej do twarzy

Wszystko się teraz na szalkach warzy

Jesieni piękna pani zostań z nami

My będziemy ptaków ariami

Średnia ocena: 4.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Perzigon69 5 miesięcy temu
    Masz czasem takie fajne, mocne zakończenia. Super. I rymy też niczego sobie. 5.
  • Szudracz 5 miesięcy temu
    Starałam się, ze słownikiem pisałam. Dziękuję
  • Violet 5 miesięcy temu
    Lekki, kolorowy, rozśpiewany, jak wicherek przyjemny, pełen subtelnego uroku. Bardzo mocne 4. pozdrawiam.
  • Szudracz 5 miesięcy temu
    Dobre słowa zawsze dodają motywacji. Dziękuję:)

Napisz komentarz