Pocałunek

Samotność dokucza zbyt mocno

Czas mija, ale zadane rany się nie goją

Weszłaś w moje życie jak poranny wietrzyk

A skończyłaś jak wicher z gradobiciem

Na odchodne dałaś pocałunek śmierci

Smak niezapominajki zagłuszył moje życie

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Minia215 5 miesięcy temu
    Dobre:)
  • Keraj 5 miesięcy temu
    Dzięki za przeczytanie
  • oldakowski2013 5 miesięcy temu
    ..."niezapominaiki"... - niezapominajki piszemy.
  • Keraj 5 miesięcy temu
    Już poprawiłem, dzięki
  • Worldovsky 5 miesięcy temu
    "Na odchodne dałaś pocałunek śmierci" - trudno o tym zapomnieć...
    "Smak niezapominajki zagłuszył moje życie" - jak z tym żyć przez dłuższy czas...

    Ciekawy temat utworu i nie mniejsze emocje, które towarzyszą temu tekstowi ;-)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania